Organizacje społeczne wystosowały w piątek list do wojewody maz. Zdzisława Sipiery ws. zmian w systemie ochrony warszawskich zabytków. Wyrażają w nim sprzeciw dot. wypowiedzenia porozumienia między wojewodą mazowieckim, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków a m.st. Warszawą.

O wypowiedzeniu porozumienia między wojewódzkim i stołecznym konserwatorem zabytków poinformowano we wtorek; ma ono wejść w życie po trzech miesiącach. Wtedy to wojewódzki konserwator będzie sprawował nadzór m.in. nad Krakowskim Przedmieściem. Porozumienie obowiązujące od 2003 r. podpisane przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego dotyczyło powierzenia m.st. Warszawa prowadzenia niektórych spraw z zakresu właściwości wojewody mazowieckiego.

Autorzy listu uważają, że decyzja ws. wypowiedzenia porozumienia powinna zostać cofnięta, a "wszelkie daleko idące zmiany w strukturze stołecznych urzędów zajmujących się opieką nad zabytkami poprzedzone dyskusją i wysłuchaniem różnych racji". "Jednocześnie jako organizacje społeczne deklarujemy gotowość do wzięcia udziału w takiej dyskusji, która zaowocować może wizją pozytywnych i potrzebnych, a zarazem przemyślanych reform" - napisano w liście.

Jak dodano, organizacje społeczne i grupy lokalne "od lat zaangażowane w nagłaśnianie tematyki warszawskich zabytków i ich ochronę", wyrażają stanowczy sprzeciw wobec decyzji wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery. W opinii autorów listu, poza treścią, niezgodę budzi brak konsultacji społecznych oraz uzasadnienia podjętej decyzji. "Naszym zdaniem, będzie ona miała daleko idące negatywne skutki dla ochrony warszawskich zabytków oraz udziału strony społecznej w ich ratowaniu" - czytamy w liście.

Organizacje zwróciły też uwagę na liczbę rozpatrywanych spraw związanych z ochroną warszawskich zabytków. "Miasto przeżywa ogromny napór inwestycyjny i jego zabytkowa tkanka poddana jest w związku z tym dużej presji. Dość powiedzieć, że Stołeczny Konserwator Zabytków (SKZ) tylko w ciągu roku wydaje prawie 5000 decyzji, ok. 1000 uzgodnień i 2000 zaleceń. Ta liczba przewyższa liczbę podobnych spraw podejmowanych co roku w całym województwie mazowieckim" - poinformowano w liście.

W liście wyrażono również obawę, że pozbawienie Stołecznego Konserwatora Zabytków kompetencji do rozpatrywania spraw, w tym prowadzenia kontroli i egzekucji, będzie równoznaczne ze zwiększeniem obłożenia biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, co może przełożyć się "negatywnie na jakość dokonywanych rozpoznań oraz szybkość podejmowanych decyzji, a tym samym na utratę wielu cennych zabytków lub umniejszenie ich znaczenia poprzez utratę substancji zabytkowych w wyniku prowadzonych prac czy remontów".

Zdaniem autorów listu pracownicy biura Stołecznego Konserwatora Zabytków mają kompetencje i dysponują dobrym rozpoznaniem obiektów na terenie m.st. Warszawy oraz doświadczeniem we współpracy i prowadzeniu dialogu społecznego z warszawskimi organizacjami. Ich zdaniem odebranie SKZ prerogatyw do pełnienia swoich funkcji na dotychczasowych zasadach spowoduje, że pracownicy biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków będą musieli zajmować się sprawami, w których dysponują "mniejszym rozpoznaniem", a w związku z większym niż dotychczas obciążeniem, "będzie to prowadziło do ryzyka wielu przekroczeń terminów zawartych w Kodeksie Prawa Administracyjnego, a w konsekwencji do lawinowego wzrostu samouzgodnień".

Kolejnym powodem sprzeciwu jest fakt, że oddelegowanie części kompetencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na ręce Stołecznego Konserwatora Zabytków "jest rozwiązaniem wymuszającym swego rodzaju kompromis i współpracę między różnymi szczeblami samorządu niezależnie od sytuacji na szczeblu politycznym".

"Uważamy, że w czasach gdy podziały polityczne w coraz większym stopniu dominują nad merytoryczną dyskusją o problemach i wyzwaniach w rozmaitych obszarach rozwojowych, takie rozwiązanie stanowi cenny dorobek, którego należy bronić" - ocenili autorzy listu.

List został podpisany przez Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Warszawie, stowarzyszenie Miasto jest Nasze, Kolekcjonerzy Czasu, Bemowiacy, Stowarzyszenie Żoliborzan, Fundację Mokotowo, Fundację Jeden Muranów, Stowarzyszenie Wola Mieszkańców, Stowarzyszenie Mieszkańców i Przyjaciół Kolonii Wawelberga, Towarzystwo Przyjaciół Warszawy, Fundację "Warszawa1939.pl", Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Mazowieckiej "Masław", projekt Tu było tu stało, stowarzyszenie Zabytki Mokotowa, Portal Warszawski, Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy, Stowarzyszenie "Kamień i co?" oraz Stowarzyszenie Ochocianie.

Sipiera, na środowej konferencji prasowej powiedział, że była to decyzja "absolutnie przemyślana" i została podjęta "z całą świadomością konsekwencji", jakie ze sobą niesie. Jak mówił, wypowiedzenie porozumienia jest "czynnością stricte formalną, prawną", a nie "zamachem na samorząd". "Obowiązek konserwacji zabytków państwowych spoczywa na państwie, a nie na samorządzie" - mówił. Zwrócił uwagę, że "kompetencja ta, tylko w przypadku zgody wojewody czy też wojewódzkiego konserwatora zabytków, może być częściowo przekazywana do wykonywania samorządom".

PAP/ as/