Informacje

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

CBA wkroczyła do sądów: Zatrzymania dyrektorów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 27 listopada 2017
  • 10:16
  • 0
  • Tagi: afera CBA gospodarka korupcja Prawo sąd
  • Powiększ tekst

Dziesięciu dyrektorów sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej zatrzymali w poniedziałek agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego - dowiedziano się w CBA, nadzorującej śledztwo Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie i Prokuraturze Krajowej.

Zatrzymano ich w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie - dowiedziała się w poniedziałek PAP w źródłach bliskich sprawy. Informację o zatrzymaniach potwierdził Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA.

Czynności prowadzone przez agentów z rzeszowskiej delegatury CBA - m.in. przeszukania w mieszkaniach tych osób - trwają. Wszyscy trafią do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie usłyszą zarzuty” - powiedział Kaczorek.

Naczelnik Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Grzegorz Zarański powiedział, że można powiedzieć, iż dziesięciu zatrzymanych to dyrektorzy z tych sądów, w których kilka miesięcy temu doszło do przeszukań w związku ze śledztwem. Zaznaczył, że czynności z zatrzymanymi potrwają najpewniej do wtorku.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała, że wśród dziesięciu zatrzymanych przez CBA siedmiu to obecni, a trzej to byli dyrektorzy sądów.

Zatrzymani zostali były dyrektor Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu - Roman P., były dyrektor Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Józef K. były dyrektor Sądu Rejonowego w Zakopanem Mirosław S. i siedmiu obecnie sprawujących funkcję dyrektorów trzech - sądów okręgowych i czterech - rejonowych.

Prok. Bialik podała, że zatrzymani to pełniący funkcję dyrektora sądów okręgowych: w Tarnowie Jacek G., w Kielcach Edward K. w Krakowie Bolesław R. oraz pełniący funkcję dyrektorów sądów rejonowych: w Oświęcimiu Andrzej Cz., w Chrzanowie Mariusz B., w Olkuszu Mateusz W. i w Wadowicach Ryszard P.

Zaznaczyła, że obecnie przeprowadzane są przeszukania mieszkań zatrzymanych, a po zakończeniu czynności zostaną oni przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie zostaną im ogłoszone zarzuty i będą przesłuchani jako podejrzani.

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem zatrzymanych prokurator podejmie decyzje co do ewentualnego skierowania wniosków o tymczasowe aresztowanie lub zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym” -zaznaczyła Bialik.

Rzeczniczka PK poinformowała, że na tym etapie postępowania prokuratura nie udziela innych informacji, w tym dotyczących zarzutów stawianych zatrzymanym. „Zostaną one przedstawione w godzinach późniejszych” - dodała.

CBA i prokuratura nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Wcześniej w tym śledztwie 16 podejrzanym przedstawiono zarzuty przywłaszczenia blisko 21 mln zł na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. „Z tych 16 podejrzanych ośmiu jest aresztowanych, a w śledztwie zabezpieczenie majątkowe ma łączną szacunkową wartość ok. 9 mln zł” - powiedział w poniedziałek Kaczorek. Wśród ośmiu aresztowanych pięciu to byli pracownicy Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Wśród zatrzymanych wcześniej przez CBA są: były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, dyrektor tego sądu i b. dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa, główna księgowa SA w Krakowie i specjaliści, były z-ca dyrektora z ministerstwa sprawiedliwości oraz biznesmeni. Straty spowodowane przez tę zorganizowaną grupę przestępczą działającą w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie poprzez wyłudzenia za fikcyjne usługi mogą sięgać ponad 35 mln zł - szacuje CBA.

Według śledczych w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie od 2011 roku dochodziło do przywłaszczania mienia. Wokół sądu stworzono sieć nawet kilkudziesięciu firm powiązanych kapitałowo, towarzysko i rodzinnie z dyrektorem Sądu oraz dyrektorem Centrum Zakupów dla Sądownictwa i fikcyjne realizujących zamówienia na usługi doradcze, analizy, opracowania, czy szkolenia - wynika ze ustaleń śledczych. Mimo, że umowy nie były realizowane, firmom wypłacano pieniądze. Częścią uzyskanej w ten sposób nielegalnie gotówki biznesmeni dzielili się z pracownikami sądu i korumpowali ich - miało to zapewnić dyskrecję i dalszą przychylność urzędników.

W śledztwie skierowano już do sądu akt oskarżenia przeciw b. prezesowi SA w Krakowie sędziemu Krzysztofowi S. Jest on oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowych i pranie pieniędzy. Jego proces ma ruszyć w Rzeszowie 13 grudnia.

PAP/ as/

Komentarze