Informacje

Fot.Hisks/freeimages.com
Fot.Hisks/freeimages.com

Różowe wino zyskuje na popularności

Portal Skarbiec.biz

Portal Skarbiec.biz

Serwis zajmujący się prezentacją rynku finansowego, banków, funduszy inwestycyjnych, funduszy emerytalnych oraz firm inwestycyjnych.

  • Opublikowano: 6 października 2014, 17:29

  • Powiększ tekst

29% butelek wina sprzedawanych we Francji zawiera różowy trunek. W 2000 r. było to ledwie 15,5 % – wykazują dane firmy Information Resources Inc.

Jedna na osiem butelek wina sprzedawanych w Wielkiej Brytanii zawiera rosé, podczas gdy w 2000 r. tego rodzaju alkoholem napełniona była tylko co 40 butelka. Z badania brytyjskiej gazety “The Telegraph” wynika, że 9 na 10 Francuzów pijących wino sięga od czasu do czasu po rosé. Po raz pierwszy w historii udział różowego wina w produkcji jest tak wysoki – w 2013 r. we Francji sięgał 33%, wówczas, gdy białe wypełniało ledwie 17% nowo zakorkowanych butelek.

Skąd bierze się rosnąca popularność różowego wina? – Społeczeństwo się zmienia – tłumaczy Olivier Nasles, właściciel winnicy z Prowansji w rozmowie z „The Telegraph”. – Ludzie poniżej 50 roku życia wciąż szukają przyjemności, pełniej korzystają z uroków życia niż starsi. W dodatku wino różowe nie jest wymagające, nie ma tej całej specjalistycznej otoczki jak czerwone. Jest „łatwiejsze” – mówi Nasles.

Jednym z najgłośniejszych triumfów różowego wina w ostatnim czasie było uruchomienie sprzedaży Miraval wytwarzanego w winnicy należącej do małżeństwa aktorów hollywodzkich: Brada Pitta i Angeliny Jolie. Pierwsza partia 6 tys. butelek z rocznika 2012 po 88 funtów rozeszła się w kilka godzin.

Jednak w okresie marzec 2013 r. - marzec 2014 r. sprzedaż różowego wina na Wyspach spadła o 4% – wynika z danych firmy Nielsen. W tym samym okresie sprzedaż czerwonego wina spadła o 3,5%, a białego o 2,1%. Jeszcze bardziej drastycznie wygląda to w Hiszpanii: tam sprzedaż różowego wina poszła w dół o 9%, po tym jak w 2012 r. wzrosła o 26%. – Rosé osiągnęło swój szczyt na początku 2013 r., teraz nadszedł okres stabilizacji – twierdzi Lynn Murray z firmy Hatch Mansfield.

Alison Easton, wine brand manager w firmie González Byass UK uważa, że różowe wina nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. – Oczywiście potrzebna jest ładna, słoneczna pogoda, by ich sprzedaż naprawdę ruszyła. Ale widzimy, że coraz więcej restauracji dodaje rosé do menu, więc ono już z kieliszków tak szybko nie zniknie – uważa Easton.

Największym eksporterem wina są Stany Zjednoczone, drugie miejsce zajmują Włochy, a trzecie Francja o włos wyprzedzająca Hiszpanię. Którego różowego wina warto spróbować? Oto wskazania amerykańskiego magazynu Forbes:

  1. V. Sattui Gamay Rouge 2012 (Kalifornia) 19 USD
  2. Mulderbosch Rose 2012 (RPA) 12 USD
  3. Tablas Creek Tablas Estate Rose 2012 (Kalifornia) 28 USD
  4. Mumm Napa Brut Rose (Kalifornia) 20 USD
  5. Montes Cherub Rose of Syrah 2010 (Chile) 16 USD
  6. Hecht and Bannier Rose 2011 (Francja) 12 USD
  7. Beni di Batasiolo Moscato Rose Dolce (Włochy) 16 USD
  8. Crios de Susana Balbo Rosé of Malbec 2012 (Argentyna) 12 USD
  9. Bodegas Muga Rioja Rosé 2010 (Hiszpania) 12 USD
  10. Jaboulet Parallele 45 Cotes du Rhone Rosé 2012 (Francja) 12 USD

Warto wiedzieć:

Rosé nie jest mieszanką czerwonego i białego wina. Uzyskuje się je poprzez zdjęcie skórek z fermentujących winogron w odpowiednim momencie (zanim powstający trunek nie uzyska ciemnoczerwonej barwy). Następnie proces produkcji przebiega tak, jak w przypadku wina białego. Różowe wino powinno się przechowywać w temperaturze 7-15 st. C w zacienionym miejscu w pozycji leżącej. Powoduje to, że korek jest nasączony i nie wpuszcza powietrza do butelki. Serwowane rose powinno mieć temperaturę 11-12 st. C. Jeśli nie wypijemy całej butelki, można ją zatkać korkiem i włożyć do lodówki. Może tam zostać kilka dni, potem wino straci swoje właściwości smakowe.

Źródło: Portal Skarbiec.biz

tytuł

Powiązane tematy

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.