Informacje

fot. Facebook
fot. Facebook

Rafalska: Polska nigdy nie odmawiała udzielania pomocy humanitarnej

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 1 marca 2017
  • 08:33
  • 6
  • Tagi: Elżbieta Rafalska gospodarka islam Kościół minister ministerstwo Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej polityka pomoc pomoc humanitarna uchodźcy
  • Powiększ tekst

Polska nigdy nie odmawiała udzielania pomocy humanitarnej; apel metropolity warszawskiego o pomoc dla syryjskich rodzin może spotkać się ze zrozumieniem ze strony rządu - powiedziała w środę minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w liście, który ma być odczytany 5 marca podczas wszystkich mszy św. w kościołach diecezji - wyraził nadzieję na program pomocy Syryjczykom przez korytarze humanitarne w Polsce.

"Polega on na przyjęciu w Polsce kilkuset uchodźców potrzebujących pilnie leczenia, pomocy nadzwyczajnej, koniecznej do ich przeżycia. Program jest więc bezpieczny" - napisał kard. Nycz. "Oczywiście, potrzebna jest otwartość władz państwowych i na nią czekamy" - podkreślił.

Rafalska, pytana w Radiu ZET o reakcję rządu na ten apel podkreśliła, że "Polska nigdy nie odmawiała udzielania pomocy humanitarnej".

"Myślę, że taki apel może spotkać się ze zrozumieniem ze strony rządu, ale zawsze kiedy mówimy o konkretnych rozwiązaniach, to musimy też wiedzieć, kogo dotyczą i jaki ma być zakres pomocy" - powiedziała minister RPiPS.

"Będziemy zastanawiać się, jaka będzie konkretna propozycja. Jeżeli mówimy o udzieleniu pomocy medycznej i pomocy, która jest pomocą humanitarną, zdrowotną, myślę, że rząd nie będzie się plecami od takiej ewentualności odwracał" - powiedziała Rafalska.

Podkreśliła jednocześnie, że "to są decyzje rządowe". "Nie są to decyzje indywidualne ministra rodziny. Na pewno nie mówimy, że jesteśmy głusi na tego typu apel arcybiskupa" - zaznaczyła minister.

Dodała, że w przypadku pomocy humanitarnej rzeczą "zupełnie drugorzędną" jest to, jakiej narodowości ona dotyczy.

PAP/ as/

Komentarze