Informacje

Rośnie wpływ rynku pracy na inflację bazową

br

  • 24 lutego 2018
  • 15:34
  • 0
  • Tagi: ceny finanse inflacja bazowa inflacja CPI inflacja PPI płace praca RPP rynek pracy stopy procentowe wynagrodzenie
  • Powiększ tekst

Ekonomiści zwracają uwagę na to, że sytuacja na rynku pracy, brak pracowników, a co za tym idzie, rosnąca presja płacowa będą miały coraz większy wpływ na inflację bazową. Oczekują jednocześnie, że wskaźnik ten będzie rósł.

Sytuacja na rynku pracy, w szczególności rosnąca presja płacowa, sugeruje, że wzrost kosztów pracy z pewnością przełoży się na rosnące ceny usług. Ostatnie odczyty tzw. inflacji producentów (ceny produkcji sprzedanej przemysłu), a w szczególności jej bazowego komponentu (tj. inflacji w przetwórstwie z pominięciem cen produkcji koksu i rafinacji ropy) sugerują, że pozostałe komponenty po stronie kosztowej będą odgrywały dużo mniejszą rolę (przynajmniej w pierwszej połowie roku) – ocenia Marcin Czaplicki, ekonomista PKO BP.

Jak dodaje Czaplicki, na dynamikę inflacji bazowej w 2018 r. oddziałują trzy główne siły: komponent kosztowy (który możemy rozdzielić na koszty płac i pozostałe) oraz komponent popytowy. I to właśnie utrzymujące się od pewnego czasu wysokie tempo konsumpcji, związane z sytuacją na rynku pracy – rosnąca dynamika wynagrodzenia, przekładająca się na koszty pracy - może być czynnikiem wpływającym na inflację bazową.

Jednocześnie Siłę wzrostu CPI (i wskaźnika inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i energii) będzie ograniczało utrzymanie niskiej dynamiki cen w grupie towarów i usług charakteryzujących się istotnym wpływem decyzji administracyjnych na poziom cen. W 2018 r., biorąc pod uwagę kalendarz polityczny (wybory samorządowe na jesieni 2018 r. oraz parlamentarne w 2019 r.), oczekujemy utrzymania jedynie umiarkowanej dynamiki cen w takich kategoriach jak utrzymanie mieszkania (opłaty za usługi komunalne), opłaty za przedszkola, czy leki – uważa Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ.

Paweł Radwański, główny ekonomista Raiffeisen Polbank, podkreśla, wskazując na strukturę inflacji CPI za styczeń, że głównymi komponentami odpowiedzialnymi za spowolnienie do 1,9 proc. były ceny żywności i napojów, a najprawdopodobniej także paliw.

Moim zdaniem inflacja bazowa może zatem w styczniu zanotować delikatny wzrost do około 1 proc. r/r. W horyzoncie kolejnych kwartałów inflacja bazowa także powinna rosnąć, choć wyraźne przyspieszenie możliwe jest moim zdaniem dopiero około połowy roku. W taki scenariusz wpisują się także ostatnie dane o spadku inflacji PPI do 0,2 proc. r/r, co wskazuje na jedynie niewielki wzrost cen produkcji – prognozuje Paweł Radwański, główny ekonomista Raiffeisen Polbank.

Także on podkreśla, że głównym czynnikiem przemawiającym za wzrostem inflacji bazowej jest rynek pracy „przy czym presja płacowa wciąż nie przekłada się na wyższy poziom cen”.

Warto jednak podkreślić, że wzrost kosztów produkcji nie jest równy we wszystkich branżach. Styczniowe dane dla sektora budowlanego wskazały wręcz na wzrost cen o 1,5 proc. r/r co jest wartością bliską obserwowanym na przełomie 2011 i 2012 roku, w czasie wyjątkowo szybkiego wzrostu branży. Szybki wzrost cen produkcji jest w tym przypadku wyjątkowo niekorzystny gdyż to właśnie budownictwo doświadcza wyraźnych braków kadrowych i wzrostu kosztów pracy – zauważa Radwański.

Czaplicki dodaje, że największą niewiadomą pozostaje strona popytowa, „a w szczególności to, czy silna konsumpcja (i PKB rosnący szybciej niż w stanie równowagi – co przekłada się na rozszerzanie dodatniej luki popytowej) skłoni sprzedawców do podwyżek cen w warunkach silnej konkurencji rynkowej”.

Inflacja bazowa będzie przyspieszała w 2018 r., nieco wolniej w pierwszej połowie roku (do wysokiej bazy statystycznej dołączy hamulec w postaci ostatniego spadku bazowej inflacji producentów) i szybciej w drugiej. Oczekujemy, że pod koniec roku inflacja bazowa wzrośnie do ok. (a nawet nieznacznie powyżej) 2,0 proc., co nie wystarczy jednak, aby skłonić RPP do podwyżek stóp procentowych jeszcze w tym roku – przewiduje Czaplicki.

Prognozuje, że na koniec roku inflacja bazowa wyniesie 2,2 proc. r/r, a w całym roku średnio 1,5 proc. vs odpowiednio 0,9 proc. w grudniu 2017 i 0,7 proc. średniorocznie w 2017 r.

Tarnawa oczekuje, że w styczniu inflacja bazowa wzrosła do 1,0 proc. wobec 0,9 proc. r/r w grudniu 2017 r., głównie za sprawą wzrostu cen usług z początkiem roku.

Oczekujemy, że w 2018 r. nastąpi zmiana układu czynników determinujących inflację. Po tym jak w 2017 r. wzrost wskaźnika CPI był w dużej stymulowany wzrostem cen żywności, w 2018 r. głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku wyższego wskaźnika CPI będzie wzrost inflacji bazowej. Prognozujemy, że w 2018 r. wskaźnik inflacji bazowej po wykluczeniu cen żywności i energii wzrośnie na koniec roku do ponad 1,5 proc. wobec 0,9 proc. r/r na koniec 2017 r. - przedstawia swoje prognozy Tarnawa.

Komentarze