Informacje

autor: www.sxc.hu
autor: www.sxc.hu

Polskie MF przygląda się hazardowi w grach komputerowych

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 29 listopada 2017
  • 18:53
  • 0
  • Tagi: gaming gospodarka gry Innowacje Polityka
  • Powiększ tekst

Sprawa tzw. loot-boxów w ostatnich miesiącach bardzo poruszyła branżę gamingową. Choć zjawisko płatnych skrzynek z losową zawartością nie jest nowe, to dopiero w ostatnim czasie upowszechnienie się mechanizmu spowodowało opór odbiorców gier, krytykę komentatorów i realne problemy koncernów gamingowych. Teraz może dojść do tego kolejny czynnik - sprzeciw niektórych państw, które rozważają uznanie loot-boxów za hazard. I wprowadzenie zakazów.

Przypomnijmy - loot-boxy to obecne w wielu grach skrzynki z losową zawartością za które w wielu przypadkach gracze muszą uiścić prawdziwe opłaty. Jednak to nie sam fakt istnienia skrzynek z losową zawartością budzi sprzeciw wielu odbiorców ale często agresywna reklama tychże skrzynek, wymierzona szczególnie w najmłodszych odbiorców gier a także tworzenie modeli rozgrywki w których realny postęp jest niemożliwy bez uiszczania regularnych opłat na kolejne skrzynki.

Sytuacja w ostatnim czasie stała się na tyle poważna, iż koncerny, które wprowadzają to rozwiązanie zostały postawione pod pręgierzem krytyki. Mike Williams, dziennikarz z kanału Pretty Good Gaming określił wprowadzanie loot-box’ów mianem „agresywnej formy wyciągania pieniędzy” z kolei Gareth Evans z tej samej redakcji powiedział, iż „producenci konstruują mechanizmy w taki sposób by coraz łatwiej wciągać odbiorców w spiralę mikrotransakcji”. Jeszcze ostrzejszy był youtuber YongYea, który w jednym ze swoich programów w wyjątkowo mocnych słowach skrytykował praktykę wprowadzania skrzynek do kolejnych gier: „Nowe rozwiązania związane z mikrotransakcjami dodawane przez koncerny do gier żerują na poczuciu frustracji wśród graczy nie radzących sobie dobrze w grze za którą już zapłacili, to atakowanie odbiorcy wtedy kiedy jest on najbardziej wrażliwy i podatny na sugestię” - komentował Yea. Komentatorzy zgodnie wskazywali iż praktyka jest nie tylko cyniczna ale i wysoce niemoralna, często bowiem ofiarą sugestii padają dzieci. I wydadzą pieniądze swoje bądź rodziców po to by szybko zdobyć przewagę w grze.

Jednak nawet najostrzejsza krytyka nie wpływała na zachowanie wydawców. Teraz jednak do sprawy włączyły się rządy państw. Wiele z nich wypowiedziało loot-boxom wojnę. Rząd Belgii i Francji właśnie bada sprawę loot-boxów pod kątem ich zgodności z prawem tych państw, z kolei Wielka Brytania zapowiedziała, iż gdyby okazało się, że loot-boxy łamią przepisy Zjednoczonego Królestwa wprowadzone zostaną zakazy sprzedaży gier, oferujących tego typu rozwiązania. Jeszcze dalej poszedł rząd stanu Hawaje (USA) - tamtejszy reprezentant stanu w Senacie ogłosił, iż uważa on loot-boxy za hazard: „To kasyno wymierzone w dzieci” - twierdził reprezentant Hawajów i zapowiedział zdecydowane działania. Szybko do tego głosu dołączyli przedstawiciele innych stanów. Także Australia ogłosiła, iż bada sprawę. Gdyby choć jedno z tych państw uznało, iż loot-boxy są niezgodne z prawem wydawców czekałyby prawdziwe kłopoty - nie tylko musieliby zapłacić wielomilionowe kary ale też wprowadzone zostałyby zakazy sprzedaży gier zawierających skrzynki. Biorąc pod uwagę, iż loot-boxy obecne są zazwyczaj w tytułach z segmentu AAA wielkie koncerny gamingowe musiałyby liczyć się z kolejnymi, milionowymi stratami.

Ale to nie koniec sprawy, bowiem do badania loot-boxów włączył się też Polski rząd. W odpowiedzi na nasze pytania Ministerstwo Finansów poinformowało, iż „na bieżąco monitoruje i analizuje sygnały dotyczące organizowania różnych przedsięwzięć, które mogą zawierać elementy losowe, jak również działania innych regulatorów rynku w tym obszarze”. Co realnie oznacza ta wypowiedź? Mniej więcej tyle, iż polskie MF jest w pełni świadome problemu loot-boxów i już prowadzi badania rynku. Czy możemy spodziewać się jakichś konkretnych deklaracji w najbliższym czasie? Tutaj trudno wyrokować jednak biorąc pod uwagę odpowiedź ministerstwa można założyć, iż także polskie władze mogą zdecydować się na podjęcie kroków wobec wydawców gier, gdyby okazało się, że loot-boxy są niezgodne z polskim prawem.

as/

Komentarze