Chińska armia chce być najnowocześniejszą na świecie. Po tym jak w ubiegłym roku wdrożyła ręczną broń laserową teraz wypowiada USA wojnę - w przestrzeni kosmicznej.

W okresie PRL krążył dość szyderczy dowcip o tym jak Chiny wypowiadają wojnę ZSRR. "Lewą flanką atakuje 100 mln piechoty" - mówił w nim Mao Zedong - "Prawą flanką też 100 mln piechoty. W centrum atakują czołgi - obydwa".

Dowcip ów miał wskazywać na militarną mizerię Państwa Środka, którego armia - choć liczna - była słabo przeszkolona i fatalnie uzbrojona, zaś chiński przemysł zbrojeniowy miał fatalną reputację.

Jednak od kilku lat sytuacja w Państwie Środka się zmienia. Chiny nie tylko inwestują w know-how i innowacje rozbudowując potencjał technologiczny armii, ale też podnoszą budżet obronny. Tylko w 2015 roku wzrosły one o 12,2 proc. Budżet obronny Chin wynosi 126 mld dolarów, przy czym specjaliści podkreślają, że jest to oficjalna kwota, która w rzeczywistości może być wyższa. Chiny wydają też spore fundusze na opracowywanie nowych technologii wojskowych lub zdobywanie ich za granicą. Tak było w 2015 roku, kiedy pojawiła się informacja o rzekomym zdobyciu przez ten kraj technologii nowoczesnego, amerykańskiego samolotu odrzutowego F-35, którą Pekin zdobył w wyniku szpiegostwa technologicznego.

Z kolei w ubiegłym roku armia Chin wdrożyła laserową broń ręczną dla wojsk piechoty. Nie będzie ona jednak strącać samolotów i przebijać pancerzy czołgów jak w filmie Science Fiction lecz oślepiać systemy obserwacyjne dronów i lotnictwa.

I teraz Chiny idą za ciosem wypowiadając wojnę w kosmosie - wojnę przeciw satelitom USA.

Jak dowiedzieli się dziennikarze Asia Times Pekin rozpoczął prace nad systemem laserowych przeciwśrodków, których celem jest paraliż amerykańskich satelitów szpiegowskich i obserwacyjnych. Projekt potocznie nazywany "kosmicznym działem laserowym" jest opracowywany od 2013 roku jednak dopiero teraz ujawniono jego istnienie. Prace mają miejsce w Instytucie Optyki, Mechaniki i Fizyki w mieście Chanchun i przewodzi mu trzech uczonych - Gao Ming-hui, Zeng Yu-quang oraz Wang Zhi-hong.

CZYTAJ TEŻ: Nowoczesna wojna: Chiny opracowały technologię ręcznego karabinu laserowego

Uczeni potwierdzili swoje zaangażowanie w projekt w liście przesłanym dziennikarzom gazety:

W wojnach przyszłości istotne będzie rozwijanie systemów antysatelitarnych (ASAT), wśród których broń laserowa należy do najskuteczniejszych i najszybszych i posiada wysoką wartość bojową.

Mimo pytań dziennikarzy uczeni nie stwierdzili wprost, iż opracowywane systemy mają być używane przeciwko USA, faktem jest jednak, iż chińska doktryna wojenna od długiego już czasu jest reformowana pod kątem ewentualnej konfrontacji z USA, mimo to eksperci wskazują, iż o jawnej, militarnej konfrontacji nie może być mowy a projekty Chin mają za cel jedynie militarne "prężenie muskułów".

A Chińczycy owe muskuły, także w kosmosie, prężą od kilku lat i po wysłaniu łazika Księżycowego i stworzeniu podstaw pod projekt konstrukcji bazy księżycowej realizują kolejne inicjatywy. Sieć laserowych satelitów ma zostać ukończona do 2023 roku.