Informacje

Znacząco wzrosły wydatki na politykę rodzinną

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 listopada 2017
  • 16:18
  • 0
  • Tagi: 500 plus finanse PKB polityka prorodzinna rodzina wydatki
  • Powiększ tekst

Po wprowadzeniu programu „Rodzina 500 plus” udział wydatków budżetu państwa na politykę rodzinną wzrósł z 1,78 proc. PKB w 2015 r. do 3,11 proc. PKB w 2017 r. - podkreślił we wtorek wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk

Wiceminister we wtorek uczestniczył w organizowanej przez Warsaw Enterprise Institute konferencji na temat funkcjonowania programu „Rodzina 500 plus”.

Marczuk zwracał uwagę, że po wprowadzeniu programu „Rodzina 500 plus” udział wydatków budżetu państwa na politykę rodzinną wzrósł z 1,78 proc. PKB w 2015 r. do 3,11 proc. PKB w 2017 r. Przeciętnie miesięcznie na program wydatkowanych jest ok. 2 mld zł; w formie rzeczowej wypłacanych jest tylko 0,05 proc. świadczeń.

W programie uczestniczy 2,6 mln rodzin, z czego największy udział mają rodziny z dwojgiem dzieci lub z jednym. We wrześniu ze świadczenia korzystały 4 mln dzieci.

Marczuk zwrócił uwagę, że od stycznia do sierpnia tego roku urodziło się o ok. 19 tys. dzieci więcej niż w tym samym okresie roku 2016.

Ta liczba, która w tym roku może się pojawić, czyli 400-410 tys. urodzeń, ona robi rzeczywiste, bardzo duże wrażenie - powiedział. Przypomniał, że GUS\ prognozował w październiku 2014 r., że w 2017 r. urodzi się 346 tys. dzieci.

Wiceminister podkreślił, że program przyczynił się do spadku ubóstwa. Zasięg skrajnego ubóstwa w gospodarstwach z dziećmi obniżył się z 9 proc. w 2015 r. do 6 proc. w 2016 r. (program ruszył w kwietniu 2016 r.).

Oszacował, że w roku 2017 w porównaniu do 2015 r. skrajne ubóstwo wśród polskich dzieci może być zredukowane o ok. 70-80 proc.

Marczuk powiedział, że obecnie ok. 15,8 proc. dzieci między 1. a 3. rokiem życia jest objętych opieką w żłobkach.

Instytucje opieki nad dziećmi w wieku do 3 lat funkcjonują w 734 gminach (30 proc. wszystkich gmin). Przypomniał, że w 2018 r. 450 mln zł będzie przeznaczone na program „Maluch plus”, który wspiera powstawanie i rozwój instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 (są to żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie).

Wiceminister zwrócił uwagę, że obecnie Kartę Dużej Rodziny posiada 411,5 tys. rodzin (szacuje się, że do końca tego roku będzie ich 420 tys.). Od przyszłego roku ma zostać uruchomiona aplikacja mobilna Karty na smartfony.

Marczuk podkreślił też, że poprawia się sytuacja na rynku pracy - w październiku stopa bezrobocia wynosiła 6,6 proc.

W Polsce korelacja między wskaźnikiem dzietności a wskaźnikiem bezrobocia jest bardzo wyraźna - im niższe bezrobocie, tym wyższy wskaźnik dzietności i odwrotnie. (…) U nas zmiana kulturowa nie zaszła tak daleko, że Polacy nie chcą mieć dzieci, tylko obiektywne bariery dotyczące kwestii materialnych i kwestii łączenia obowiązków rodzinnych i zawodowych powodują, że oni się na te dzieci nie decydują, choć chcą mieć ich więcej - powiedział.

We wtorek Warsaw Enterprise Institute przedstawił raport, w którym zaproponował korekty programu „Rodzina 500 plus”.

Zdaniem WEI: „500 plus jest programem skutecznym, stosunkowo tanim w obsłudze i odpornym na uznaniowość, ale drogim”.

WEI ocenił, że należy przede wszystkim stabilizować program tak, aby jego beneficjenci mieli pewność, że ewentualne polityczne czy gospodarcze zmiany nie wpłyną na jego likwidację lub istotne ograniczenie. W raporcie wskazano na potrzebę obudowania programu rozwiązaniami ułatwiającymi godzenie opieki nad dziećmi z pracą, co miałoby zapobiegać m.in. dezaktywizacji zawodowej.

Zdaniem WEI warto także rozważyć powiązanie udziału w programie z pracą, np. poprzez rozbudowanie system ulg lub uzależnienie wypłaty od pracy przynajmniej jednego z rodziców lub chociaż aktywnego jej poszukiwania. Zaproponowano również m.in. różnicowanie wielkości świadczenia w zależności od liczby potomstwa (od trzeciego dziecka) oraz włączenie świadczenia w program polityki migracyjnej (jako jedna z zachęt do sprowadzania rodzin np. z Ukrainy).

Komentując rekomendacje WEI, Marczuk również wskazał na potrzebę działań w kierunku łączenia ról rodzinnych i zawodowych.

Cieszę się z tej rekomendacji. To, co my robimy w ministerstwie rodziny dokładnie odpowiada na to, co mówią eksperci, jak i to, o czym mówi WEI w swoim raporcie - powiedział.

Podkreślił, że obsługa administracyjna programu nie jest bardzo kosztowna, a jego zasady są proste.

Cieszy też rekomendacja, że program powinien być traktowany jako długofalowe narzędzie polityki rodzinnej, bo ludzie rzeczywiście decydują się na potomstwo, dopiero kiedy mają pewność, że to wsparcie jest długofalowe - dodał wiceminister.

SzSz(PAP)

Komentarze