W 2017 roku budownictwo odnotowuje znacznie lepsze wyniki niż w roku poprzednim. W czerwcu dynamika produkcji budowlano-montażowej wzrosła o niemal 12 proc., a w całym pierwszym półroczu sięgnęła blisko 8 proc.

– To bardzo dobra informacja po ubiegłorocznym zastoju, gdzie spadała ona w pewnych miesiącach nawet o 20 proc. – powiedział Grzegorz Sielewicz, ekonomista – Sytuacja ta była spowodowana przestawieniem się na nowy budżet unijny i dostosowaniem do jego nowych wymogów. Choć była przewidywana, to jej zakres i czas przekroczył założenia. Tegoroczna dobra dynamika w dużym stopniu jest zasilana porównywaniem się do kiepskich wyników roku ubiegłego. W pewnym stopniu zaczynają jednak ruszać inwestycje, co jest pozytywnym sygnałem dla sektora budowlanego w Polsce.

Wpływa na to zwłaszcza budownictwo infrastrukturalne, które ma znaczny udział w produkcji budowlano-montażowej i będzie zasilało sektor przez kolejne miesiące. Chodzi nie tylko o budowę autostrad, ale także o inwestycje dokonywane w żegludze, kolei czy energetyce. Sytuacja mikroekonomiczna branży budowlanej i to, co dzieje się po stronie sektora przedsiębiorstw, nie będzie aż tak dobra.

Badania i doświadczenia płatnicze przeprowadzane przez Coface wśród firm budowlanych w Polsce pokazują, że w sektorze występują dosyć duże opóźnienia. Dodatkowo obserwuje się wzrost upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw w branży budowlanej w Polsce. Wyniósł on niemal 20 proc. w pierwszej połowie bieżącego roku w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim. Tym samym sytuacja finansowa i płynnościowa całej branży będzie poprawiała się stopniowo i zauważymy ją zapewne na przestrzeni kolejnych miesięcy albo w przyszłym roku – wskazał Sielewicz.

eNewsroom.pl/ as/