Informacje

fot. Wikimedia Commons
fot. Wikimedia Commons

Przedsiębiorca ocenia protesty opozycji: Oni sami już nie wiedzą o co chodzi

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 9 stycznia 2017
  • 08:12
  • 1
  • Tagi: gospodarka Marek Jakubiak piwo polityka Sejm
  • Powiększ tekst

Nowoczesna siedzi dlatego, że siedzi PO, a PO siedzi dlatego, że siedzi Nowoczesna; oni sami już nie wiedzą o co chodzi - tak trwający w Sejmie protest opozycji ocenił dziś wiceszef klubu Kukiz'15 Marek Jakubiak.

Zdaniem Jakubiaka główną inspiracją kryzysu sejmowego jest "chora" rywalizacja między PO i Nowoczesną. "Nowoczesna siedzi dlatego, że siedzi PO, a PO siedzi dlatego, że siedzi Nowoczesna i tak naprawdę oni sami już nie wiedzą, o co chodzi" - mówił poseł Kukiz'15 w radiowej Trójce.

Podkreślił, że "o ile można sobie trywializować całą tę sytuację, o tyle to jest poważne, że opozycja gotowa jest wszytko zrobić, żeby zaistnieć w mediach - i to jest przerażające".

Według Jakubiaka opozycja przez swoją działalność doprowadzi do "absolutnego wyciszenia emocji społeczeństwa polskiego". "Społeczeństwo polskie nie będzie się chciało angażować w politykę" - ocenił Jakubiak.

"Apelujemy, jako Kukiz'15, uspokójcie się państwo opozycjoniści. Zacznijmy pragmatycznie pracować na okoliczność działalności Polski jako państwa" - zaznaczył. Dodał, że jest to też "wrzutka" do PiS, ponieważ - jak uzasadniał - "PiS zamiast emocjami rozgrywać, powinno się wziąć za nasze życie codzienne".

Od 16 grudnia 2016 r. w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie PO i Nowoczesnej, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

W poniedziałek marszałek Senatu Stanisława Karczewski zaprosił na godz. 14 liderów partii parlamentarnych na spotkanie ws. rozwiązania kryzysu w Sejmie.

PAP/ as/

Komentarze