Nagrody obligatoryjne w łącznej kwocie 4600 zł oraz podwyżki uznaniowe w sumie do 1600 zł średnio na pracownika, przewiduje wydane w piątek w PKN Orlen zarządzenie w sprawie tegorocznego wzrostu płac. W zarządzeniu nie ma podwyżek obligatoryjnych.

Wydane, zgodnie z uchwałą zarządu PKN Orlen, zarządzenie jest wynikiem braku porozumienia ze związkami zawodowymi płockiego koncernu podczas toczonych w lutym negocjacji dotyczących podwyżek wynagrodzeń w tej spółce na 2017 r.

Wprowadzone zarządzeniem rozwiązanie jest korzystniejsze dla pracowników niż propozycja negocjacyjna pracodawcy - podkreśliło biuro prasowe PKN Orlen, odpowiadając na pytania PAP, dotyczące ostatecznej decyzji w sprawie tegorocznych podwyżek płac w spółce.

Według biura prasowego płockiego koncernu, średnia kwota przeznaczona dla jednego pracownika w 2017 r. wynosi 6200 zł, z czego 4600 zł jest kwotą obligatoryjną, a 1600 zł kwotą uznaniową, i jest to w sumie o 400 zł więcej od ostatecznej propozycji pracodawcy z negocjacji płacowych, czyli 5 800 zł, w tym 3400 zł nagrody oraz podwyżki od maja w formule 150 zł obligatoryjnie i 150 zł uznaniowo.

W zarządzeniu podano m.in., że trzy obligatoryjne nagrody dla pracowników spółki wyniosą: 1200 zł w marcu oraz po 1700 zł w kwietniu i grudniu.

Dodatkowo pracodawca przewiduje możliwości zwiększenia limitu na pracowniczej karcie zakupowej do kwoty 470 zł w 2017 r. - zaznaczyło biuro prasowe PKN Orlen.

Związki zawodowe płockiego koncernu zwracają uwagę, iż w wydanym w piątek zarządzeniu w sprawie tegorocznego wzrostu płac w tej spółce zabrakło ostatecznie obligatoryjnych podwyżek wynagrodzeń, które pracodawca proponował w trakcie wcześniejszych negocjacji.

Jak zapowiedział Bogusław Pietrzak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen, jednej z dwóch organizacji związkowych, która nie podpisała wcześniej porozumienia płacowego, związek ten w najbliższym czasie dokona oceny zarządzenia wydanego przez pracodawcę.

Na 16 marca planowany jest zarząd naszego związku i wtedy na pewno zapadną decyzje co do podwyżek wynagrodzeń w 2017 r. w PKN Orlen. Podsumujemy te podwyżki, które pracodawca wprowadził zarządzeniem i na pewno jakieś decyzje podejmiemy - powiedział PAP Pietrzak.

Odnosząc się do wcześniejszych negocjacji płacowych i zapisów obecnego zarządzenia, zwrócił uwagę, że "różnicą jest brak wzrostu obligatoryjnego wynagrodzeń".

Wydaje mi się, że tu jest wielki zawód dla związków zawodowych, które chciały podpisać porozumienie z pracodawcą. (...) Tamte związki zawodowe przyklepały pracodawcy, a pracodawca i tak zrobił swoje - dodał szef Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w płockim koncernie.

Odmienną ocenę przebiegu negocjacji i powodów tego, że w zarządzeniu pracodawcy zabrakło podwyżek obligatoryjnych, przedstawił Henryk Kleczkowski, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" PKN Orlen.

Możemy za ten rezultat podziękować, w cudzysłowie oczywiście, związkowi pracowników ruchu ciągłego, dlatego, że gdyby chcieli podpisać porozumienie, to możliwe było do wynegocjowania nawet 200 zł obligatoryjnie od stycznia, natomiast oni chcieli prawie dwa razy więcej, więc tutaj porozumienia być nie mogło - oświadczył.

Nasz związek ma taką nadzieję, że kolegom nie zabraknie odwagi i wejdą w spór zbiorowy z pracodawcą, i te 200 zł osiągną, czego im bardzo życzę. I załoga powinna się od nich tego domagać - powiedział PAP szef Solidarności w płockim koncernie.

Na propozycję podwyżek przedstawioną przez zarząd PKN Orlen w trakcie prowadzonych w lutym negocjacji nie zgodziły się wówczas dwa związki zawodowe z dziesięciu zaproszonych do negocjacji, w tym największy działający w tej spółce - Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen oraz Komisja Międzyzakładowa Związku Zawodowego Solidarność 80 w PKN Orlen.

Brak porozumienia oznaczał, że zgodnie z obowiązującym w tej spółce Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy (ZUZP), pracodawca musiał wydać w terminie do 10 marca zarządzenie w sprawie tegorocznego wzrostu płac w spółce. ZUZP płockiego koncernu przewiduje, że jeżeli decyzje zawarte w zarządzeniu płacowym budzą sprzeciw związków, mogą one wszcząć spór zbiorowy z pracodawcą.

Negocjacje płacowe między zarządem a związkami działającymi w PKN Orlen odbywają się na początku każdego roku, za każdym razem w terminie do końca lutego.

W 2016 r. porozumienie płacowe między zarządem a związkami PKN Orlen zawarto w piątej z kolei turze negocjacji w ostatnim możliwym wówczas terminie - 29 lutego. Uzgodniono wtedy obligatoryjną podwyżkę wynagrodzenia dla wszystkich pracowników płockiego koncernu z wyrównaniem od 1 stycznia 2016 r. w wysokości 200 zł oraz podwyżkę uznaniową na jednego pracownika od 1 kwietnia 2016 r. w wysokości 100 zł. Wynegocjowano też dwie nagrody po 1500 zł - w marcu i grudniu 2016 r., dla każdego zatrudnionego w spółce.

Tak jak obecnie także w 2013 r. negocjacje płacowe między przedstawicielami ówczesnego zarządu i związków zawodowych PKN Orlen nie przyniosły porozumienia. W wydanym wtedy zarządzeniu wskaźnik wzrostu wynagrodzeń zasadniczych ustalono na 0 proc., a wysokość nagród indywidualnych, uzależnionych od oceny rocznej pracownika, na 1 tys. zł. Decyzję tę uzasadniono dbałością o zachowanie kondycji finansowej płockiego koncernu "w kontekście niepewnej sytuacji makroekonomicznej oraz planowanych projektów rozwojowych, wpływających na utrzymanie stabilnego poziomu zatrudnienia".

PKN Orlen jest największym, strategicznym podmiotem branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce i jednym z największych w Europie. Jak informowała wcześniej spółka, w jej zakładzie głównym w Płocku zatrudnionych jest ok. 4,5 tys. pracowników, a średnia płaca brutto wynosi tam ponad 9 tys. 700 zł.

Na podst. PAP