Informacje

"Szara strefa" w paliwach już się nie odrodzi?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 7 września 2017
  • 07:22
  • 0
  • Tagi: KAS Krynica 2017 Lotos Maciej Małecki Marian Banaś Mateusz Aleksander Bonca OLPP Orlen paliwa Paweł Stańczyk szara strefa Zbigniew Leszczyński

Działania podjęte przez resort finansów zastopowały szarą strefę w obrocie paliwami - mówił w środę podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju wiceminister finansów, szef KAS Marian Banaś. Potwierdzali to przedstawiciele branży paliwowej.

Banaś był jednym z uczestników panelu poświęconego wyzwaniom dla sektora paliwowego. Podkreślił, że sektor paliwowy jest jednym z ważnych dla gospodarki, dlatego objęty jest szczególną troską rządu. Wskazał na patologie, które istniały na tym rynku i walkę z oszustami, którą podjął obecny rząd.

Banaś wymienił m.in. wprowadzenie tzw. pakietu energetycznego, pakietu paliwowego i przewozowego,konsolidację administracji skarbowej oraz zaostrzenie kar za wyłudzenia VAT.

Wszystkie te elementy spowodowały, że to zjawisko zostało w sposób bardzo szybki zastopowane - powiedział wiceminister.

Poinformował, że w efekcie nie tylko wzrosły o 17,5 mld zł wpływy z VAT od paliw w pierwszym półroczu tego roku, ale też zmniejszyła się z 750 do 150 liczba cystern z paliwem, które codziennie wjeżdżają do Polski. Jednocześnie zwiększyła się legalna sprzedaż paliw. Ponadto udało się rozbić kilka grup przestępczych zajmujących się wyłudzeniami VAT.

Minister w kancelarii premiera Maciej Małecki zwrócił uwagę, że oszustwa podatkowe w sektorze paliwowym to nie tylko straty dla budżetu, ale także zaburzenie konkurencji. Uczciwi dystrybutorzy nie mają. bowiem szans na rynku, na którym sprzedaje się paliwo nieopodatkowane.

Ponadto, jak podkreślił, skala oszustw miała wpływ na bezpieczeństwo energetyczne Polski. Wielkość sektora była bowiem niedoszacowana, co powodowało, że obowiązkowe rezerwy paliwowe w polskich magazynach były niższe niż powinny być. Okazuje się, że w Polsce mamy paliwo na czas kryzysu, ale nie na 90 dni, ale na przykład na 70 dni - powiedział.

Działania resortu finansów chwalili przedstawiciele branży paliwowej. Potwierdzili, że szara strefa została istotnie ograniczona.

Prezes spółki OLPP Paweł Stańczyk mówił „o swego rodzaju fenomenie”. Spojrzeliśmy na okres od 1 sierpnia ub. r. do końca grudnia ub.r. Ten wzrost wydań paliw poprzez bazy OLPP to wzrost o 23 proc. - powiedział. Przyznał, że dane te są po części efektem wzrostu konsumpcji, ale głównie skutecznej walki z szarą strefą.

Dodał, że wiosna tego roku była rekordowa dla OLPP, jeśli chodzi o wydania paliw z baz, a wyniki były „fenomenalne” i „rekordowe”. Jednocześnie o 30 proc. wzrosła wielkość zapasów.

Wtórował mu członek zarządu PKN Orlen Zbigniew Leszczyński. Można powiedzieć, że ta walka (z szarą strefą - PAP) jest wygrana. Państwo polskie, ministerstwo finansów działa bardzo skutecznie i jest zdeterminowane do walki z nieuczciwymi operatorami na rynku - mówił Leszczyński.

Dlatego, jak zaznaczył, jest spokojny, że szara strefa w sektorze paliwowym w Polsce już się nie odrodzi. Walka jest skuteczna - podkreślił. Poinformował, że np. w pierwszym półroczu 2017 r. wzrost sprzedaży oleju napędowego z PKN Orlen wyniósł ok. 26 proc.

Natomiast Mateusz Aleksander Bonca z zarządu Lotosu mówił, że wdrożone przez MF rozwiązania mają z jednej strony bezpośredni pozytywny wpływ na budżet państwa, a z drugiej strony bezpośrednio wpływają na możliwości inwestycyjne firm w tym Lotosu.

Dodał, że olej napędowy, który jeszcze w zeszłym roku Lotos musiał eksportować, w tym roku może sprzedawać na rynku krajowym.

MW, PAP

Komentarze