Analizy

Eurodolar powraca na pozycje wyjściowe

źródło: Mirosław Budzicki, Jarosław Kosaty, Biuro Strategii Rynkowych PKO BP

  • 18 sierpnia 2017
  • 09:04
  • 0
  • Tagi: dolar EUR/USD FED Kursy walut PKO BP rynek walutowy USA
  • Powiększ tekst

Eurodolar powraca na pozycje wyjściowe sprzed publikacji sprawozdania z ostatniego posiedzenia Fed-u.

Czwartek upłynął na rynku walutowym pod znakiem aprecjacji dolara wobec euro (kurs EUR/USD z okolic 1,1770 w okolice 1,17 oraz względnej stabilizacji kursu złotego wobec euro (kurs EUR/PLN cały dzień fluktuował wokół poziomu 4,26).

Ze względu na wieczorną publikację sprawozdania z ostatniego posiedzenia Fed-u z 26 lipca (g. 20.00 czasu Środkowo-Europejskiego), cała europejska sesja na rynku walutowym pozostawała pod jej wpływem. Chociaż pierwsze reakcje kursu EUR/USD na nią, jeszcze w środę wieczorem, były ukierunkowane na osłabianie dolara wobec euro (kurs wzrósł z ok. 1,17 do ok. 1,18 w szczytowym punkcie), jednak już w czwartek przez cały dzień trwał odwrót z powrotem na wyjściowe pozycje sprzed publikacji Minutes.

Kluczowym elementem na którym skupił się rynek był wyraźny rozdźwięk wśród głosujących członków Fed-u co do perspektyw inflacyjnych w USA. Część uważała, że należy wstrzymać się z dalszymi podwyżkami stóp procentowych aż do momentu, gdy będą widoczne oznaki powrotu inflacji w kierunku 2% celu, jednak większość (do której zalicza się również J. Yellen sądząc po jej ostatnich wypowiedziach) podzielała opinię, że widoczny w ostatnim czasie spadek inflacji ma charakter tymczasowy (ze względu na obniżki opłat abonamentowych telefonii komórkowych oraz leków na receptę). Zważywszy, że od czasu publikacji Minutes w USA wzrosła inflacja CPI (z 1,6% w czerwcu do 1,7% na koniec lipca, co zostało opublikowane 11 sierpnia), a także wyraźnie poprawiła się kondycja amerykańskiego rynku pracy (duża część członków Fed-u uważa, że zacieśniający się rynek pracy może spowodować wyraźny wzrost inflacji na który trzeba reagować z odpowiednim wyprzedzeniem) wydaje się, że rynek walutowy, już po przetrawieniu treści sprawozdania, bardziej uwierzył w tymczasowość spadku inflacji czego efektem był powrót kursu EUR/USD ponownie w okolice 1,17.

Kurs EUR/PLN, który poprzedniego dnia spadał po publikacji mocnego PKB z Polski za II kwartał, nie zareagował na Minutes. Pozostałe kwestie poruszane w Minutes skupiały się głównie na kwestiach konieczności rychłej redukcji bilansu Fed-u, co do czego najwyraźniej zarysował się konsensus w ramach tej instytucji. Opinie różniły się jednak w kwestii czy wzrosty na rynku giełdowym w ostatnich latach były spowodowane luźną polityką monetarną (m.in. rozrostem bilansu Fed-u). Zauważono również, że niepewność co do terminu wdrożenia głównych punktów programu gospodarczego D. Trumpa (wydatki rządowe, kwestie handlowe, kształt zabezpieczeń zdrowotnych) wpływa na mniejsze wydatki inwestycyjne i konsumpcyjne amerykańskich firm.

Na krajowym rynku stopy procentowej podczas czwartkowej sesji doszło do lekkiego spadku rentowności obligacji skarbowych (1-3 pb.). Umocnienie notowań było przede wszystkim reakcją na publikację minutes Fed (w środę wieczorem). Tym samym można powiedzieć, że inwestorzy zignorowali publikowane w kraju mocne lipcowe dane z rynku pracy, które potwierdziły kontynuację ożywienia gospodarczego w Polsce. Również neutralny wpływ na rynek miała publikacja minutes EBC.

W piątek GUS będzie publikował kolejne miesięczne dane makroekonomiczne. Spodziewać się można, że i tym razem inwestorzy zobaczą wysokie dynamiki zarówno produkcji przemysłowej jak i sprzedaży detalicznej (konsensus wg Reutera to odpowiednio: 8,4% r/r i 7,5%). Biorąc pod uwagę ostatnie publikacje danych i brak reakcji rynku, również i tym razem można założyć, że nie będą one miały znaczenia dla inwestorów. Wszyscy tłumaczyć będą, że nie mają one wpływu na decyzje RPP. Z taką oceną trzeba jednak uważać w średnim terminie, ponieważ w którymś momencie bank centralny może zmienić retorykę, a rynek zacznie antycypować rosnące ryzyko podwyżki stóp procentowych w drugiej połowie 2018 r. Wtedy też pojawi się presja na wzrost krótkiego końca krzywej dochodowości.

Mirosław Budzicki, Jarosław Kosaty, Biuro Strategii Rynkowych PKO BP

Komentarze