Informacje

autor: fot. Wikimedia Commons

Rosyjskie wojska pancerne mają być jeszcze silniejsze

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 19 września 2017
  • 15:37
  • 3
  • Tagi: armia budżet czołg gospodarka Polityka Rosja wojsko

Tuż przed rozpoczęciem manewrów Zapad 2017 Rosja znowu pręży militarne muskuły. Tym razem zapowiedziano drastyczne zwiększenie sił pancernych - Moskwa chce mieć o kilka tysięcy czołgów więcej.

O ile jednak plany na zwiększenie objętości wojsk pancernych jest pewna o tyle w samej Moskwie nie ma zgody co do tego co zrobić z już istniejącymi siłami. W ubiegłych latach podjęto decyzję o zezłomowaniu około 10 000 czołgów z ery sowieckiej, które nie nadawały się do służby. Jednak od roku 2014 generałowie zmienili zdanie i teraz złomowanych ma być zaledwie 4 tys. czołgów. Pozostałe mają zostać zmodernizowane lub poddane remontowi.

Jak przyznaje generał Aleksander Szewczenko, szef głównodowodzący pionu wojsk pancernych w Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej agencji TASS, pierwotny plan istotnie zakładać miał złomowanie 10 tys. sztuk czołgów, jednak „obecne środowisko geopolityczne” sprawiło, że Kreml zdecydował się zmienić plany.

Czołgi nie będą więc złomowane w takiej ilości jak zakładano, co więcej Moskwa planuje zamówić około 6 tys. nowych czołgów w ramach programu modernizacji sił zbrojnych. Na razie jednak nie wiadomo jakie to modele tych maszyn mają trafić do armii.

Jak wskazują komentatorzy gwałtowna zmiana w podejściu Rosji do wojsk pancernych związana jest nie tylko z atmosferą międzynarodową, ale z zasobami budżetowymi Kremla - dość wątłymi w ostatnich latach. Nowe czołgi takie jak nowoczesny T-90M lub T-14 Armata są drogie w produkcji. Komentatorzy wskazują też, iż Rosja może planować pozbycie się starych czołgów poprzez ich sprzedaż zagranicznym partnerom, wśród których wymienia się choćby Syrię. Pewne jest natomiast, iż rosyjska armia przechodzić będzie w nadchodzących latach przez gwałtowne zmiany.

TASS/ War is Boring/ as/

Komentarze