Informacje

fot. www.freeimages.com
fot. www.freeimages.com

Ropa płynie już rurociągiem "Przyjaźń"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 27 kwietnia 2015
  • 20:11
  • 1
  • Tagi: Białoruś biznes PKN Orlen Płock ropa ropa naftowa Rosja rurociąg
  • Powiększ tekst

W poniedziałek po południu wznowiono dostawy ropy naftowej do bazy PERN "Przyjaźń" w Adamowie przy granicy z Białorusią. Tłoczenie surowca odbywa się już normalnie - poinformował PAP rzecznik PERN Roman Góralski.

Wcześniej PERN informował, że w poniedziałek o godz. 10. zostało wstrzymane tłoczenie ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń” z Białorusi do bazy w Adamowie. Spółka podawała, powołując się na przedstawicieli koncernu Transniefti, że "przyczyną przerwy w dostawach surowca" była "awaria rurociągu na terenie Białorusi, która jeszcze dziś powinna zostać usunięta".

PERN zapewniał jednocześnie, że dwie polskie rafinerie - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz dwie niemieckie rafinerie - PCK Schwedt i Mider Spergau "są zaopatrywane bez przeszkód z zapasów" zgromadzonych w magazynach spółki. Po południu PERN podał, że dostawy do bazy w Adamowie odbywają się już bez zakłóceń.

"W poniedziałek o godz. 16. otrzymaliśmy informację o wznowieniu dostaw do bazy w Adamowie. Ropa pojawiała się tam o godz. 16.15. Obecnie tłoczenia są już normalne" - powiedział PAP rzecznik PERN.

W poniedziałek rosyjskie media powołując się na operatora Transniefti, dostawy rosyjskiej ropy do Europy zostały w poniedziałek poważnie zmniejszone z powodu wyrwy w rurociągu Drużba na terytorium Białorusi. Po południu Transnieft zapewnił, że jest gotów do wznowienia dostaw.

"Po incydencie przepływ został najpierw całkowicie przerwany. Potem zdołano go wznowić na jednej z dwóch nitek; druga została poddana reperacji" - powiedział rzecznik rosyjskiego operatora Igor Diemin. "Objętość (transportowanej ropy) spadła o połowę" - wyjaśnił.

Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos, do której należy rafineria w Gdańsku przerabiająca głównie ropę dostarczaną rurociągiem Przyjaźń podał PAP, że "firma nie zanotowała w poniedziałek żadnych kłopotów w dostawach do rafinerii w Gdańsku". "Dostawy odbywają się tak jak zwykle" - dodał.

Rurociąg Przyjaźń, został oddany do eksploatacji w 1964 roku. Zaczyna się w Almietjewsku, biegnie poprzez Samarę i Briańsk do Mozyrza, gdzie rozdziela się na dwie nitki: północną, biegnącą przez Białoruś i Polskę do Niemiec, oraz południową, biegnącą przez Ukrainę, Słowację dwoma odgałęzieniami do Czech i Węgier.

Baza w Adamowie przyjmuje ropę naftową otrzymywaną "Przyjaźnią" z terytorium Białorusi i magazynuje ją w 15 stalowych zbiornikach naziemnych o pojemności 32 tys. metrów sześc., 50 tys. metrów sześc. i 100 tys. metrów sześc. Następnie, trzema odcinkami, transportuje ją dalej. Odcinek Wschodni rurociągu „Przyjaźń” łączy bazę w Adamowie z bazą surowcową w Płocku. Odcinek ten osiąga przepustowość 50 mln ton ropy naftowej rocznie.

Odcinek zachodni rurociągu „Przyjaźń” prowadzi do bazy ropy naftowej zlokalizowanej w niemieckim Schwedt. Tą częścią magistrali płynie surowiec dla dwóch niemieckich rafinerii: PCK Raffinerie GmbH Schwedt oraz TOTAL Raffinerie Mitteldeutschland GmbH w Spergau. Odcinek zachodni rurociągu „Przyjaźń” osiąga wydajność 27 mln ton ropy naftowej rocznie.

Pomorski odcinek rurociągu łączy bazę surowcową w Płocku z bazą w Gdańsku. Tędy płynie rosyjska ropa naftowa przeznaczona dla rafinerii w Gdańsku należącej do Grupy Lotos oraz na eksport poprzez Naftoport. Rurociągiem Pomorskim można transportować surowiec w dwóch kierunkach. Na trasie Gdańsk-Płock jego przepustowość wynosi ok. 30 mln ton ropy naftowej rocznie, zaś w przeciwnym kierunku rurociąg osiąga wydajność ok. 27 mln ton na rok.

PAP, sek

Komentarze