Pomimo mocnych danych z rynku pracy w USA i wciąż gołębiej retoryki RPP kurs EURPLN przez całą środę oscylował w okolicach 4,31

Rynek stopy procentowej

W środę na rynkach obligacji dominowała tendencja wzrostowa rentowności. Na krzywej US Treasuries na środku oraz jej długim końcu wzrosty przekraczały 5pb. Głównym powodem kierującym spadkiem cen instrumentów dłużnych w USA była publikacja raportu ADP. Dane pokazały szacunek wzrostu zatrudnienia w sektorze prywatnym w lutym na poziomie 298 tys. wobec oczekiwanych 190 tys. Mocne pozytywne zaskoczenie w danych pozwala oczekiwać silnego odczytu po piątkowym raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Konsensus rynkowy wskazuje, że NFP wzrośnie o 190 tys. w lutym. Według ostatniej retoryki prezentowanej przez amerykańskie władze monetarne, kolejne dobre dane, mogą otwierać drogę do podwyżki stóp procentowych już podczas marcowego posiedzenia Fed.

Na rynku polskim ruch rentowności skarbowych papierów wartościowych w górę był ograniczony w stosunku do rynków bazowych. Głównym wydarzeniem lokalnym była decyzja RPP o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Przedstawione zostały również prognozy gospodarcze (pełna publikacja w najbliższy poniedziałek), według których ścieżka centralna inflacji na 2017 rok została przesunięta do zakresu 1,6%–2,5% z wcześniejszego 0,5%-2,0%. Oznacza to, że projekcje nie wskazują na możliwość trwałego przekroczenia celu inflacyjnego NBP, na co wskazała również RPP w swoim komunikacie. W trakcie konferencji prasowej, prezes NBP prof. Adam Glapiński po raz kolejny zasygnalizował chęć kontynuacji podejścia wait-and-see oraz stabilizacji stóp procentowych co najmniej do końca tego roku. Kontynuacja łagodnego nastawienia, powinna w najbliższym czasie sprzyjać stabilizacji krótkiego końca krzywej dochodowości. Z kolei potencjał do wzrostu rentowności papierów z dłuższym terminem do wykupu będzie ograniczony w związku z zainteresowaniem inwestorów wynikającym z nadal atrakcyjnych wycen.

W czwartek, pomimo braku oczekiwań wobec zmian parametrów polityki monetarnej, uwaga inwestorów skoncentruje się na posiedzeniu EBC. Ostatnie decyzje władz monetarnych, które między innymi dopuściły zakupy poniżej stopy depozytowej, przyczyniły się do spadku rentowności papierów niemieckim z krótkim terminem do wykupu. Wystromienie się niemieckiej krzywej dochodowości było również wspierane przez ryzyko polityczne w strefie euro związane ze zbliżają się serią wyborów. Inwestorzy kupują głównie instrumenty bezpiecznej przystani, wśród których znajdują się 2-letniego obligacje Niemiec.

Rynek walutowy

Sesję środową złoty rozpoczął od niewielkiego osłabienia oczekując na wynik i konferencję prasową po kończącym się wczoraj posiedzeniu RPP. Impuls do wzrostu kursu EURPLN do blisko 4,315 dały mocno rozczarowujące dane o eksporcie Chin. Zamiast prognozowanego wzrostu o 12,3% r/r w lutym eksport obniżył się o 1,3%. W rezultacie w ub. miesiącu przy imporcie na poziomie 38,1% r/r pierwszy raz od dwóch lat Chiny odnotowały deficyt handlowy rzędu 9,15 mld USD, czego się nie spodziewano. Zaskakująco wysoka dynamika importu wynikała z ożywienia w sektorze budowlanym, gdzie znacznie wzrosło zużycie surowców. Choć dane te są zapewne zaburzone obchodami Chińskiego Nowego Roku, niemniej wskazują one na umocnienie popytu wewnętrznego.

W trakcie sesji europejskiej przecenę PLN najprawdopodobniej zatrzymały dane z Niemiec, które wypadły nieco mocniej od prognoz (w styczniu wzrost o 2,8% m/m wobec oczekiwanych 2,5%) przysłaniając negatywny wydźwięk wtorkowego odczytu dla nowych zamówień (w styczniu spadek o 7,4% m/m).

Na nastroje inwestorów żadnego wpływu oczywiście nie miała środowa decyzja RRP. Zgodnie z oczekiwaniami w marcu stopy NBP pozostały bez zmian, w tym referencyjna na poziomie 1,5%. Już w lutym Rada wyraźnie zasugerowała, że nie będzie się spieszyła ze zmianami w polityce pieniężnej gdyż oczekuje jedynie chwilowego wzrostu inflacji. Gołębie nastawienie do polityki Rada utrzymała również w marcu pomimo, że jej członkowie wskazywali na podwyższoną ścieżkę inflacji w projekcji NBP (oficjalne dane bank centralny opublikuje w poniedziałek, 13. marca). Podczas konferencji prasowej prezes A. Glapiński wyraźnie podkreślił podażowy charakter inflacji i brak obecnie podstaw by myśleć nt. zmiany stóp procentowych w tym roku. Niemniej jednak zasygnalizowane zostało, że jeśli pojawi się jakaś tendencja świadczącą o pojawieniu się presji inflacyjnej, to Rada będzie reagować. Choć podczas konferencji RPP zmienność na złotym nieco się podniosła (EURPLN chwilowo spadł nawet poniżej 4,30), to jednak finalnie dzień zakończył się w okolicach otwarcia sesji.

W środę po południu na rynek napłynęły pierwsze z zaplanowanych na ten tydzień dane z rynku pracy w USA. Raport ADP zaskoczył bardzo i to bardzo mocno pozytywnie wskazując na utworzenie aż 298 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym (rynek zakładał o 108 tys. mniej) swym wydźwiękiem podtrzymując oczekiwania na solidny piątkowy NFP i tym samym marcową podwyżkę stóp przez Fed. W reakcji na raport kurs EURUSD spadł do 1,053 zaś EURPLN nadal pozostawał „niewzruszony” utrzymując okolice 4,31.

Tymczasem w czwartek najważniejszym wydarzeniem dnia będzie decyzyjne posiedzenie EBC. Wynik posiedzenia powinien pokazać, że w ocenie banku centralnego odnotowany w lutym wzrost cen (inflacja HICP osiągnęła 2% po raz pierwszy od stycznia 2013 roku dotykając celu EBC) ma również charakter przede wszystkim podażowy i przy utrzymującym się wysokim ryzyku dla wzrostu gospodarczego strefy euro i silnych obawach politycznych nie jest obecnie kluczowy dla decyzyjności władz monetarnych. Stąd można oczekiwać, że EBC najprawdopodobniej nadal będzie deklarował prowadzenie zapowiedzianego tempa skupu aktywów finansowych w strefie euro. Podtrzymanie dotychczasowej retoryki o konieczności utrzymania silnej skali luzowania polityki pieniężnej EMU powinno osłabiać euro do dolara.