Po dwóch latach ciężkiego kryzysu politycznego i ekonomicznego, jedna z największych gospodarek świata wraca na właściwe tory, wynika z analizy ekspertów Atradius przedstawionej w najnowszym Country Report, dotyczącym krajów Ameryki Południowej. Po znaczących spadkach na poziomie prawie 4 proc., brazylijska gospodarka powinna notować w tym roku umiarkowany, 0,8-procentowy wzrost. Rok 2018 zapowiada się jeszcze lepiej – PKB ma rosnąć o blisko 2 proc. Pomimo tych pomyślnych prognoz, eksperci Atradius przewidują wzrost niewypłacalności przedsiębiorstw z tego kraju na poziomie 10 proc. jeszcze w tym roku.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że w 2017 roku PKB Brazylii wyprzedzi Włochy i powróci na ósme miejsce w rankingu największych gospodarek światowych najpóźniej do 2021 roku. Po trwającym od 2014 roku kryzysie politycznym zakończonym impeachmentem Dilmy Rousseff widać w końcu światełko w „brazylijskim” tunelu. Do podobnych wniosków dochodzą eksperci Atradius w najnowszym Country Report dotyczącym rynków Ameryki Południowej.

Konsekwencje afery wokół Petrobrasu i korupcji na najwyższym, rządowym szczeblu mocno odbiły się na kondycji finansowej Brazylii. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat dało się obserwować kurczenie się prywatnej konsumpcji, inwestycji a co za tym idzie produkcji. Znacząca liczba tamtejszych przedsiębiorców napotykała na finansowe trudności, przed którymi przestrzegano również w ubiegłorocznej edycji raportu.

Dopiero zdecydowane reformy wybranego w sierpniu ubiegłego roku nowego prezydenta, Michela Temera, przyniosły w końcu oczekiwane efekty i tak, po zakończeniu ponad 2-letniego kryzysu w 2017 r. eksperci oczekują odbicia i umiarkowanego wzrostu. Poprawa nastrojów biznesowych, rządowe inwestycje w infrastrukturę oraz sprzyjająca polityka monetarna znajdują również odzwierciedlenie w korzystniejszych prognozach dotyczących tempa inflacji, która powinna spaść z 9 proc. do 4,5-proc. w 2017 r.

Gospodarka Brazylii wciąż pozostaje jednak wrażliwa na ryzyko zaburzenia niestabilnej jeszcze w pełni sytuacji polityczno-gospodarczej, zwłaszcza w perspektywie potencjalnych decyzji administracji Donalda Trumpa. Ponadto objawy spowolnienia wyrażone w ponad 10-procentowym bezrobociu, osłabieniu produkcji w sektorze przemysłowym i ograniczeniu tempa wzrostu eksportu od razu nie znikną.

Może to zdaniem ekspertów Atradius w dalszym ciągu przyczyniać się do ograniczonej wypłacalności i płynności finansowej brazylijskich kontrahentów. W ostatnim czasie znacząco wzrosła niewypłacalność firm – widoczna we wzroście o 45 proc. liczby spraw sądowych w porównaniu z 2016 rokiem. W raporcie prognozowane jest utrzymanie tej tendencji, ze względu na wątłe odbicie gospodarki i w dalszym ciągu trwającą niechęć banków do udzielania pożyczek. Eksperci Atradius przewidują, że w 2017 roku liczba spraw dotyczących niewypłacalności w Brazylii może wzrosnąć o 10 proc.

Pomimo wprowadzonych w ostatnim czasie zmian w legislacji, ograniczających nadmierne wydatki rządowe, deficyt budżetowy w najbliższych latach pozostanie na minusie. Ograniczeniu ryzyka gospodarczego sprzyja jednak fakt, iż brazylijski dług publiczny finansowany jest w większości wewnętrznie – około 85 proc., z czego 95-proc. w lokalnej walucie – realu. Zadłużenie przedsiębiorstw w walucie obcej znacznie wzrosło, ale 2/3 zadłużenia dotyczy spółek powiązanych ze sobą kapitałowo, co znacznie zmniejsza ryzyko refinansowania. Dobrze rokuje natomiast ogólna kondycja sektora bankowego, który jest stabilny, dobrze dofinansowany i w dużej mierze niezależny od dolara, co stanowi istotną przewagę w tym regionie. Należy pamiętać, że choć zgodnie z danymi GUS-u, udział Ameryki Łacińskiej w handlu zagranicznym Polski wynosi tylko około 1,5 proc., to najbardziej rozbudowane relacje mamy właśnie z Brazylią, która jest pierwszym i najważniejszym partnerem handlowym w tym regionie.

Do krajów Ameryki Łacińskiej eksportujemy m.in. urządzenia elektryczne i elektroniczne, maszyny, w tym samochody oraz statki do remontu, paliwa, a także nawozy. Mimo że Brazylia obecnie znajduje się dopiero w trzeciej dziesiątce naszych międzynarodowych partnerów, to należy do 10 największych gospodarek świata i wciąż ma ogromny potencjał.

Zwłaszcza teraz – gdy powoli uporała się z ostatnimi polityczno-gospodarczymi zawirowaniami – przedsiębiorcy z Polski znowu powinni powoli zacząć zastanawiać się nad tym kierunkiem, pamiętając jednocześnie o ewentualnym zabezpieczeniu, chociażby w postaci ubezpieczenia należności.

Choć w kontekście brazylijskiej gospodarki jeszcze daleko do fiesty, to eksperci Atradius optymistycznie widzą ten i przyszły rok. W ratingu STAR analizującym ogólne ryzyko współpracy handlowej (skala 1-10, gdzie 1 to najwyższa ocena) przyznali Brazylii notę „5”, zaznaczając przy tym pozytywne perspektywy dla tego kraju.