Analizy

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

M. Salvini na fali wznoszącej

Patryk Pyka Analityk Zespołu Usług i Analiz Rynkowych Dom Inwestycyjny Xelion

  • 12 sierpnia 2019
  • 08:39
  • 0
  • Tagi: Biznes Donald Trump giełda gospodarka USA Włochy
  • Powiększ tekst

Ubiegły tydzień zapewne nie należał do udanych. W kategoriach porażki w szczególności możemy mówić o polskim rynku, na którym indeks WIG20 w trakcie pięciu dni stracił 4%, pozostając daleko w tyle za niemieckim DAX-em czy francuskim CAC40. W trakcie piątkowej sesji, kiedy to atmosfera w Europie ponownie znalazła się w dolnej części „sinusoidy nastrojów”, polski indeks blue chipów stracił 1,5%, a mWIG40 1,8%. Rzutem na taśmę kolejnej spadkowej sesji udało uniknąć się sWIG-owi, który zyskał symbolicznie 0,1%.

Powrót koloru czerwonego na Starym Kontynencie był w dużej mierze uwarunkowany kryzysem politycznym we Włoszech. Okazuje się, że egzotyczna koalicja Ruchu 5 Gwiazd i Ligii zdołała przetrwać zaledwie półtora roku i w najbliższym czasie na Półwyspie Apenińskim odbędą się przyspieszone wybory. Nie jest tajemnicą, że pomiędzy partiami od początku występowały duże różnice, a koalicja była traktowana w kategoriach mniejszego zła. Przełomowym momentem okazały się być jednak wybory do Parlamentu Europejskiego, podczas których wspomniane różnice zostały w sposób szczególny uwidocznione.

W pewnym stopniu można zrozumieć szybkie działania wicepremiera M. Salviniego (przerwanie wakacji parlamentarzystów), który dąży do jak najszybszego przeprowadzenia głosowania w sprawie wotum nieufności dla obecnego premiera, a tym samym rozwiązania rządu. Gotowość zagłosowania na Ligę wyraża obecnie ponad 35 proc. obywateli (przed rokiem w wyborach Liga uzyskała wynik niemal o połowę niższy). Odwrotna tendencja następuje natomiast w przypadku Ruchu 5 Gwiazd, na który obecnie zagłosowałoby nieco poniżej 20 proc. mieszkańców Włoch (w wyborach partia przekroczyła próg 30 proc. głosów). Wicepremier M. Salvini jest zatem świadomy tego, że jego partia znajduje się na „fali wznoszącej” i nie omieszka z tego skorzystać, zdobywając w wyborach o wiele więcej mandatów niż poprzednio.

Co na to rynki? W piątek włoski FTSE MIB stracił 2,5%, przy okazji oberwało się również DAX-owi oraz CAC40 – indeksy straciły odpowiednio 1,3% i 1,1%. Warto zauważyć, że rosnące poparcie wicepremiera M. Salviniego to jednocześnie rosnące prawdopodobieństwo pogłębiania deficytu budżetowego Włoch i przepychanek z Komisją Europejską. Dlatego też od czwartku rentowności włoskich 10-latek powiększyły się o 40pb. W takiej sytuacji kapitał ma tendencje do przepływu w stronę niemieckich bundów, co powoduje, że stan rekordowo ujemnych rentowności może potrwać dłużej niż wcześniej oczekiwano.

Tymczasem na Wall Street inwestorzy tym razem nie zdołali przeciwstawić się podaży, w wyniku czego indeksy takie jak S&P500 oraz Nasdaq straciły w piątek 0,7% oraz 1%. Rynek negatywnie zareagował na słowa prezydenta Trumpa, który napisał na Twiterrze, że nie jest gotów na porozumienie z Chinami, co stawia wrześniową rundę negocjacji z Państwem Środka pod dużym znakiem zapytania.

Patryk Pyka

Analityk Zespołu Usług i Analiz Rynkowych

Dom Inwestycyjny Xelion

Komentarze