Informacje

fot. FreeImages.com/Antje Ickler
fot. FreeImages.com/Antje Ickler

Turcja grozi: możemy zawiesić wszystkie umowy z UE

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 23 maja 2016
  • 12:12
  • 1
  • Tagi: biznes gospodarka migracja ekonomiczna migracja ludności migranci polityka Turcja uchodźcy Unia Europejska
  • Powiększ tekst

Turcja może zawiesić wszystkie porozumienia zawarte z Unią Europejską, w tym o unii celnej, jeśli UE będzie nadal stosowała "podwójne standardy" w rozmowach z Ankarą - powiedział doradca prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

"Niech nadal stosują podwójne standardy, niech nadal nie dotrzymują obietnic danych tureckim obywatelom, ale niech wiedzą, że jeśli utrzymają to nastawienie, Turcja bardzo szybko podejmie pewne bardzo radykalne decyzje" - powiedział Yigit Bulut, doradca Erdoganowi ds. gospodarczych, w rozmowie z państwową telewizją TRT Haber.

Turcja "może dokonać całościowej rewizji stosunków z UE, w tym porozumień o unii celnej i o ponownym przyjmowaniu migrantów" - ostrzegł, podkreślając, że "Europa musi dotrzymywać swoich obietnic".

Bulut powiedział też, że nowy model gospodarczy Turcji będzie oparty na produkcji, w tym głównie na przemyśle zbrojeniowym, a kurs ten zostanie utrzymany niezależnie od składu zespołu ds. gospodarczych w nowym rządzie.

Czytaj także: Ilu Polaków przyjęłoby uchodźcę pod swój dach? Są dane sondażowe

18 marca Turcja i UE zawarły porozumienie dotyczące rozwiązania kryzysu migracyjnego. Zakłada ono, że Ankara przyjmuje z powrotem wszystkich migrantów, którzy przedostaną się nielegalnie na greckie wyspy. W zamian Turcji obiecano wsparcie finansowe i liberalizację wizową po spełnieniu 72 kryteriów. Ankara nie spełniła pięciu z nich, co zagraża to realizacji porozumienia.

Umowa została zawarta mimo ostrzeżeń wielu europejskich polityków, którzy zwracali uwagę na pogarszającą się sytuację wokół przestrzegania praw człowieka w Turcji.

W piątek turecki parlament uchwalił tymczasową nowelizację konstytucji, umożliwiającą pozbawienie immunitetu i postawianie przed sądem 138 parlamentarzystów. Zagraża to obecności prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP) w parlamencie, która uznała tę decyzję za zamach stanu.

Według przeciwników Erdogana zniesienie immunitetu jest częścią strategii mającej na celu usunięcie HDP z parlamentu, wzmocnienie władzy rządzącej partii AKP i konsolidację poparcia w parlamencie dla pełnej prezydenckiej władzy wykonawczej, do czego szef państwa od dawna dąży.

Niemiecki dziennik "Bild" napisał w poniedziałek, powołując się na źródła w niemieckim rządzie, że Berlin przestał liczyć na to, że obiecana Turcji liberalizacja wizowa w podróżach do UE nastąpi planowo 1 lipca. Powodem opóźnienia ma być impas w negocjacjach, wywołany przede wszystkim sporem o turecką ustawę antyterrorystyczną. Zdaniem obrońców praw człowieka jest ona tak sformułowana, że daje władzom pretekst do ścigania dysydentów politycznych i dziennikarzy. Turcja zapowiedziała, że nie zmieni ustawy pod naciskiem UE.

(PAP)

Zobacz: Smutna prawda: prawie 100 tysięcy Polaków żyje z niemieckiego socjalu

Komentarze