Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Szef polskiego MSZ: UE podjęła błędną decyzję kwalifikując rzesze emigrantów jako uchodźców

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 czerwca 2017
  • 10:20
  • 2
  • Tagi: gospodarka ministerstwo Ministerstwo Spraw Zagranicznych MSZ polityka Witold Waszczykowski
  • Powiększ tekst

UE we wrześniu 2015 r. podjęła błędną decyzję kwalifikując rzesze emigrantów jako uchodźców; znaczna z nich część to nie emigranci z Ameryki północnej czy Bliskiego Wschodu tylko emigranci z Bałkanów czy Kosowa - podkreślił w środę szef MSZ Witold Waszczykowski.

Rzecznik KE Alexander Winterstein poinformował w poniedziałek, że KE rozpocznie w środę procedury o naruszenie prawa UE wobec krajów, które nie biorą udziału w programie relokacji uchodźców - we wtorek sprawą ma się zająć kolegium komisarzy. Wcześniej Reuters - powołując się na źródła unijne - podał, że procedura zostanie wszczęta wobec Polski, Węgier oraz Czech. PAP potwierdziła te informacje w KE.

"Chodzi o emigrantów i tu się nie zgadzamy, dlatego, że w 2015 roku we wrześniu uważamy, że Unia Europejska podjęła błędną decyzję, ponieważ zakwalifikowała całe rzesze emigrantów jako uchodźców w związku z tym zastosowano niewłaściwy paragraf wrzucając wszystkich do jednego worka jako uchodźców - mówił w radiu RMF FM Waszczykowski.

Zdaniem Waszczykowskiego większość z nich to emigranci, którzy - jak zauważył - przybyli nielegalnie. "Znaczna ich część to w ogóle nie są emigranci z Ameryki Północnej czy z Bliskiego Wschodu, bo to są często ludzie z Bałkanów, Kosowa, Albanii itd." - dodał.

Według ministra w pośpiechu czy w wyniku presji, która była w 2015 roku dokonano decyzji o relokacji uchodźców. "Okazuje się, że z tych 160 tys. których miano relokować cała Europa przyjęła zaledwie 20 tys. więc jeśli mamy zarzucać komuś, że nie zrealizowano tej umowy to powinno się zarzucać praktycznie wszystkim państwom europejskim" - podkreślił Waszczykowski.

CZYTAJ TEŻ: Islamscy imigranci jednak w Polsce? Włodarze miast z PO mają plan jak ich przyjąć pomimo sprzeciwu rządu

Na pytanie czy nie obawia się za to kar odparł, że ta procedura będzie trwała wiele lat. "Termin na realizację tego zobowiązania kończy się we wrześniu tego roku. Po drugie niektóre państwa jak Słowacja tą procedurę zaskarżyły, więc dlaczego UE domaga się, aby Trybunały to rozstrzygnęły, kiedy jest skarga w Trybunale. Komisja Europejska chce wymóc na Trybunale jakieś działanie" - uznał szef MSZ.

Zapytany czy to dobry pomysł, żeby Polska w referendum decydowała o przyjmowaniu uchodźców odpowiedział, że "w tej chwili mamy już mandat do tego, żeby nie realizować tej decyzji dlatego, że według badań opinii publicznych grubo ponad 70 proc. Polaków nie chce realizacji tej decyzji" - podkreślił Waszczykowski.

PAP/ as/

Komentarze