Informacje

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

537,8 mld złotych wypłynęło do 2015 roku z Polski

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 25 września 2017
  • 08:58
  • 0
  • Tagi: Biznes gospodarka UE
  • Powiększ tekst

W latach 2005-2015 firmy zagraniczne przekazały z Polski do krajów UE 537,8 mld zł - wynika z odpowiedzi MF na interpelację poselską.

Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że kwota ta obejmuje dochody - zarówno zwolnione z opodatkowania jak i podlegające opodatkowaniu - uzyskane w Polsce przez podatników posiadających siedzibę lub zarząd na terytorium innego niż Polska państwa członkowskiego UE z tytułu dywidend i innych przychodów (dochodów), z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, odsetek, opłat licencyjnych, przychodów z tytułu świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych itd.

W interpelacji posłowie Kukiz‘15 Jarosław Sachajko i Bartosz Józwiak m.in. zapytali Ministerstwo Finansów o to, „do których krajów UE +wyciekło+ prawie 540 mld zł w latach 2005-15 w wyniku zbyt liberalnej postawy Polski”. Poprosili też o przekazanie szacowanych danych z podziałem na kraj i rok.

W odpowiedzi wiceminister finansów Paweł Gruza przedstawił dane z informacji o wysokości przychodu (dochodu) uzyskanego przez podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) niemających siedziby lub zarządu na terytorium Polski. Wynika z nich, że w latach 2005-2015 przychody te, traktowane jednocześnie jako płatności przekazane do innych państw UE - wyniosły 537,8 mld zł.

Najwięcej płatności z tej kwoty trafiło do Holandii (117,31 mld zł), a następnie do Niemiec (101,81 mld zł), do Francji zaś (59,18 mld zł), Wielkiej Brytanii (55,77 mld zł), Luksemburga (43,75 mld zł), Austrii (24,95 mld zł), Włoch (23,24 mld zł), Irlandii (19,81 mld zł), Szwecji (18,85 mld zł), Belgii (14,46 mld zł). Do pozostałych krajów UE trafiło 58,71 mld zł.

Resort poinformował ponadto, że pracuje nad uszczelnieniem CIT, tak aby zapewnić powiązanie wysokości płaconego podatku przez przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z dochodem uzyskiwanym w Polsce. Podatki powinny być płacone w kraju, gdzie są osiągane przychody - uważa wicepremier Mateusz Morawiecki.

MF przewiduje m.in. rozdzielenie zysków kapitałowych od pozostałych dochodów podatników, modyfikację przepisów ograniczających wysokość odliczanych odsetek wynikających z kosztów finansowania dłużnego, modyfikację przepisów dotyczących kontrolowanej spółki zagranicznej, przepisów limitujących wysokość kosztów uzyskania przychodów związanych z umowami o usługi niematerialne oraz związanych z korzystaniem z wartości niematerialnych i prawnych, a także przepisów precyzujących pojęcie nabycia wartości niematerialnej i prawnej, wprowadzenie tzw. minimalnego podatku dochodowego w odniesieniu do podatników posiadających nieruchomości komercyjne o znacznej wartości.

Ministerstwo szacuje, że dzięki noweli ustawy o CIT w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa dochody sektora finansów publicznych zwiększą się o 1 miliard 468 mln zł, w tym do budżetu centralnego o 1 miliard 139 mln zł, zaś do budżetów samorządowych o 329 mln zł.

Wicepremier Morawiecki uważa, że Polska jest dotknięta w dużym stopniu przez mechanizmy międzynarodowego unikania opodatkowania. Niedawno wskazał na jeden z raportów Uniwersytetu w Amsterdamie; badania powiązań milionów firm wykazały, że w Europie rajami podatkowymi są np. Szwajcaria i Holandia - te kraje służą firmom do rejestrowania podmiotów, marek, znaków towarowych, albo miejsca świadczenia usług, tam dokonuje się transferu zysków, w tym z Polski.

Morawiecki buduje koalicję na rzecz wypracowania uczciwych zasad opodatkowania dla poszczególnych krajów. Odbył spotkania na szczeblu ministrów finansów UE. Jak powiedział, wypracowanie twardych regulacji na poziomie Unii jest procesem żmudnym. Dyskusje toczą się godzinami. Nie wszyscy bowiem powiedzą to głośno, ale kraje takie, Wielka Brytania, Irlandia, Holandia, czy Luksemburg czerpią z obecnego systemu ogromne korzyści, dlatego dyskusje są przedłużane, co rodzi problemy. Wszyscy zdają sobie jednak sprawę z wagi problemu, że nie można go zostawić. (…) Brak właściwego opodatkowania w miejscu uzyskiwania przychodów pozbawia dochodu takie państwa, jak Polska, ale także takie jak Francja, czy Niemcy” - powiedział.

Wiceminister Gruza w odpowiedzi na interpelację napisał, że uzyskiwane w Polsce dochody nierezydentów, zgodnie z ustawą o CIT podlegają „szczególnym regulacjom, kształtowanym zarówno przez akty prawa unijnego, jak i umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska”.

Regulacje te wynikają obecnie z unijnych dyrektyw: ws. wspólnego systemu opodatkowania stosowanego do odsetek oraz należności licencyjnych wypłacanych między powiązanymi spółkami różnych Państw Członkowskich (2003/49/WE), oraz ws. wspólnego systemu opodatkowania mającego zastosowanie w przypadku spółek dominujących i spółek zależnych różnych państw członkowskich (2011/96/UE).

Dodatkowo ministerstwo podkreśliło, że przychody z tytułu usług niematerialnych (np. świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku) nie są regulowane wspólnym systemem opodatkowania dochodów, obowiązującym w państwach UE.

Poziom obciążeń podatkowych w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych w Polsce, dla tej kategorii przychodów, kształtowany jest przez umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest Polska. W przypadku takich umów, w tym również z państwami członkowskimi UE, dochody uzyskiwane na terytorium RP z tytułu świadczenia takich usług przez podatników nieposiadających w Polsce zagranicznego zakładu, podlegają co do zasady wyłączeniu z opodatkowania w Polsce” - napisał resort finansów.

PAP/ as/

CZYTAJ TEŻ: Wydrenowali Polskę na ponad pól biliona złotych

Komentarze