Informacje

Fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski
Fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski

Setki nieudanych projektów unijnych, ale pieniądze zostają w Polsce

Marek Siudaj

Marek Siudaj

Redaktor zarządzający wGospodarce.pl

  • 14 marca 2017
  • 11:51
  • 2
  • Tagi: dotacje finanse środki unijne UE
  • Powiększ tekst

Trwa rozliczanie wydatków sfinansowanych z unijnych dotacji w poprzedniej perspektywie finansowej 2007-2013. Nie wyszły setki projektów, warte setki milionów złotych. Ale to nie oznacza, że Polska będzie musiała zwracać środki Unii Europejskiej

W ostatniej chwili udało się uratować lotnisku w Świdniku przed koniecznością zwrotu pomocy publicznej. Gdyby spółka musiała oddać 24 mln zł, to również Polska musiałaby zwracać Komisji Europejskiej części pieniędzy. Ale – jak przyznaje Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju – to niejedyny projekt, z którym były problemy. Wiele okazało się nieudanych.

Czytaj Lubelskie lotnisko uratowane

W skali kraju były setki projektów, które się nie udały. I nie chodzi o złe rozdysponowanie środków, ale o takie sytuacje, gdzie np. popełniono błędy związane z zamówieniami publicznymi. To była główna przyczyna błędów w przypadku projektów, zarządzanych przez administrację publiczną – mówi.

Liczba nieudanych projektów nie jest duża, biorąc pod uwagę fakt, że w minionej perspektywie ze wsparciem unijnym zrealizowano 108 tys. różnych inwestycji i programów. Ale jako że średnia wartość projektu wynosiła ok 300 tys. zł, nawet taka liczba oznaczałaby konieczność oddawania UE setek milionów złotych.

Nie robiliśmy takiego zestawienia, ale wartość nieudanych projektów na pewno szła w setki milionów złotych, jeśli nie w miliardy – przyznaje Kwieciński.

Tyle że nasz kraj zabezpieczył się przed ryzykiem zwrotów w taki sposób, że liczba projektów przyjętych do realizacji była wyższa niż wynikałoby to z wartości unijnego wsparcia. Kiedy pojawiały się jakieś problemy przy projekcie, był on wykreślany z listy i w jego miejsce wskakiwał inny, dobrany z listy rezerwowej. W rezultacie udało się wykorzystać zdecydowaną większość środków. Nie było to łatwe – w ubiegłym roku resort rozwoju informował, że dzięki zmianie podejścia i większej elastyczności udało się uratować miliardy złotych przed zwrotem do kasy UE.

Komentarze