Informacje

Wszystko przez jaja

br

  • 11 grudnia 2017
  • 21:03
  • 0
  • Tagi: ceny finanse GUS inflacja towary usługi żywność
  • Powiększ tekst

Spośród towarów, których ceny w ujęciu rocznym wzrosły w listopadzie najbardziej, jest żywność. GUS poinformował, że drożała ona kolejny miesiąc z rzędu tym razem 1,1 proc. m/m (6,5 proc. r/r). Duży wpływ na dynamikę wzrostu cen żywności miały ceny jaj, według danych opublikowanych przez GUS w listopadzie wzrosły one o 30 proc. m/m.

Czytaj także: Ceny żywności i paliw napędziły inflację

Finalne dane o inflacji CPI w listopadzie potwierdziły, że osiągnięty został centralny poziom celu NBP (2,5 proc. r/r). Równocześnie spowodowane było to wzrostem cen produktów zmiennych - w szczególności żywności (i napojów bezalkoholowych), gdzie dynamika podniosła się z 5,4 proc. r/r do 6 proc. r/r m.in. za sprawą cen jaj (wzrost 30 proc. w skali miesiąca). Ponownie jak w poprzednich miesiącach obserwowaliśmy także wysoką dynamikę cen energii innych niż paliwa (wzrost z 2,5 proc. r/r do 2,8 proc. r/r), co związane było z wyższymi kosztami ogrzewania – pisze w komentarzu Jakub Rybacki, ekonomista ING BSK.

Jak dodaje, wysokie wzrosty cen żywności i energii mają charakter czasowy. Inflacja bazowa pozostała stosunkowo niska – „po opublikowaniu struktury danych przez GUS szacujemy umiarkowany wzrost o 0,1 pkt. proc. do 0,9 proc. r/r.”

W nadchodzących miesiącach spodziewamy się powrotu inflacji w okolice ok. 2 proc. r/r. Negatywne efekty statystyczne dla cen paliw oraz prognozowany przez nas spadek cen żywności dominować będzie nad rosnącą inflacją bazową. Taki obraz sprzyjać będzie argumentacji gołębich członków RPP – tym samym widzimy niewielkie szanse na dyskusje o podwyżkach stóp procentowych w najbliższych miesiącach – ocenia Rybacki.

Według prognoz analityków PKO BP, inflacja wyhamuje w grudniu w okolice 2,1 proc. r/r i utrzyma się na podobnym (lub nieco niższym poziomie aż do lutego), aby później rozpocząć silny trend wzrostowy (do ok. 2,9-3,0 proc. r/r w czerwcu 2018 r.), którego ważnym silnikiem będzie inflacja bazowa. Szacują oni, że inflacja bazowa przyspieszyła w listopadzie do 0,9 proc. r/r z 0,8 proc. r/r. I nadal spodziewają się pierwszej podwyżki stóp procentowych pod koniec przyszłego roku, ale nie wykluczają wcześniejszych wniosków o podwyżki stóp.

W najbliższych miesiącach ceny żywności będą prawdopodobnie nadal pozostawały na wysokich poziomach, niemniej z uwagi na silne efekty wysokiej bazy (wysokie wzrosty cen żywności na przełomie ubiegłego roku spowodowane czynnikami pogodowymi na południu Europy) ich dynamika zacznie wyhamowywać począwszy od grudnia stanowiąc (obok spadku dynamiki cen paliw) główny czynnik stojący za spadkiem inflacji na przełomie roku. Nieznacznie przyspieszyła dynamika cen energii, przy czym wzrost cen opału był najsilniejszy od grudnia 2011 r. - piszą ekonomiści PKO BP.

Jak dodaje Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker, najnowsze prognozy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, wskazują ma to, że w pierwszej połowie 2018 r. średnie tempo wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych powinno wynieść 3 proc.

Warto jednak zwrócić uwagę na coraz mocniej rosnące koszty użytkowania mieszkania i nośników energii. Idą one w górę od początku roku, ale tendencja ta przyspieszyła wyraźnie już we wrześniu i październiku, sięgając 2,3-2,6 proc., a w listopadzie wyniosła 2,7 proc. Poprzednio z tak silnymi zwyżkami w tej grupie, stanowiącej ponad jedną piątą wydatków gospodarstw domowych, mieliśmy do czynienia w 2012 r. i na początku 2013 r. - podkreśla Przasnyski.

I dodaje, że z powodu sytuacji na rynku węgla (wzrost cen opału był najsilniejszy od grudnia 2011r.) oraz regulacje dotyczące czystości powietrza, gospodarki wodnej i energetyki, należy się spodziewać utrzymania presji na wzrost cen dotyczących użytkowania mieszkania, chociaż eksperci NBP przewidują obniżenie się dynamiki wzrostu cen energii z tegorocznych 3 proc. do 2,7 proc. w 2018 r.

Według Przasnyskiego, najbliższe miesiące powinny przynieść niewielki spadek inflacji, wynikający głównie z efektu statystycznego. W tych miesiącach w przyszłym roku dynamika inflacji może więc być nieco niższa i sięgać około 2 proc.

Komentarze