Informacje

Kwieciński: inwestycje ruszyły pełną parą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 21 lutego 2018
  • 15:49
  • 0
  • Tagi: biznes dane gospodarka GUS inwestycje Kwieciński wzrost
  • Powiększ tekst

Dane GUS o produkcji budowlano-montażowej pokazują, że inwestycje ruszyły pełną parą, są - poza konsumpcją i eksportem - trzecim silnikiem polskiej gospodarki - powiedział w środę podczas spotkania z dziennikarzami minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński

Kwieciński podkreślił, że jeżeli chodzi o branżę budowlano-montażową, to wtorkowe dane GUS są najlepsze od 10 lat.

To pokazuje bardzo wyraźnie, że inwestycje w zeszłym roku ruszyły pełną parą. Potwierdzają to również inne dane, które mamy z gospodarki - powiedział Jerzy Kwieciński.

Wskazał na wzrost PKB o 4,6 proc. za cały zeszły rok oraz na poziomie 5 proc. w drugiej połowie 2017 r.

Kwieciński powiedział, że na razie nie ma dokładnych danych GUS o inwestycjach w czwartym kwartale 2017 r. (po wzroście o 3,3 proc. w III kw.). Ale możemy się spodziewać, że ten wzrost jest na poziomie 10-12 proc. rok do roku. A to oznacza, że inwestycje zostały rozpędzone i że ten trend będzie się utrzymywał w tym roku - wyjaśnił.

To z kolei mówi nam o tym, że już te wszystkie trzy ważne silniki dla wzrostu gospodarczego działają. Nie tylko konsumpcja, eksport, ale inwestycje również dołączyły jako trzeci silnik napędzający nam wzrost gospodarczy - dodał Kwieciński.

Minister zwrócił uwagę na dodatkowe działania rządu, które - jego zdaniem - wspierają ten proces. Mamy bardzo mocno rozpędzone fundusze europejskie. W tej chwili jest realizowane 32 tys. projektów na kwotę bliską 300 mld zł. Te inwestycje zostały uruchomione w całym kraju. Chcielibyśmy, aby te inwestycje, które są realizowane na poziomie regionalnym przyspieszyły w tym roku - powiedział.

Według danych resortu nadal dominują inwestycje centralne, realizowane np. w sektorze kolejowym, czy drogowym w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Kwieciński zaznaczył, że ma jednak nadzieję, iż w tym roku przyspieszą inwestycje samorządów.

Realizujemy bardzo duży program na naszych najważniejszych drogach: ekspresowych i autostradach. To jest program na kwotę 135 mld zł. Do tego realizujemy krajowy program kolejowy - ponad 66 mld zł. Więc tylko te dwa programy dają inwestycje na kwotę powyżej 200 mld zł - wyliczał.

Dodał, że inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny, która jest w trakcie projektowania, uruchomi ponad 30 mld zł w ciągu najbliższych 10 lat. Ponadto, jak powiedział, rząd stara się pobudzać także inwestycje na poziomie regionów - nie tylko z wykorzystaniem funduszy europejskich, ale też przez specjalne działania. Wskazał tu na specjalny program dla Śląska, czy prace nad programem dla Bieszczad.

To oznacza, że ten rok będzie naprawdę rokiem silnych inwestycji, o czym mówią też dodatkowe dane dotyczące segmentu mieszkalnictwa. W zeszłym roku udało nam się oddać historycznie najwięcej mieszkań po 1990 r., łącznie zostało oddanych 178,3 tys. mieszkań, o ponad 9 proc. więcej niż przed rokiem. W zeszłym roku zostało wydanych najwięcej pozwoleń, bo aż 256,5 tys., to wzrost o 18,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego - poinformował.

Zapewnił, że rząd stara się też w pełni wprowadzić program Mieszkanie Plus. Ten program, jak również zmiany prawne, które wprowadzamy powinny się przyczynić do aktywizacji działań, które będziemy realizowali w ramach sektora publicznego, ale które również pozwoli sektorowi prywatnemu na rozwój mieszkalnictwa w Polsce - ocenił.

Podsumował, że dane z gospodarki są bardzo dobre i mówią o tym, że w tym roku wzrost inwestycji powinien być silniejszy niż w zeszłym roku, kiedy osiągnął prawie 5,5 proc.

Myślę, że też uda nam się utrzymać ten wysoki wzrost produkcji budowlano-montażowej na poziomie 30 proc. za cały pierwszy kwartał - powiedział.

Według niego dobry klimat inwestycyjny w Polsce doceniają przedsiębiorstwa z zagranicy, najlepiej w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Zdajemy sobie sprawę, że będziemy musieli bardzo dokładnie patrzeć na rynek pracy i to, co się na nim dzieje. Do realizacji tych planów będziemy potrzebowali więcej osób. Będziemy również patrzyli na ceny (…). Te wszystkie czynniki, które mają znaczenie dla procesów inwestycyjnych i budowlanych będą przez nas silnie monitorowane - zapowiedział.

Odnosząc się do tegorocznych prognoz PKB Kwieciński podkreślił, że jego zdaniem nie będziemy mieli najmniejszego problemu z osiągnięciem wzrostu gospodarczego w wysokości 3,8 proc., co założono w tegorocznym budżecie.

O tym również świadczą te wskaźniki (…) i cały szereg działań, które jako rząd planujemy na ten rok. W tym roku spodziewamy się i dobrego wzrostu gospodarczego, który powinien być jednym z najwyższych w UE i spodziewamy się znaczącego wzrostu inwestycji, wyższego poziomu niż w zeszłym roku - powiedział.

Natomiast resort przedsiębiorczości i technologii w swoim komentarzu do danych GUS ocenił, że zgodnie z oczekiwaniami dynamika produkcji przemysłowej w styczniu przyspieszyła, także z powodu jednego dnia roboczego więcej niż przed rokiem.

Podobnie tempo wzrostu produkcji budowlanej. W lutym oczekujemy utrzymania wysokiego tempa wzrostu, przy braku różnicy w dniach roboczych w porównaniu z lutym 2017 roku. Szczególnie silne ożywienie powinniśmy obserwować w działach przetwórstwa przemysłowego, gdzie tempo wzrostu powinno przekroczyć 10 proc. - zaznaczono.

Według MPiT dane wskazują, że dynamika produkcji przemysłowej w pierwszym kwartale będzie jedynie nieznacznie niższa niż odnotowane w ostatnim kwartale 2017 roku 8,4 proc., a dynamika produkcji budowlanej, po lekkim spowolnieniu w ostatnim kwartale, może ponownie przyspieszyć.

GUS podał we wtorek, że w styczniu 2018 r. produkcja przemysłowa wzrosła o 8,6 proc. w ujęciu rok do roku, natomiast w ujęciu miesięcznym była wyższa o 4,1 proc. Natomiast produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w styczniu br. wyższa o 34,7 proc. niż przed rokiem.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym o 30,7 proc. w porównaniu ze styczniem ub. roku i o 8,8 proc. wyższym w stosunku do grudnia ub. roku - napisano w komunikacie GUS.

PAP, mw

Komentarze