Informacje

autor: PAP/Radek Pietruszka
autor: PAP/Radek Pietruszka

Polska nie jest odosobniona w sprawie Nord Stream 2

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 19 października 2017
  • 19:59
  • 0
  • Tagi: Beata Szydło Bruksela Donald Tusk energetyka Gazprom KE Nord Stream 2 paliwa szczyt UE UE
  • Powiększ tekst

Nie tylko Polska, ale też kilka innych krajów wypowiedziało się w trakcie szczytu UE na temat gazociągu Nord Stream 2. Stanowisko Warszawy poparł szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Szef Komisji Europejskiej zapowiedział nowe przepisy - poinformowało PAP źródło dyplomatyczne.

Pani premier poruszyła sprawę Nord Stream 2 i powiedziała, że czekamy na zmiany w trzecim pakiecie energetycznym, wskazując jednocześnie, że projekt ten godzi w bezpieczeństwo energetyczne Europy - przekazał polski dyplomata.

Szefowa rządu zauważyła, że rozmowy na temat mandatu negocjacyjnego dla Komisji Europejskiej w sprawie ustalenia reżimu prawnego dla morskiego odcinka gazociągu utknęły, dlatego też potrzebna jest propozycja prawna ze strony Komisji.

Szef KE Jean-Claude Juncker wyjaśnił, że obecne przepisy nie są stosowane do całości Nord Stream 2, a więc trzeba będzie je zmienić. Według rozmówcy PAP Juncker powiedział, że propozycja mandatu do rozmów z Rosją wynikała z tego, iż KE nie chciała, by magistrala powstała w próżni prawnej. Szef KE zapowiedział jednak, że Komisja będzie proponować rozwiązania prawne w tej sprawie.

Premier Danii Lars Rasmussen, który zabrał głos w tej dyskusji, również wskazywał na konieczność wypracowania wspólnych rozwiązań. Jego zdaniem KE powinna negocjować nie w sprawie tego, czy można budować Nord Stream 2, tylko jak gazociąg ten będzie operować.

W sprawie tej wypowiedzieli się też szefowie rządów Łotwy oraz Litwy, podkreślając wagę problemu. Krytyczne stanowisko wobec Nord Stream 2 zajął szef Rady Europejskiej. Według rozmówcy PAP Tusk powiedział, że to problem ogólnoeuropejski.

W czasie gdy w Brukseli trwał szczyt, głos w sprawie Nord Stream 2 na sesji plenarnej Klubu Wałdajskiego zabrał prezydent Rosji Władimir Putin.

Próbuje się nam czynić przeszkody w układaniu nowych tras energetycznych (…), chociaż taka dywersyfikacja jest efektywna ekonomicznie, jest korzystna dla Europy - powiedział rosyjski przywódca.

Przygotowywana przez KE nowelizacja dyrektywy gazowej z 2009 r. należy do tzw. trzeciego pakietu energetycznego. Prawnicy spierają się, czy obecne przepisy mogą mieć zastosowanie do morskiego odcinka Nord Stream 2. KE nie rozstrzyga tego sporu, tylko chce zmienić definicję interkonektora, czyli łącznika między systemami gazowymi, tak by Nord Stream 2 się w nią wpisywał.

Objęcie morskiej części planowanego przez Rosjan gazociągu restrykcjami trzeciego pakietu energetycznego oznaczałoby, że Gazprom musiałaby zapewnić innym dostawcom dostęp do Nord Stream 2, a jego własne dostawy przez ten rurociąg mogłyby zostać ograniczone do 50 procent.

Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Partnerami Gazpromu w tym projekcie jest pięć zachodnich firm energetycznych. Gazociąg ma być gotowy pod koniec 2019 roku; wtedy też Rosja zamierza przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.

Na podst. PAP

Komentarze