Informacje

Emilewicz: Do końca roku powstanie Krajowy Program Kosmiczny

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 30 kwietnia 2017
  • 09:15
  • 1
  • Tagi: innowacyjna gospodarka inwestycje kosmos Ministerstwo Rozwoju pieniądze publiczne polityka
  • Powiększ tekst

W sytuacji, gdy rząd przyjął Polską Strategię Kosmiczną (jest ona elementem Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju), a do końca roku 2017 ma powstać Krajowy Program Kosmiczny, zwiększone zostały również nakłady na sektor kosmiczny poprzez zwiększenie skład członkowskiej o 25 proc.do Europejskiej Agencji Kosmicznej w części finansującej tzw. programy opcjonalne. Składka ta wynosi obecnie 45 mln euro - powiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz

Według wiceminister rozwoju ta kwota to bezpośrednia inwestycja w rozwój polskiego sektora kosmicznego, bo większość tych pieniędzy wraca do nas w postaci kontraktów.

9 mln euro to jest przedłużony o dwa lata Polish Industry Incentive Scheme (program wsparcia polskiego przemysłu w ESA), czyli to są środki wprost dedykowane dla polskiego rynku. Te 9 mln euro wróci w 100 proc. do naszej gospodarki. W zależności od potencjału polskich firm będziemy mogli zatem czerpać ze składki do ESA korzyści - mówi Emilewicz.

Emilewicz przyznała, że polski sektor kosmiczny, choć rozwija się bardzo dynamicznie, jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju.

Według badań wykonanych w ostatnich latach przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, liczba podmiotów, dla których działalność kosmiczna jest jedynym lub znaczącym rodzajem działalności jest stosunkowo niewielka i nie przekracza poziomu 100. Dla większości zaangażowanych w sektorze firm jest to przeważnie wycinek ich działalności .

Dodała, że z analizy sytuacji sektora kosmicznego w krajach, które odniosły bezsprzeczny sukces w rozwoju tej branży zarówno w Europie (np. Francja, czy Niemcy) czy poza nią (USA czy Chiny) wynika, że jest to możliwe pod warunkiem zaangażowania znacznych środków, w początkowej fazie przede wszystkim środków publicznych.

Potwierdza to najnowszy raport ESA, z którego - jak skomentowała Emilewicz - wynika jednoznacznie, że o rozwoju sektora kosmicznego, zwłaszcza w jego innowacyjno-wdrożeniowym aspekcie, nadal decydują środki finansowe sektora publicznego.

Wynika to z faktu, że projekty badawcze i rozwojowe są z zasady obarczone wyższym poziomem ryzyka i realizowane są w dłuższym horyzoncie czasu, niekiedy do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Także komercjalizacja wyników badań i prac rozwojowych w zakresie technologii kosmicznych wymaga osiągnięcia dostatecznego poziomu "dojrzałości" samych technologii jak i docelowych rynków - oceniła wiceminister rozwoju.

I podsumowała:

Dobrze ilustruje to rozwój usług łączności satelitarnej. Powstała ona dla celów wojskowych, za środki publiczne. Obecnie infrastruktura tej łączności tworzona jest przez firmy komercyjne, a usługi są dostarczane dla obu rodzajów użytkowników (publicznych i komercyjnych), odpowiednio do ich potrzeb.

SzSz(PAP)

Komentarze