Informacje

autor: PGNIG
autor: PGNIG

Byli szefowie oddadzą PGNiG 70 mln zł?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 września 2017
  • 08:04
  • 2
  • Tagi: biznes energetyka Grażyna Piotrowska-Oliwa kara Mirosław Szkałuba odszkodowanie oskarżona oskarżony Radosław Dudziński Sławomir Hinc zarząd
  • Powiększ tekst

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PGNiG wyraziło zgodę na próbę ugody spółki z jej byłymi menedżerami, w tym b. prezes Grażyną Piotrowską - Oliwą - wynika ze środowego komunikatu PGNiG.

O tym, że PGNiG zamierza domagać się od b. członków władz spółki 70 mln zł z tytułu naprawienia szkody, napisał we wtorek DGP.

Z relacji gazety wynikało, że według PGNiG, na takie właśnie straty naraziły spółkę zaniechania zarządu kierowanego przez Grażynę Piotrowską-Oliwę. DGP napisał, że w opinii PGNiG Piotrowska-Oliwa miała być odpowiedzialna za ubytek w przychodach spółki od lipca 2012 do marca 2013 r. Od Mirosława Szkałuby PGNiG chce dochodzić kwoty 46,7 mln zł, od Grażyny Piotrowskiej-Oliwy i od Radosława Dudzińskiego po 26,7 mln zł, natomiast od Sławomira Hinca - 22,7 mln zł - czytamy w „DGP”.

Dziennik napisał też, że wg. PGNiG szkody wyrządzone spółce wynikają z nienaliczania korekt związanych ze współczynnikiem ciepła spalania gazu. Zgodnie z każdorazową taryfą sprzedawcy przy dostawie paliw gazowych o cieple spalania innym niż określone w taryfie cena paliwa gazowego podlegała korekcie współczynnikiem korygującym (…). Cena powinna być skorygowana na korzyść sprzedawcy ze względu na dostarczanie gazu o cieple spalania wyższym niż wskazana w taryfie - napisano w DGP. Gazeta wyjaśniła, że jakość dostarczanego gazu bywa różna, ale jeśli z jego spalania można zyskać więcej ciepła, niż zakładała umowa, to odbiorca powinien zapłacić więcej.

Gazeta napisała, że zasady obowiązywały od 2001 r. do 31 lipca 2014 r. w rozliczeniach z największymi odbiorcami gazu, czyli np. Zakładami Azotowymi w Puławach czy Tarnowie. W praktyce korekty związane z ciepłem spalania gazu nie były nigdy naliczane. W opinii gazety można przypuszczać, że owo nie naliczanie miało związek z marną kondycją spółek chemicznych, podobnie - jak PGNiG - pod kontrolą państwa.

W środę tuż przed Walnym na stronie spółki pojawiła się informacja o zmianie projektu uchwały. Jak napisano, było to jego „doprecyzowanie”.

Chodziło o punkt związany z dochodzeniem roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przy sprawowaniu zarządu od członków Zarządu PGNIG S.A., tj. od Radosława Dudzińskiego, Sławomira Hinca, Mirosława Szkałuby oraz Grażyny Piotrowskiej-Oliwy. We wcześniejszej wersji mowa była o wystąpieniu z powództwem przeciwko tym osobom w związku z nieprawidłowym rozliczaniem umów handlowych z odbiorcami gazu. W zmienionej wersji projektu uchwały zaproponowano wystąpienie z wnioskami o zawezwanie do próby ugodowej, w związku z nieprawidłowym rozliczaniem umów handlowych z odbiorcami gazu. To właśnie ten projekt przyjęło środowe Walne.

Skarb Państwa jest większościowym udziałowcem gazowej spółki - posiada w niej 71,51 proc. głosów.

MW, PAP

Komentarze