Informacje

Europosłowie chcą rozwiązań korzystnych dla Polski

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 13 marca 2018
  • 20:39
  • 1
  • Tagi: Bruksela budżet finanse Parlament Europejski polityka polityka spójności Unia Europejska
  • Powiększ tekst

PE debatował we wtorek na temat unijnego budżetu po 2020 r. Punktem wyjścia był projekt stanowiska negocjacyjnego PE w tej sprawie. Europosłowie chcą, żeby przyszły budżet był większy i żeby utrzymano w nim finansowanie polityki spójności i rolnej.

Autorami projektu sprawozdania, które będzie mandatem negocjacyjnym PE w sprawie przyszłych ram finansowych, są Jan Olbrycht (EPL, PO) i Isabelle Thomas (Socjaliści i Demokraci). Wzywają w nim Unię Europejską do dalszego wspierania wspólnej polityki rolnej i rybołówstwa, a także polityki spójności.

W sprawozdaniu zaznaczono, że kolejne wieloletnie ramy finansowe powinny „znacznie zwiększyć” budżety dwóch sztandarowych programów: Horyzontu, który finansuje badania naukowe, i programu Erasmus+ w dziedzinie edukacji, szkoleń, młodzieży i sportu. Te działania mają zapewnić postęp w walce z bezrobociem młodych oraz we wspieraniu małych i średnich przedsiębiorstw.

Potrzebujemy nowych priorytetów, badań, innowacji, digitalizacji, są one bardzo ważne, ale nie możemy zrezygnować ze starych priorytetów - przekonywał przed debatą Olbrycht.

Najnowsze badanie Eurobarometru z 2017 r. pokazało, że znaczna większość Europejczyków chce, by UE robiła więcej w odpowiedzi na bieżące wyzwania, takie jak walka z terroryzmem (80 proc.) i bezrobocie (78 proc.), ochrona środowiska (75 proc.) i zwalczanie oszustw podatkowych (74 proc.).

Aby sprostać tym oczekiwaniom społecznym, posłowie chcą zwiększyć budżet UE z około 1 proc. dochodu narodowego brutto do 1,3 proc. Ponieważ udział w finansowaniu wieloletnich ram finansowych po 2020 r. zostanie obliczony dla 27, a nie 28 państw członkowskich, nie musi to powodować, że - licząc w liczbach bezwzględnych - kolejne ramy będą wymagać więcej środków niż obecnie obowiązujące. Ponadto nowe źródła dochodów mają przynieść oszczędności dla państw członkowskich.

Wieloletnie Ramy Finansowe powinny odzwierciedlać priorytety UE, odpowiadać na aspiracje i obawy obywateli UE, wykazywać solidarność UE i jej gotowość do wzmacniania konkurencyjności, bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju, a także spójności społecznej, terytorialnej i gospodarczej - podkreślił podczas debaty Jose Manuel Fernandes, koordynator grupy EPL w komisji budżetowej PE.

Jak dodał, biorąc pod uwagę wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii, budżet powinien zwiększyć się do 1,3 proc. DNB „27-ki” i być finansowany z rzeczywistych zasobów własnych. Podkreślił, że tylko ten rodzaj budżetu pozwoli na wsparcie na obecnym poziomie dla rolnictwa i polityki spójności, a jednocześnie zapewni dodatkowe środki finansowe na nowe wyzwania, takie jak bezpieczeństwo, obrona czy migracja.

W imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów głos zabrał europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Podkreślał, że delegacja polska w grupie EKR opowiada się za wypełnieniem luki finansowej po Brexicie, a także zapewnieniem dodatkowych środków na nowe priorytety unijne.

Naszym zdaniem obciążenia składką mogą sięgnąć 1,3 proc. DNB krajów członkowskich. Postulujemy likwidację wszystkich rabatów w związku z likwidacją rabatu brytyjskiego, zaprzestanie zwrotów niewykorzystanych w danym roku środków do poszczególnych krajów członkowskich, wprowadzenie do budżetu wpłaty z tytułu dostępu Wielkiej Brytanii do unijnego rynku, a wreszcie ewentualne wprowadzenie unijnego obciążenia finansowego w postaci podatku cyfrowego - wymieniał Zbigniew Kuźmiuk.

W opinii polityka konieczne jest zapewnienie przynajmniej na dotychczasowym poziomie środków w budżecie UE po roku 2020 na politykę spójności i Wspólną Politykę Rolną. „W ramach tej ostatniej domagamy się zaprzestania trwającej już blisko 15 lat dyskryminacji rolnictwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej, poprzez wyrównanie poziomu dopłat bezpośrednich w +nowych+ i +starych+ krajach członkowskich” - apelował europoseł.

Ponadto zdecydowanie sprzeciwiamy się uzależnieniu wypłat z przyszłego budżetu UE od przestrzegania wartości określonych w art. 2 Traktatu, ponieważ jest niemożliwym ustalenie jakichkolwiek obiektywnych kryteriów w tym zakresie - dodał Kuźmiuk.

Jak tłumaczył eurodeputowany, istniejąca warunkowość dotycząca przestrzegania dyscypliny finansów publicznych, mimo że oparta na twardym, obiektywnym kryterium (tzw. kryterium z Maastricht), jest przez KE stosowana wybiórczo. „Na przykład przez 6 kolejnych lat Francja go nie przestrzegała i nigdy nie została ukarana konsekwencjami wynikającymi z Paktu Stabilności i Wzrostu; jak to zgrabnie ujął Jean-Claude Juncker, +bo to Francja+” - argumentował europoseł Kuźmiuk.

Olbrycht podkreślił, że Parlament Europejski jest gotowy jak najszybciej rozpocząć negocjacje z państwami członkowskimi i Komisją Europejską w celu osiągnięcia porozumienia w sprawie WRF po 2020 r. jeszcze przed wyborami europejskimi w 2019 r.

Eurodeputowani wzywają nie tylko do dodatkowych dochodów opartych na nowych zasobach własnych, ale również do znacznego uproszczenia systemu rabatów i korekt po stronie dochodów budżetu UE.

W obecnej sytuacji politycznej, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, musimy omówić jednocześnie stronę wydatków i dochodów budżetu europejskiego. Przez wiele lat Parlament Europejski wzywał państwa członkowskie do dokonania tego. Jest to warunek sine qua non dla ostatecznego porozumienia z Radą. To jedyny sposób, aby odpowiedzieć na nowe wyzwania dnia dzisiejszego i jutrzejszego - powiedział europoseł Janusz Lewandowski (EPL, PO).

Następny wieloletni budżet Unii Europejskiej ma obejmować finansowanie po 2020 r. na co najmniej pięć lat.

Ramy zaczną obowiązywać niedługo po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które będzie miało „ważne konsekwencje” - wyjaśnia posłanka Thomas, ponieważ „będziemy mieć o 14 miliardów euro mniej w puli”.

Po to, by wypełnić tę lukę, Parlament ma propozycje dotyczące sposobu finansowania budżetu UE w przyszłości. W osobnym głosowaniu posłowie przyjmą sprawozdanie w sprawie reformy systemu zasobów własnych Unii Europejskiej przygotowane przez posłów Gerarda Depreza (ALDE, Belgia) i Lewandowskiego. W sprawozdaniu określono koszyk potencjalnych nowych zasobów własnych UE, w tym podatek od przedsiębiorstw, podatki środowiskowe, podatek od transakcji finansowych na poziomie europejskim czy specjalne opodatkowanie przedsiębiorstw w sektorze cyfrowym.

PAP, MS

Komentarze