Analizy

autor: PAP/EPA/Andy Rain
autor: PAP/EPA/Andy Rain

Neutralna Europa

Patryk Pyka, analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • 14 marca 2019
  • 18:08
  • 1
  • Tagi: Brexit finanse giełda UE
  • Powiększ tekst

Wraz ze wzrostem zawiłości tematu Brexitu, neutralność rynku europejskiego na kolejne newsy napływające z Wielkiej Brytanii staje się coraz to większa

Czwartkowa sesja na Starym Kontynencie przebiegała w stosunkowo dobrej atmosferze – w momencie pisania komentarza niemiecki DAX zyskuje +0,3%, francuski CAC40 +0,9% a brytyjski FTSE +0,7%. WIG20 zakończył sesję ze wzrostem na poziomie +0,2%. Sztuka ta udała się również indeksom mWIG40 oraz sWIG80, które zyskały tyle samo.

W godzinach wieczornych parlament brytyjski zagłosuje po raz trzeci, tym razem w sprawie przesunięcia terminu Brexitu. Temat ten nie ma jednak charakteru „zerojedynkowego” – podczas debaty w Izbie Gmin zostaną najprawdopodobniej poddane pod dyskusję dwie alternatywy. Pierwsza z nich dotyczy „krótszego przedłużenia” Brexitu, które miałoby trwać nie więcej niż 3 miesiące, opcja ta zakładałaby dodatkowo przeprowadzenie 20 marca trzeciego już głosowania nad przyjęciem wynegocjowanej umowy rozwodowej z UE. Natomiast druga alternatywa miałaby skutkować wnioskowaniem o wydłużenie procesu Brexitu nawet do 2021 r.

Słabszy od oczekiwań odczyt dotyczący chińskiej produkcji przemysłowej był dziś jednym z czynników, powodujących ponad 1-proc. spadek ceny miedzi. Dynamika produkcji przemysłowej w lutym znalazła się na poziomie 5,2% r/r i była najniższa od 2002 r. Przy okazji przypomnijmy, że ubiegłotygodniowe dane dotyczące wymiany handlowej Chin również nie prezentowały się dobrze - spadek eksportu w lutym o -20,7% r/r (vs. konsensus na poziomie -4,5% r/r) jest sygnałem, że działania prezydenta Trumpa przynoszą pierwsze namacalne efekty. Jeżeli już mowa o tematach handlowych, media obiegła dziś informacja o tym, jakoby spotkanie prezydentów Trumpa z Xi Jinpinga miało zostać przesunięte na kwiecień. Trudno wycenić efekty porozumienia handlowego na linii USA-Chiny, którego jeszcze nie ma. Niemniej, przytaczając słynne powiedzenie: „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, w kontekście miedzi bliżej nam aktualnie do drugiej części tej złotej myśli, tym bardziej że jej cena od styczniowego dołka wzrosła już o ponad +10%.

Słabszy dzień zaliczyło dziś również złoto, które o godzinie siedemnastej traci ok. -1%. Surowiec od kilku dni walczy z poziomem 1300 USD za uncję, natomiast dzisiejsze przebudzenie dolara ponownie zepchnęło cenę „królewskiego metalu” poniżej tej psychologicznej bariery. Argumentacja w postaci sprzyjającej polityki monetarnej za oceanem, zwiększającego się popytu banków centralnych oraz kurczącej się podaży sugeruje jednak, że złoto nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Patryk Pyka, analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Komentarze