Informacje

Nie powinno być mniej z UE na rolnictwo po 2020 r.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 13 lutego 2018
  • 19:20
  • 0
  • Tagi: biznes fundusze unijne polityka rolnictwo UE żywność
  • Powiększ tekst

Budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2020 r. nie powinien być dużo mniejszy; w ujęciu nominalnym mogą to być podobne środki - poinformował we wtorek przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Parlamentu Europejskiego Czesław Siekierski.

Wszystko wskazuje, że ten ubytek środków dla rolnictwa nie będzie na poziomie 30 czy 20 proc., ale raczej na poziomie 5-10 proc. i to w ujęciu realnym. W ujęciu nominalnym - będą to podobne kwoty jak dotychczas - powiedział Siekierski.

W perspektywie finansowej 2014-2020 Polska na WPR otrzymała ok. 32 mld euro.

Jak mówił „pieniędzy nie będzie więcej, bo jest Brexit, są nowe wyzwania takie jak finansowanie uchodźców, nowych miejsc pracy, działań ograniczających zmiany klimatyczne czy obronności, ale generalnie jest nadzieja, że będzie podwyższona składka członkowska, aby zastąpić ubytek środków z tytułu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii”.

Kraje UE płacą do wspólnego budżetu składki w wysokości 1 proc. PKB, chodzi o podwyższenie jej do 1,1-1,15 proc. PKB - wyjaśnił europoseł.

Dodał, że Wielka Brytania była płatnikiem netto do unijnej kasy, a więc więcej wpłacała środków niż dostawała z UE.

Spotkanie, które odbyło się w przedstawicielstwie KE w Warszawie poświęcone było przyszłej unijnej polityce rolnej. Komisja Europejska w listopadzie ub.r. przedstawiła założenia WPR po 2020 r., obecnie trwają dyskusje na temat tych propozycji. KE chce określić wspólne cele i wartości oraz zestaw instrumentów, natomiast państwa członkowskie same będą mogły wybierać z tego wspólnego zestawu środków, jak je osiągnąć.

W ten sposób państwa członkowskie będą w większym stopniu odpowiadać za określenie celów i ich realizację, ale zapewnione zostaną równe warunki działania i utrzymane dwa filary polityki rolnej (dopłaty bezpośrednie i rozwój obszarów wiejskich) - tłumaczył Siekierski. O podziale środków na te dwa filary zdecyduje KE - dodał.

Europoseł zauważył, że oznacza to, że choć większa będzie odpowiedzialność krajów, to z drugiej strony pozwoli to na bardziej dopasowaną do miejscowych realiów politykę rolną. Dodał, że KE stawia na uproszczenie tej polityki, ale w praktyce może być różnie, „bo musi być kontrola nad wydatkowaniem środków podatników”.

Według szefa komisji rolnictwa PE, najważniejszym zadaniem WPR jest wspieranie dochodów rolniczych. Są one w UE bardzo zróżnicowane, ale średnio są one o połowę niższe niż w innych branżach. A połowę dochodów rolniczych stanowią dopłaty bezpośrednie. Dlatego zmniejszenie dopłat mogłoby poważnie zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu w Unii.

Jeżeli chodzi o wysokość dopłat bezpośrednich, to zdaniem Siekierskiego zostaną one może nie całkowicie wyrównane, ale zostaną spłaszczone.

Dla polskich rolników nie powinno być mniej - powiedział Siekierski dodając, że jeżeli zsumuje się oba filary to wysokość dopłat powinna być w Polsce porównywalna do innych krajów.

Nowe podejście do wspólnej polityki rolnej zakłada, że działalność rolnicza będzie ściśle powiązana z ochroną środowiska. Priorytetem ma być zrównoważony rozwój obszarów wiejskich. Dochody rolników będą uzależnione od realizacji tych celów. Obecnie na tzw. zazielenienie przeznaczone jest ok. 30 proc. dopłat bezpośrednich.

Zdaniem europosła właśnie zasadnicze zmiany będą dotyczyć tzw. zazielenienia (utrzymywanie terenów zielonych, różnorodność upraw). Dotychczas realizacja tego zadania związana była w dużymi obciążeniami administracyjnymi, KE chce je zastąpić innymi działaniami, prostszymi, ale przynoszącymi podobne efekty środowiskowe.

Na razie KE przedstawiła jedynie kierunkowe propozycje zmian WPR. Na początku maja br. zostaną zaprezentowane wieloletnie ramy finansowe UE czyli unijny budżet na kolejne lata. Natomiast pod koniec maja będą gotowe projekty aktów legislacyjnych dotyczących WPR. Wcześniej także w maju Parlament Europejski przedstawi swoje stanowisko do przyszłej WPR.

Na podst. PAP

Komentarze