Informacje

Bezrobocie w Polsce jest najniższe od 26 lat, czyli od wprowadzenia zasad wolnego rynku i wdrożenia planu Balcerowicza / autor: fot. Michał Karnowski / Fratria
Bezrobocie w Polsce jest najniższe od 26 lat, czyli od wprowadzenia zasad wolnego rynku i wdrożenia planu Balcerowicza / autor: fot. Michał Karnowski / Fratria

GAZETA BANKOWA: Praca szuka pracownika

Gazeta Bankowa

Gazeta Bankowa

Najstarszy magazyn ekonomiczny w Polsce.

  • 6 listopada 2017
  • 18:15
  • 0
  • Tagi: bezrobocie biznes branża budowlana budownictwo firmy Gazeta Bankowa gospodarka płace przedsiębiorstwo rynek pracy urząd pracy zatrudnienie
  • Powiększ tekst

Rewolucja na rynku pracy: polscy pracodawcy płacą pracownikom coraz więcej. Ale nie mają wyjścia: brak rąk do pracy staje się barierą rozwojową dla firm. Na dłuższą metę nasza gospodarka, chociażby ze względu na prognozy demograficzne, nie obejdzie się bez wsparcia imigrantów zarobkowych. 16 proc. polskich firm zatrudniało lub zatrudnia pracowników z Ukrainy. Odsetek ten jest zdecydowanie wyższy w dużych przedsiębiorstwach, gdzie aż 44 proc. deklaruje, że pracuje u nich kadra ze Wschodu – pisze Ewa Wesołowska w „Gazecie Bankowej”

Większość z nas ma jeszcze świeżo w pamięci realia sprzed 3–4 lat: żebranie o byle jaką posadę, godzenie się na darmowe staże, śmieciowe umowy, pensje, za które nie dało się przeżyć… Dziś internet puchnie od ofert pracy, firmy płacą ciężkie pieniądze specjalistom od rekrutacji, a pracownicy urzędów pracy zamiast czekać za biurkiem na petentów, chodzą do szkół i zachwalają maturzystom oferty podjęcia pracy „od zaraz” zgłoszone przez przedsiębiorców. W sierpniu 2017 r. było ich w całym kraju 152,2 tys., czyli o 11,2 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Z danych wynika, że bezrobocie w Polsce jest najniższe od 26 lat, czyli od wprowadzenia zasad wolnego rynku i wdrożenia planu Balcerowicza. We wrześniu wyniosło ono 6,9 proc. (według Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej) i było o 1,4 proc. niższe niż w 2016 r.

Polska rewelacyjnie też wypada na tle innych krajów unijnych. Z danych opublikowanych przez Eurostat wynika, że w sierpniu bezrobocie u nas wyniosło 4,7 proc. Podczas gdy, średnia dla UE to 7,6 proc. Tym samym znaleźliśmy się na siódmym miejscu wśród dziesięciu krajów o najniższej stopie bezrobocia. Mniej bezrobotnych jest tylko w Czechach (2,9 proc.), Niemczech (3,6 proc.), Malcie (4,2 proc.), Węgrzech (4,3 proc.), Wielkiej Brytanii (4,3 proc.) i Holandii (4,7 proc.).

Te dane wyglądają wręcz niewiarygodnie. Zwłaszcza, gdy wspomni się czarne prognozy niektórych polityków, ekonomistów czy analityków, wieszczących po wyborach w 2015 r. załamanie gospodarcze, lawinę upadłości firm, katastrofalny wzrost bezrobocia. Największe larum podniosło się po ogłoszeniu podwyżki płacy minimalnej (z 1850 zł brutto do 2000 zł) i podwyżki płacy godzinowej do 13 zł. Obie regulacje weszły w życie w styczniu 2017 r. i wbrew czarnym prognozom, nie spowodowały katastrofy. (…)

50+ i kobiety do pracy

Co więcej, większość firm nie tylko przełknęła większe roszczenia płacowe pracowników (wynagrodzenia w ciągu roku wzrosły o ok. 5 proc.), ale też, żeby utrzymać produkcję i zaspokoić rosnące potrzeby rynku, zaczęła ściągać do pracy tych, którymi do tej pory lekko gardziła. Mowa tu o osobach po 50. roku życia, matkach z małymi dziećmi, a nawet tzw. długotrwale bezrobotnych. Z ankiety przeprowadzonej ostatnio przez Work Service wynika, że aż 26,7 proc. pracodawców planuje w ciągu 12 miesięcy zatrudniać osoby z tzw. grupy 50 plus. Na przestrzeni 1,5 roku to wzrost o blisko 7 punktów procentowych! Półtora roku temu takie osoby zatrudniało nieco ponad 70 proc. firm. Teraz ten odsetek wynosi blisko 86 proc., co oznacza wzrost o 10 p.p. (…) Na korzyść starszych pracowników przemawia ich wieloletnie doświadczenie na rynku pracy, dyscyplina i sumienne podejście do powierzanych im obowiązków oraz coraz lepszy stan zdrowia. (…)

Nieuzasadnione okazały się także zarzuty opozycji, a nawet Międzynarodowego Funduszu Walutowego sugerujące, że program Rodzina 500+ odciągnie kobiety z rynku pracy. Eksperci MFW ostrzegali, że z rynku pracy może odejść nawet ćwierć miliona kobiet, a sytuacja taka przy założeniu ciągłego rozwoju gospodarczego i spadku bezrobocia mogłaby zagrozić dynamice przyrostu PKB. Nic z tych rzeczy! Okazało się, że w stosunku do sytuacji sprzed roku (dane z końca II kwartału), zatrudnienie kobiet w wieku 16–64 lata wzrosło o 1,9 proc. W ciągu 12 miesięcy powstało 250 tys. nowych miejsc pracy, z czego niemal 150 tys. z nich zajęły kobiety. Co istotne, łączna liczba aktywnych zawodowo i zatrudnionych kobiet wyniosła 7,32 mln. To najlepszy wynik w minionych 25 latach. Ważną informacją z perspektywy prognozowanego ryzyka programu Rodzina 500+ jest podejmowanie pracy przez panie w wieku 25–49 lat, czyli w wieku, gdy najczęściej zostają matkami. Liczba pracujących w tej grupie wzrosła o 60 tys. w stosunku do roku ubiegłego.

Popyt na Ukraińców

Charakteryzując zmiany na rynku pracy, koniecznie trzeba wspomnieć o rosnącej roli emigrantów zarobkowych, głównie z Ukrainy. To oni, dużo bardziej niż seniorzy czy matki z dziećmi, wypełniają lukę powstałą na rynku pracy. Jak wynika z raportu Personnel Service „Barometr Imigracji Zarobkowej” w 2017 r. może zostać wydanych nawet 2 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy obywatelom Ukrainy. W 2016 r. takich oświadczeń wydano 1,3 mln (65 proc. więcej niż w 2015 r.).

Obecnie aż 16 proc. polskich firm zatrudniało lub zatrudnia pracowników z Ukrainy. Przy czym warto zauważyć, że ten odsetek jest zdecydowanie wyższy w dużych przedsiębiorstwach. Spośród nich aż 44 proc. deklaruje, że pracuje u nich kadra ze Wschodu. W przypadku firm średnich odsetek ten wynosi 21 proc. a w małych firmach – 13 proc. Biorąc pod uwagę branże, Ukraińcy dostają pracę przede wszystkim w firmach produkcyjnych (24 proc. przedsiębiorstw ich zatrudnia), następnie usługowych (20 proc.) i handlowych (14 proc.). (…)

Ewa Wesołowska

Pełną wersję tekstu o rynku pracy oraz więcej informacji o polskiej gospodarce i sektorze finansowym znajdziesz w bieżącym wydaniu „Gazety Bankowej” do kupienia w kioskach i salonach prasowych

Gazeta Bankowa” dostępna jest także jako e-wydanie, także na iOS i Android – szczegóły na http://www.gb.pl/e-wydanie-gb.html

Komentarze