W październiku kierowcy w Polsce musieli zapłacić za paliwo o 2,29 proc. więcej niż we wrześniu. Podrożał też węgiel i inne paliwa służące do ogrzewania. Nieznacznie podrożał gaz - wynika z raportu Fundacji Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych i Europejskich „Wise Europa”.

Jego analitycy zauważyli, że podobnie jak w ubiegłym miesiącu, również w październiku nastąpił wzrost cen nośników energii. "Był on jednak nieco mniejszy od wrześniowego. Największy wkład w ich wzrost miały drożejące paliwa dla transportu. Sezonowy wzrost zapotrzebowania na opał przełożył się także na istotny wzrost paliw stałych" - napisali w Monitorze Cen Energii analitycy WiseEuropa.

Jak podkreślili, od dwóch miesięcy dynamicznie wzrastają średnie ceny na stacjach paliw. W październiku kierowcy musieli zapłacić za paliwo o 2,29 proc. więcej w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

Co więcej, ceny paliw wzrosły również w ujęciu rok do roku (o 1,9 proc.) po raz pierwszy od maja 2014 r. Drożejące paliwa są skutkiem trwającego od kilku miesięcy wzrostu średnich cen ropy naftowej - dodali.

W październiku cena ropy wyrażona w polskiej walucie była wyższa o 7,7 proc. w ujęciu miesięcznym i wyniosła 193 zł za baryłkę, osiągając tym samym najwyższy poziom od lipca 2015 roku.

O 0,82 proc. podrożał węgiel i inne paliwa stałe wykorzystywane do celów grzewczych. Według ekspertów Wise Europa to wynika z rozpoczęcia sezonu grzewczego. W ujęciu miesięcznym nieznacznie podrożał również gaz, jednak jest on nadal o 6,6 tańszy niż rok temu.

Jedyny spadek cen w ujęciu miesięcznym odnotowano dla ciepła sieciowego - konsumenci płacili za nie0,3 proc. mniej niż we wrześniu.

Jak zauważyli eksperci Instytutu, po utrzymującej się od sierpnia 2014 deflacji, w październiku nastąpił wzrost cen konsumpcyjnych wynoszący 0,1 proc. w ujęciu rocznym. I to właśnie wzrost cen energii miała tu kluczowe znaczenie.

O ile w sierpniu wynosił on -0,7 p.proc., to we wrześniu było to już -0,3 p.proc., a w październiku -0,1 p.p. Wynika to z efektu bazy: to właśnie w sierpniu 2015 r. rozpoczął się ostatni okres głębokich spadków średniej ceny nośników energii w Polsce - napisali.

Przeciętny wzrost cen nośników energii w Unii Europejskiej wyniósł w październiku 1,5 proc. i był wyższy niż w Polsce. Jedynym krajem spośród największych gospodarek unijnych, gdzie energia drożała wolniej niż w Polsce, były Włochy (+0,5 proc.). Najbardziej dotkliwy wzrost cen nośników energii (+1,4 proc.) odczuli mieszkańcy Niemiec i Wielkiej Brytanii.

W ujęciu rok do roku, energia w skali całej UE staniała o 0,6 proc.. Wzrost cen nośników energii w ujęciu rocznym odnotowano jedynie w przypadku Wielkiej Brytanii (+1,7 proc) i Francji (+0,6 proc.).

PAP, MAS