Analizy

Problem maklerów: Czy Katalonia ogłosiła niepodległość?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 października 2017
  • 11:35
  • 0
  • Tagi: Europa finanse giełda giełdy indeksy Katalonia polityka rynek walutowy USA
  • Powiększ tekst

Na giełdach w zachodniej Europie przeważają niewielkie zniżki indeksów. Katalonia ma dylemat - czy jest niepodległa, czy też nie. Amerykańska Rezerwa Federalna raczej nie będzie się wahać z podwyżką stóp procentowych w grudniu. W czwartek koniec piątej rundy negocjacji między UE a Wielką Brytanią na temat warunków wyjścia tego kraju z UE - podają maklerzy.

Inwestorów nadal interesuje sprawa (nie)niepodległości Katalonii.

Rząd w Madrycie dał w środę szefowi władz Katalonii - Carlesowi Puigdemontowi - pięć dni na wyjaśnienie, czy we wtorkowym wystąpieniu ogłosił niepodległość regionu. Termin ten mija w poniedziałek o godz. 10 - poinformował w środę hiszpański premier Mariano Rajoy.

W wezwaniu, wysłanym w środę Puigdemontowi, napisano, że jeśli potwierdzi on secesję lub jeśli nie odpowie władzom centralnym, to dostanie kolejne trzy dni - do godz. 10 w czwartek 19 października - na skorygowanie swego stanowiska. W przeciwnym razie uruchomiony zostanie artykuł 155 hiszpańskiej konstytucji, który umożliwia zawieszenie autonomii Katalonii - sprecyzował premier Rajoy podczas swojego wystąpienia w parlamencie.

Szef rządu centralnego ocenił, że „bardzo ważne jest, aby Puigdemont wyjaśnił pozostałym Hiszpanom, czy wczoraj ogłosił niepodległość czy też nie”.

Władze w Barcelonie stoją przed dylematem. Jeśli Puigdemont oznajmi, że proklamował niepodległość, na scenę wkroczy rząd centralny. Jeśli powie, że nie ogłosił secesji, separatystyczna skrajnie lewicowa partia CUP najprawdopodobniej wycofa swoje poparcie dla mniejszościowego rządu Puigdemonta - oceniają analitycy.

Pewne wątpliwości ma Fed - wprawdzie z opublikowanych w środę „minutek” z wrześniowego posiedzenia wynika, że wielu członków Rezerwy Federalnej uważało za zasadną kolejną podwyżkę stóp procentowych w 2017 r., jednak wielu z nich wyraziło obawy, że niska inflacja może nie mieć charakteru przejściowego.

Niektórzy bankierzy ocenili, że kolejne podwyżki stóp procentowych powinny zostać odłożone w czasie, aż napływające z gospodarki dane potwierdzą, że niskie odczyty inflacji w tym roku mogą nie okazać się trwałe.

„Minutki” Fed wskazują jednak, że gospodarka USA znajduje się na ścieżce ożywienia gospodarczego, a następny wzrost stóp procentowych nie będzie ostry, co łagodzi obawy o wstrząs dla rynków – mówi Lexter Azurin, analityk AB Capital Securities.

W czwartek kończy się piąta runda negocjacji między UE a Wielką Brytanią na temat warunków wyjścia tego kraju z UE. Zegar tyka, a na horyzoncie nie widać osiągnięcia porozumienia brytyjskiego rządu z UE.

Październik miał być miesiącem kiedy negocjacje miały się „przenieść” ze spraw „rozwodowych” na przyszłe stosunki handlowe z UE. Zamiast tego, po kilkunastu miesiącach od przegłosowania przez Brytyjczyków opcji „Wychodzimy z UE”, Wielka Brytania zastanawia się nad sposobem podejścia do rozmów z Unią.

Tymczasem w USA prezydent Donald Trump ocenił, że dzięki reformie podatkowej przeciętna amerykańska rodzina będzie mogła zaoszczędzić 4 tys. dolarów rocznie. Trump powołał się przy tym na dane rady ekonomicznej Białego Domu.

Przedstawiciele Partii Demokratycznej krytykują pomysł prezydenta.  Nie widziałem żadnych dowodów na to, że to będzie taka suma pieniędzy  - powiedział Richard Neal, lider Demokratów w komisji Ways and Means Izby Reprezentantów USA.

PAP, MS

Komentarze