Informacje

fot. PAP/EPA/KAY NIETFELD
fot. PAP/EPA/KAY NIETFELD

Cipras do Merkel: nie przeforsujemy kolejnych oszczędności. Co na to kanclerz Niemiec?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 kwietnia 2016
  • 12:15
  • 2
  • Tagi: Aleksis Cipras Angela Merkel biznes gospodarka Grecja Niemcy polityka
  • Powiększ tekst

Premier Grecji Aleksis Cipras powiedział kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że jego rząd nie jest w stanie przeforsować kolejnych oszczędności, których domagają się od Aten wierzyciele - poinformowały źródła zbliżone do władz greckich.

W rozmowie telefonicznej przeprowadzonej z inicjatywny greckiego premiera Cipras zadeklarował, że jego gabinet zrealizuje tylko te reformy, które uzgodnił z pożyczkodawcami w lipcu 2015 roku w związku z trzecim pakietem ratunkowym.

Według greckich mediów Cipras poprosił Merkel, by używając swoich wpływów, odwiodła wierzycieli od wysuwania dodatkowych żądań. Podkreślił, że już w sprawie dotychczas uzgodnionych reform jego rząd nie ma większości w parlamencie, a kolejne ewentualne warunki są wykluczone. Zaznaczył, że wymaganie od Grecji kolejnych oszczędności miałoby destabilizujący wpływ na kraj. Cipras dysponuje w parlamencie niewielką większością 153 na 300 mandatów.

Obecnie w Atenach trwa nowa runda negocjacji między rządem greckim a wierzycielami - Komisją Europejską, EBC, MFW i unijnym funduszem EMS. Cipras chce, by rozmowy zakończyły się najpóźniej na początku maja; po tym terminie kraj będzie potrzebował ponad miliarda euro z pakietu ratunkowego na uiszczenie bieżących zobowiązań.

Czytaj także: Niemiecki biznes za zniesieniem sankcji na Rosję

Tłem obecnego sporu Aten z wierzycielami są dodatkowe żądania MFW, by jeszcze przed latem Grecja podjęła dodatkowe zobowiązania dotyczące oszczędności i reform. Jak powiedział wiceszef KE Valdis Dombrovskis, chodzi o profilaktyczne zobowiązania, które byłyby realizowane w razie niekorzystnego rozwoju sytuacji.

Jak pisze niemiecki dziennik "Bild", chodzi o sytuację, gdyby sprawdziły się negatywne scenariusze gospodarcze, PKB nie rósł w oczekiwanym tempie, wpływy podatkowe nie rosły zgodnie z oczekiwaniami lub gdyby tzw. pierwotna nadwyżka budżetowa (bez kosztów obsługi zadłużenia) nie wyniosła prognozowanych 3,5 proc. w 2018 roku.

MFW domaga się od Grecji m.in. podniesienia podatku VAT z 23 do 24 proc. oraz kolejnych cięć w systemie rent i emerytur. Łącznie chodzi o działania opiewające na 3 mld euro. Dotychczas te kroki oszczędnościowe były przewidziane dopiero na 2018 rok.

MFW jako rozwiązanie alternatywne proponuje, by pozostali wierzyciele Grecji zgodzili się na redukcję jej zadłużenia (tzw. haircut) o 200 mld euro, jednak - jak pisze "Bild" - europejscy pożyczkodawcy nie są na to gotowi.

Fundusz zapowiedział, że wycofa się z udziału w trzecim pakiecie ratunkowym, jeśli wierzyciele nie zgodzą się na którąś z jego propozycji. "Bild" zauważa, że unieważniłoby to cały pakiet, bo niemiecki Bundestag uzależnił swą zgodę na trzeci bailout od udziału MFW. To zaś doprowadziłoby do wyjścia Grecji ze strefy euro.

(PAP)

Komentarze