Informacje

PGZ wygrała przetarg na zakup stoczni Marynarki Wojennej

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 24 lutego 2017
  • 15:35
  • 2
  • Tagi: biznes Polska Grupa Zbrojeniowa Polska Zbrojeniowa przemysł zbrojeniowy przetarg Stocznia Marynarki Wojennej
  • Powiększ tekst

Potwierdziły się dziś informacje, którą portal wgospodarce.pl podał jako pierwszy. Jedynym oferentem przy przetargu na zakup Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni okazała się Polska Grupa Zbrojeniowa. Po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu Rejonowego w Gdańsku nastąpi procedura sprzedaży

Koperty zostały dzisiaj otwarte podczas posiedzenie Sądu Rejonowego w Gdańsku. Spółka Polska Grupa Zbrojeniowa Stocznia Wojenna z siedzibą w Radomiu jako jedyna złożyła ofertę w przetargu na sprzedaż będącej w upadłości likwidacyjnej Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Zaoferowała ponad 224 mln zł. Syndyk wybrała ofertę, a sędzia komisarz ją zatwierdził.

Pisaliśmy o tym jako pierwsi PGZ kupi Stocznię Marynarki Wojennej w Gdyni

Po zapoznaniu się z ofertą, syndyk stoczni Magdalena Smółka powiedziała, że złożona oferta jest kompletna, a "oferowana cena odpowiada cenie oszacowania, wynoszącej 224 mln 909 tys. zł".

Wobec powyższego wybieram tę ofertę, która jako jedyna wpłynęła w przetargu - oświadczyła.

Wybór dokonany przez syndyka zatwierdził sędzia komisarz nadzorujący działania syndyka. Sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk Północ Jacek Werengowski ogłaszając postanowienie w tej sprawie powiedział, że "wybór oferty dokonany przez syndyka jest jak najbardziej prawidłowy i został zatwierdzony przez sędziego komisarza". Dodał, że postanowienie nie jest prawomocne.

Kiedy postanowienie się uprawomocni, zostanie uruchomiona procedura sprzedaży przedsiębiorstwa, wówczas pani syndyk i nabywcy będą mogli (...) zawrzeć umowę przedwstępną - powiedział sędzia.

Procedura sprzedaży i negocjacje mogą potrwać wiele miesięcy.

Wymagana jest zgoda dwóch ministerstw: obrony narodowej i gospodarki morskiej oraz portu morskiego w Gdyni i każdy musi się wypowiedzieć i konsultować z innymi resortami - wyjaśnił sędzia.

Uczestniczący w posiedzeniu sądu syndyk stoczni Magdalena Smółka i pełnomocnik PGZ Stocznia Wojenna sp. z o.o. w Radomiu, adwokat Władysław Bieńkowski odmówili udzielenia jakichkolwiek informacji.

Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni pozostaje w upadłości likwidacyjnej od 2011 r. Postępowanie upadłościowe przeprowadza syndyk, którego poczynania nadzoruje sędzia komisarz z Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ. Obwieszczenie sądowe o szczegółach przetargu ukazało się pod koniec listopada ubiegłego roku. Cena wywoławcza sprzedaży wynosiła 224 mln 909 tys. zł netto.

Jak podano w ogłoszeniu, przetarg obejmuje prawo wieczystego użytkowania kilkudziesięciu działek o łącznej powierzchni ponad 30 ha, prawo własności budynków, budowli, obiektów inżynierii lądowej i wodnej, doku, środków trwałych (maszyny i urządzenia, środki transportu), obiektów małej architektury, infrastruktury naziemnej i podziemnej wchodzącej w skład przedsiębiorstwa, udziałów w spółkach prawa handlowego oraz wartości niematerialnych i prawnych.

Zgodnie z przepisami, środki uzyskane ze sprzedaży majątku mają posłużyć spłacie długów, jakie ma zakład. Posiadaczem ponad 99 proc. akcji Stoczni Marynarki Wojennej jest Agencja Rozwoju Przemysłu. Pozostałe akcje należą do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Pod koniec października 2016 r. minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk zwrócił się do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry z prośbą o objęcie szczególnym nadzorem postępowania likwidacyjnego Stoczni Marynarki Wojennej SA w Gdyni. "Nie możemy dopuścić do utraty stoczni o tak strategicznym znaczeniu zarówno dla bezpieczeństwa, jak i gospodarki kraju. To stanowiłoby poważne zagrożenie i naruszenie interesów Państwa" - mówił, cytowany w komunikacie, Gróbarczyk.

Resort wskazywał wówczas, że syndyk znajdującej się w upadłości likwidacyjnej stoczni złożył wniosek otwierający drogę do jej sprzedaży w trybie przetargu otwartego, co - według ministerstwa- grozi jej przejęciem przez obcy kapitał.

W 2012 r. Stocznia miała 1,3 mln zł zysku, w 2013 r. - 2,6 mln zł, w 2014 r. - 7,1 mln zł a w 2015 r. Stocznia osiągnęła zysk w wysokości 22 mln zł.

(PAP)

Komentarze