Przed nami bardzo ciekawy tydzień bogaty w decyzje kluczowych banków centralnych, publikację ważnych danych ekonomicznych, wybory parlamentarne w Holandii oraz potencjalnie formalne rozpoczęcie procedury Brexit-u. Najważniejszym z tych wydarzeń będzie środowe posiedzenie Fed-u. Oczywiście podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych jest już niemal pewna i w pełni wyceniona przez rynki. Dlatego też uwaga skupi się na konferencji prasowej po posiedzeniu, która ma odpowiedzieć na pytanie czy czekają nas jeszcze dwie czy trzy dodatkowe podwyżki stóp w tym roku. Ewentualna skłonność członków Fed-u do mocniejszego od planowanego zacieśniania polityki pieniężnej wpłynie najprawdopodobniej na dalsze umocnienie dolara.

Z kolei raczej nie ma co się spodziewać na zmianę poziomu stóp czy stymulacji polityki pieniężnej ze strony Banku Japonii na jego czwartkowym posiedzeniu. Jakby było tego mało w ten sam dzień decyzje odnośnie poziomu stóp i kształtu polityki pieniężnej ogłoszą Bank Anglii oraz Szwajcarski Bank Narodowy. Mamy też przed sobą kluczowe wydarzenia natury politycznej. We wtorek Biały Dom odwiedzi kanclerz Niemiec Angela Merkel. Już w środę odbędą się wybory parlamentarne w Holandii gdzie wysokim, bo aż 25% poparciem cieszy się nacjonalistyczna i eurosceptyczna Partia Wolności Geerta Wildersa. Natomiast w weekend odbędzie się w Niemczech szczyt najbogatszych państw G-20 na którym może na nowo rozgorzeć temat tzw. „wojen walutowych”.

Rynki finansowe nie wiedzą za bardzo jaki obrać dziś kierunek przy tak bogatym w wydarzenia w tym tygodniu kalendarzu finansowym. Dolar umacnia się w niewielkim stopniu do euro po tym jak rano para EURUSD osiągnęła nowe miesięczne maksimum na poziomie 1,0670. Niewielkiej przecenie podlega też polski złoty. Para EURPLN handluje w pobliżu poziomu 4,34, para USDPLN w pobliżu poziomu 4,07 a para CHFPLN w pobliżu poziomu 4,04.

Wyraźne umocnienie widać natomiast na brytyjskim funcie, po tym jak urosły szanse na rozpoczęcie formalnej procedury Brexit-u jeszcze w tym tygodniu. Izba Gmin będzie dziś głosować nad tym czy zaakceptować poprawki wniesione przez Izbę Lordów do dokumentu dającego prawo premier Theresie May do rozpoczęcia negocjacji z Unią Europejską. Z drugiej strony Pani May może mieć problem ze Szkocją która zapowiedziała rozpoczęcie procesu przygotowawczego do drugiego referendum niepodległościowego. Para GBPUSD rośnie 0,5% i handluje w pobliżu poziomu 1,2240, a para EURGBP traci 0,6% handlując w pobliżu poziomu 0,8720. Brytyjska waluta umacnia się też 0,7% do polskiego złotego, a para GBPLN handluje już w pobliżu poziomu 4,98.

Ropa naftowa zahamowała dziś mocne spadki z zeszłego tygodnia. Za baryłkę ropy WTI należy obecnie płacić 48,40 dolarów, natomiast za baryłkę ropy Brent 51,40 dolarów. Jak wiadomo zeszłotygodniowa przecena wywołana była wciąż mocno rosnącymi zapasami amerykańskiego surowca oraz zwiększaniem ilości działających wiertni z złóż łupkowych. We wtorek otrzymamy najnowszy raport kartelu OPEC na temat tempa cięcia produkcji. Podobny raport dotyczący cięć produkcji również państw spoza kartelu opublikuje w środę Międzynarodowa Agencja Energii.

Złoto również przyhamowało najmocniejsze od listopada zeszłego roku spadki z zeszłego tygodnia i handluje obecnie w pobliżu poziomu 1205 dolarów za uncję. Umacnia się za to miedź i to o ponad 1%, po tym jak inwestorzy zwiększyli długie pozycje netto w funduszach (ETF) inwestujących w ten surowiec. Dzięki temu rośnie też mocno wycena polskiego potentata miedziowego KGHM, za którego jedną akcję należy już płacić ponad 122 zł.