Informacje

„Sieci”: To opozycja i Tusk zamówili atak na Polskę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 26 grudnia 2017
  • 21:51
  • 2
  • Tagi: Człowiek Wolności 2017 Fratria Jacek Saryusz-Wolski Julia Przyłębska Komisja Europejska media polityka Sieci Trybunał Konstytucyjny
  • Powiększ tekst

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Jacek Saryusz-Wolski ujawnia, w jaki sposób doszło tak jawnego ataku na Polskę. To konsekwentna i haniebna akcja opozycji: To ona tę akcję wymusiła. Donosili, błagali, żebrali, nadzorowali. Użyli też Tuska. Działali jak współczesna targowica – mówi bez ogródek europoseł. Noworoczne wydanie największego konserwatywnego tygodnika opinii w sprzedaży już w czwartek, 28 grudnia.

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” z Jackiem Saryusz-Wolskim, posłem do Parlamentu Europejskiego, ekonomistą i znawcą spraw europejskich rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy („Ten atak na Polskę zamówiła opozycja”). Saryusz-Wolski przytacza fragment listu, który wysłał do komisarza Timmermansa:

Wobec realnych problemów korupcji, naruszeń rządów prawa na Malcie, Pan, Panie Komisarzu Timmermans, milczy i nie uruchamia procedury. Czy dlatego, że jest to rząd Pańskiej rodziny politycznej, socjalistów? Nie miał Pan takich zahamowań, by wytoczyć działa kłamliwych oskarżeń wobec Polski, przepisując, słowo w słowo, »copy-paste«, fałszywe zarzuty totalnej opozycji, broniącej patologii minionych rządów i pozostałości po komunizmie – cytuje polityk.

To właśnie tego typu zachowanie Jacek Saryusz-Wolski określił mianem „paradoksu Timmermansa”. – Po pierwsze, na milczeniu w sprawie korupcji w łonie własnej, socjalistycznej rodziny. Po drugie, na atakowaniu tych, którzy, jak w Polsce, mając demokratyczny mandat, naprawdę korupcję zwalczają, reformując chory, obarczony patologiami system sądowy, niezreformowany od czasów komunizmu, niezlustrowany, obciążany powiązaniami z układami o charakterze przestępczym i korupcyjnym. Po trzecie, na stawaniu po stronie tych, którzy chcą chronić i konserwować patologie polskiego sądownictwa. To odwrócona hierarchia wartości. Komisja Europejska nie chce widzieć, że w Polsce dokonuje się sanacja chorego państwa i wymiaru sprawiedliwości, że jest to próba dokończenia rewolucji „Solidarności”, spóźniona o 25 lat, a nie żadne naruszanie zasad demokracji i rządów prawa – precyzuje autor.

W nowym numerze „Sieci” Marek Pyza w artykule „Szantaż sowieckiego pułkownika” pisze o polityce prezydenta Rosji Putina wobec Polski.

Nie wolno zapominać, kim jest, skąd się wywodzi, jak sprawuje władzę, co ma na sumieniu. Ani o tym, że neoimperialna Moskwa nie pogodzi się z utratą Polski ze swojej strefy wpływów. Jak pokazały nasze publikacje sprzed kilku miesięcy (o negocjacjach gazowych i elektroenergetycznych), ten wpływ był mocno obecny jeszcze kilka lat temu, gdy Rosja przy pomocy przychylnych jej wysokich rangą urzędników w Warszawie realizowała kluczowe dla siebie projekty energetyczno-polityczne – zauważa Marek Pyza i pisze, że przez cały czas Rosja nie przestała ingerować w sprawy Polski. – Widać to na wielu płaszczyznach. Nie bez przyczyny coroczne raporty Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i analizy ekspertów wskazują na wysoką aktywność rosyjskich służb nad Wisłą. Armia rosyjskich trolli internetowych nie omija naszego państwa. W czasie największych rosyjskich manewrów wojskowych ćwiczone jest konwencjonalne uderzenie na Polskę, a nawet atak jądrowy na Warszawę. Czy w obliczu tych faktów może dziwić rozgrywanie przez Putina polskiej sceny politycznej? Ono jest i będzie obecne tak długo, jak będzie skuteczne. A niestety jest.

Na łamach tygodnika „Sieci” Bronisław Wildstein pisze jak doniosłe jest przyznanie prezes Trybunału Konstytucyjnego tytułu Człowiek Wolności 2017 roku.

Wybór Julii Przyłębskiej na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego to początek odbudowy wymiaru sprawiedliwości w Polsce – zauważa publicysta.

Obecna prezes, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, nie uczestniczy rozgrywkach partyjnych, nie deklaruje swoich sympatii ani antypatii w tej mierze. Zerwała z bizantyńskim stylem, który prezentowali jej poprzednicy, rozbudowanym ceremoniałem i kosztami z tym związanymi. Niezależnie od oskarżeń o próbę rewanżu rozpoczęła audyt instytucji, którą przejęła. Jej wybór na prezesa, tak jak i na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nie wywołał pierwotnie sprzeciwu. Nawet niechętny jej wiceprzewodniczący Trybunału prof. Stanisław Biernat stwierdził, że należy pogodzić się z nowym stanem rzeczy. Formalnie wszystko przebiegło bez zarzutu, a przecież obrońcy ancien régime chcieli prezentować się jako legaliści doskonali. Ale nie w wypadku, kiedy działało to na ich niekorzyść – pisze Wildstein.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja i Katarzyny Zybertowiczów, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 28 grudnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl

Komentarze