Nałożenie sankcji przez UE na wiceministra energetyki Rosji Andrieja Czeriezowa w związku z dostarczeniem na Krym turbin Siemensa było umotywowane politycznie i jest niezgodne z prawem międzynarodowym - oświadczyło w sobotę rosyjskie ministerstwo energetyki.

Ingerencja w spór między dwoma podmiotami gospodarczymi jest jawnym naruszeniem międzynarodowych norm prawnych - napisano w oświadczeniu resortu.

Rosyjskie ministerstwo energetyki nie ma wątpliwości, że Unia Europejska podjęła tę decyzję jedynie ze względów politycznych - dodano.

Państwa unijne zgodziły się w piątek na wpisanie kolejnych obywateli Rosji i rosyjskich firm na unijną czarną listę w związku z dostarczeniem turbin gazowych Siemensa na Krym. Chodzi o trzy firmy zaangażowane w przeniesienie turbin gazowych na półwysep oraz trzech przedstawicieli Rosji, w tym wiceministra energetyki. Rozszerzenia listy sankcji chciały Niemcy.

W piątek MSZ Rosji oceniło jako "nieuzasadniony i nieprzyjazny krok" decyzję Unii Europejskiej oraz ostrzegło, że pozostawia sobie prawo do kroków w odpowiedzi.

Od aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku Unia zabrania swoim firmom prowadzenia interesów z firmami na półwyspie. Siemens twierdzi, że ma dowody na to, iż cztery turbiny, które dostarczył w celu realizacji projektu w południowej Rosji, zostały nielegalnie przeniesione na Krym. Moskwa utrzymuje, że cały sprzęt dostarczany na Krym, w tym turbiny, jest produkowany w Rosji.

Czytaj także: Niemcy chcą dalszych sankcji wobec Rosji w związku z turbinami na Krymie

Na podst. PAP