Polska gospodarka opiera się na małym i średnim biznesie, który generuje około 60 proc. naszego PKB. Dlaczego jednak małe i średnie firmy w Polsce się nie rozwijają dość szybko? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć autorzy raportu „Niebezpieczny status quo” z think-tanku Warsaw Enterprise Institute (WEI), którzy dyskutowali o jego ustaleniach z przedstawicielami Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) i Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Sektor MŚP powinien rozwijać się nie tylko pod względem liczby podmiotów, ale też szybszego awansowania firm mikro do małych i średnich. Pod tym względem nasze przedsiębiorstwa negatywnie odstają od Europy, a co za tym idzie nasz tempo doganiania najbogatszych państw jest niższe od spodziewanego – podkreślał Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterprise Institute (WEI).

Bariery rozwoju dla sketora MSP są znane od dawna i jednym tchem można wśród nich wymienić: wysokie koszty pracy, niestabilność otoczenia prawnego, wysokie podatki nadmiar obowiązków biurokratycznych czy skomplikowane prawo gospodarcze.

WEI dostrzega jednak, że jest ich znacznie więcej. Jedną z największych jest problem z finansowaniem rozwoju takich firm. I nie chodzi tylko o to, że przedsiębiorcom MSP trudniej zdobyć kredyt niż korporacjom. Sektor MSP rozwija się głównie z własnych środków i kiedy zasoby własne się kurczą, rzadko korzysta z zewnętrznych źródeł finansowania takich jak: kredyty, leasing czy faktoring, bo przedsiębiorcy tego nie lubią i przerażają ich związane z tym formalności.

W ostatnim okresie coraz większym problemem dla firm MSP jest sytuacja n rynku pracy, gdzie coraz trudnie jest pozyskać pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. To zresztą, problem dla wszystkich firm w Polsce. Rozwiązaniem może być np. zatrudnienie pracowników z Ukrainy, ale niewiele się czyni, aby ich w Polsce zatrzymać.

A to warto robić i powinno się ich dodatkowo zachęcać do podnoszenia kwalifikacji - mówił podczas dyskusji dr Artur Bartosiewicz ze Szkoły Głównej Handlowej.

Według WEI firmy z sektora MSP maja też swoje wewnętrzne kłopoty, z którym sobie średni radzą, co jest często efektem braku długoterminowej strategii czy niskiej kultury zarządzania.

Wiele z tych firm cechuje też nieufność wobec rewolucji cyfrowej. Czasami postrzegają ją bardziej jako zagrożenie niż szansę, czasami barierą są zbyt duże dla nich koszty wejścia, by korzystać z nowoczesnych narzędzi ICT. Jednak niektóre działania odgórne podejmowane przed administrację czy sektor finansowy wymuszają na MSP, by ich biznes stawał się bardziej cyfrowy.

Sektorowi MSP nie pomagają też braki związane z kapitałem społecznym, tj. małe zaufania w biznesie. Przedsiębiorcy po prostu często nie ufają partnerom biznesowym , podwykonawcom, kontrahentom, co też skutkuje ograniczeniem lub zahamowanie rozwoju ich firm. Efektem tego jest też małe angażowanie się firm MSP w rozwój społeczności lokalnych.

I wreszcie niż bez znaczenia są bariery psychologiczne i kulturowe, takie obawa przed porażką, Jak pokazują badania poziom strachu przed niepowodzeniem jest w Polsce jednym z największych na świecie, co na pewne nie otwiera firm MSP na nowe wyzwania.

Marcin Chludziński, prezes ARP dostrzega jednak pewne pozytywy. Choć jak wynika z raportu WEI nadal istnieją bariery rozwoju, to sporo w tym obszarze się zmienia. Zwłaszcza jeśli chodzi o regulacje prawne czy politykę podatkową. Przełom to przygotowana przez obecny rząd Konstytucja dla biznesu, czyli 100 ułatwień dla firm, wśród których znalazła się np. płynna sukcesja jednoosobowych firm, czy ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej – podkreślał podczas dyskusji Marcin Chludziński.

Także według Patrycji Klareckiej, prezes PARP sytuacja finansowa przedsiębiorstw w Polsce w ostatnich kilkunastu miesiącach systematycznie się poprawia. W badaniu „Trendy rozwojowe mikro, małych i średnich firm w ocenie przedsiębiorców” z ubiegłego roku, sami przedsiębiorcy coraz lepiej oceniają warunki prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie obowiązujących przepisów i procedur, a także rozliczeń z kontrahentami. Spadł nawet (o 6 proc.) odsetek negatywnych ocen tak drażliwych dla firm kwestii, jak te w zakresie kontroli gospodarczej – mówiła Patrycja Klarecka.

Według niej w Polsce często demonizuje się problem mikorfirm, bo ich udział jeśli chodzi o liczebność w gospodarce jest podobny jaka w innych krajach UE, takich jak Holandia czy Dania. W dodatku one są z reguły nastawione pro innowacyjnie. Z naszych anliza wynika, że 70 proc takich najmniejszych firm działa w sposób tradycyjny, a 30 proc. ma duży potencjał innowacyjny. Często przedsiębiorcy z tego grona są nastawienina ekspansję zagraniczaną. O wiele większy problem jest z polskimi średnimi firmami, które są nastawione mniej innowacyjne i preferują działanie według utartych schematów – mówiła Patrycja Klarecka.

W ocenie ekspertów WEI , żeby wyrwać mikro i małe firmy ze stagnacji oraz ułatwić im awans do grupy średnich i dużych podmiotów, konieczne jest podjęcie szeregu działań. Przed wszystkim należy zwiększyć zachęty do inwestowania - można to osiągnąć poprzez obniżenie kosztów pracy oraz uproszczenie przepisów podatkowych i obniżenie danin na rzecz państwa. Istotne jest również zmniejszenie obowiązków biurokratycznych.

Niezbędne jest też stworzenie przez instytucje rządowe, we współpracy z instytucjami komercyjnymi, kolejnych instrumentów zmniejszających ryzyko udzielania kredytów, promujących innowacyjność i działalność eksportową małych firm. Ważne będzie też wprowadzenie mechanizmów zachęcających do pozostawania na rynku pracy po obniżeniu wieku emerytalnego.

Konieczną zmiana jest usprawnienie i przyspieszenie prac sądów rozstrzygających kwestie gospodarcze; sądy powinny gwarantować ład prawny, czuwać nad prawidłowością obrotu gospodarczego, a jednocześnie, poprzez nieuchronność kary, zniechęcać do popełniania czynów nieuczciwych.

Wreszcie warto także przeprowadzić kampanie informacyjne wyjaśniające przedsiębiorcom, jakie zalety dla ich biznesów będzie miało wprowadzenia nowej generacji kas fiskalnych; oprogramowanie nowych urządzeń umożliwi firmom analizę rynku i profilowanie biznesu, pozwoli wykorzystać możliwości Big Data.

Marek Jaślan