Informacje

Paweł Borys: Opłata w produktach trzeciego filara nie przekroczy 0,6 pkt. proc.

Marek Siudaj

Marek Siudaj

Redaktor zarządzający wGospodarce.pl

  • 9 maja 2017
  • 14:14
  • 0
  • Tagi: emerytury finanse III filar emerytalny OFE Paweł Borys Polski Fundusz Rozwoju ubezpieczenia
  • Powiększ tekst

Jednym z celów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest zwiększenie stopy oszczędności Polaków. W tym mogą pomóc firmy ubezpieczeniowe, oferując produkty oszczędnościowe, również te związane z odkładaniem pieniędzy na dobrowolną emeryturę – powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju w Sopocie podczas V kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

W Sopocie trwa V kongres Polskiej Izby Ubezpieczeń. W jego trakcie Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, przypomniał o planowanych zmianach w OFE .

Stopa oszczędności jest niska i spada , a my chcemy wzmocnić wszelkie formy oszczędzania Polaków. SOR zawiera wiele inicjatyw w tej sprawie. Część z nich dotyczy przekształcenia OFE i tworzenia prywatnych rachunków emerytalnych. Jeśli te zmiany się powiodą, powstanie 16 mln takich rachunków. Poza tym w grę wchodzi jeszcze tworzenie pracowniczych planów oszczędnościowych – powiedział Paweł Borys.

Prezes PFR zdradził, jaka jest propozycja dotycząca kosztów w tych dobrowolnych produktach trzeciofilarowych.

Te produkty muszą być tanie. Zaproponowaliśmy, aby limit kosztów wynosił 60 pkt. bazowych, czyli 0,6 pkt. proc. – powiedział.

Jak powiedział portalowi wGospodarce.pl, ta opłata za zarządzanie będzie jedynym kosztem, jaki firma zarządzająca programem będzie mogła pobrać.

Warto zwrócić uwagę, że taką opłatę za zarządzanie w wysokości 0,6 proc. rocznie pobierają obecnie OFE (co miesiąc pobierają 0,05 proc. wartości aktywów, co w skali roku daje 0,6 proc.). Tyle że OFE pobierają jeszcze opłatę dystrybucyjną od każdej nowej kwoty. W przypadku nowych produktów dobrowolnego oszczędzania tej dodatkowej opłaty nie będzie.

Paweł Borys zwrócił też uwagę, że firmy ubezpieczeniowe mogą odegrać ważną rolę w finansowaniu zadań, jakie przed krajem postawił tzw. plan Morawieckiego.

Ubezpieczyciele zarządzają składkami rzędu 60 mld zł. Te środki mają zwykle długi horyzont zapadalności. Z tych środków zwykle finansuje się inwestycje – powiedział.

Komentarze