Informacje

Protest  przeciw naciskom Donalda Trumpa na Meksyk w siedzibie Trump Tower w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/ANTHONY BEHAR / SIPA
Protest przeciw naciskom Donalda Trumpa na Meksyk w siedzibie Trump Tower w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/ANTHONY BEHAR / SIPA

Meksyk pośrednio skrytykował Donalda Trumpa za naciski protekcjonistyczne

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 7 stycznia 2017
  • 08:06
  • 1
  • Tagi: Donald Trump inwestor zagraniczny Meksyk motoryzacja polityka USA
  • Powiększ tekst

Rząd Meksyku pośrednio skrytykował w piątek amerykańskiego prezydenta elekta Donalda Trumpa za wywieranie protekcjonistycznego nacisku na decyzje inwestycyjne koncernów.

W krótkim komunikacie meksykańskie ministerstwo gospodarki podkreśliło swoje "zaangażowanie na rzecz światowych firm" i wolę zapewniania "gwarancji bezpieczeństwa" dla projektów inwestycyjnych w Meksyku.

"Meksyk stanowczo odrzuca wszelkie próby wpływania na decyzje inwestycyjne producentów przy wykorzystaniu strachu, lub gróźb" - głosi komunikat.

Donald Trump podczas kampanii przed zwycięskimi dla niego wyborami prezydenckimi, a także i później, wielokrotnie krytykował koncern samochodowy Ford za projekty przeniesienia części swojej produkcji do Meksyku. Zapowiadał, że po objęciu urzędu wprowadzi wysokie cła importowe dla Forda i innych producentów (m. in. General Motors), którzy postępują podobnie.

»» Więcej o „twitterowej” polityce prezydenta-elekta USA czytaj tutaj:

Trump w internecie: Tweety warte miliardy dolarów

Polityka twitterowa cd.: Trump grozi Toyocie zaporowymi cłami, jeśli koncern zbuduje fabrykę aut w Meksyku

Ford wycofał się w ub. wtorek z planów produkcji jednego ze swoich modeli w zakładach w San Luis Potosi, w środkowym Meksyku. Koncern zamierzał zainwestować tam 1,6 mld dolarów.

Meksyk, który jest drugą gospodarką w Ameryce Łacińskiej, jest - razem z USA i Kanadą - sygnatariuszem Północnoamerykańskiego Układu o Wolnym Handlu (NAFTA). Trump chce renegocjować warunki uczestnictwa w tym układzie i grozi wycofaniem się z niego jeśli nie uzyska korzystnej dla USA zmiany tych warunków.

PAP, sek

Komentarze