Informacje

fot. PAP/EPA/HOTLI SIMANJUNTAK
fot. PAP/EPA/HOTLI SIMANJUNTAK

Włoski prezydent: migranci mogą stać się bogactwem

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 czerwca 2016
  • 14:53
  • 3
  • Tagi: demografia gospodarka migracja ekonomiczna migracja ludności migranci polityka uchodźcy Unia Europejska Włochy
  • Powiększ tekst

Prezydent Włoch Sergio Mattarella powiedział w ośrodku pomocy dla uchodźców w Rzymie, że mogą oni być bogactwem. "Włochy cierpią z powodu niskiego wskaźnika urodzeń; przyjazd młodych i utalentowanych ludzi, jeśli dobrze zarządzany, wzbogaca kraj" - dodał.

W czasie wizyty w działającym od 35 lat jezuickim Centrum Astalli, w obchodzonym w poniedziałek Światowym Dniu Uchodźcy, Matterella zauważył w swym wystąpieniu, że można zająć dwie postawy wobec kryzysu migracyjnego.

Można "udawać, że zjawisko to nie istnieje łudząc się, że aby je przekreślić wystarczy zakaz wstępu, przepis, bariera na granicy" - powiedział włoski prezydent i dodał, że jest to wyraz niezrozumienia tego, że jest to "fenomen epokowy o rosnących rozmiarach".

"I jest też wybór, by podchodzić do niego w poczuciu rzeczywistości i odpowiedzialności. Włochy zawsze wybierały to drugie i mamy nadzieję, że z chwilą przezwyciężenia poczucia dezorientacji uczyni to też cała Europa" - oświadczył prezydent.

Wyraził przekonanie, że tylko "inteligentna polityka" wobec napływu migrantów może zagwarantować spokój i bezpieczeństwo.

Czytaj także: Frontex ostrzega: do Europy może trafić kolejne 300 tys. imigrantów

"Europę charakteryzuje szacunek dla człowieka, ale ta zasada nie może być stosowana na zmianę, nie może dotyczyć tylko tych, którzy mieszkają na tym kontynencie" - zauważył Mattarella.

Zwrócił uwagę na to, że reakcją na przybycie migrantów bywa strach, próba zamknięcia się przed innymi, obojętność. Ten, kto ucieka do Europy robi to także dlatego - mówił Mattarella - że jest to "kontynent wolności, demokracji i dobrobytu". "Nie możemy go oszpecić, żeby stał się mniej atrakcyjny" - ocenił.

Zwracając się do prezydenta Włoch podopieczny Centrum Astalli pochodzący z Burkina Faso powiedział: "W imieniu wszystkich uchodźców chciałbym prosić Włochów, by się nie bali. Pozbawiono nas naszych korzeni, ale jesteśmy nadal w stanie wydać wiele owoców, jeśli dana nam zostanie taka szansa".

Ośrodek Astalli odwiedził papież Franciszek na początku swego pontyfikatu w 2013 roku.

(PAP)

Komentarze