Informacje

Będzie tłoczno na polskim niebie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 5 kwietnia 2018
  • 13:53
  • 1
  • Tagi: biznes lotnictwo cywilne transport
  • Powiększ tekst

W zeszłym roku liczba pasażerów obsłużonych przez polskie lotniska wzrosła o ok. 18 proc. rdr, co było drugim pod względem dynamiki wynikiem na świecie. W 2018 r. wzrost wyniesie ok. 12 proc., co oznacza, że nasze porty lotnicze odprawią ok. 45 mln podróżnych - wynika z raportu firmy doradczej PwC

Jak wskazał Michał Mazur, lider zespołu ds. transportu i logistyki, partner w PwC i jeden z autorów zaprezentowanego w czwartek raportu „Dalszy wzrost na polskim niebie. Prognozy dla rynku lotniczego 2018”, polska branża lotnicza „wykazuje jeden z największych potencjałów wzrostu spośród wszystkich europejskich rynków”.

Potwierdzeniem tego są liczby - w 2015 r. polskie porty lotnicze obsłużyły ponad 30 mln pasażerów, w 2016 r. było ich już ponad 34 mln, a rok temu ok. 40 mln. Wzrost w 2017 r. wyniósł aż 18 proc., co jest drugim najlepszym wynikiem na świecie (po Rumunii). Skalę rozwoju wyraźnie pokazuje liczba odprawionych podróżnych w Polsce w 2004 r., która wynosiła niecałe 9 mln - mówił
wicedyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC Michał Szyk.

Liderem pod względem liczby pasażerów w zeszłym roku było lotnisko Chopina w Warszawie, które zanotowało 23 proc. wzrost (15,7 mln osób). Dobrze radziły sobie także inne porty regionalne: Katowice (+21 proc.; 3,89 mln), Wrocław (+18 proc.; 2,86 mln) oraz Kraków (+17 proc.; 5,84 mln) - wynika z przedstawionych w czwartek danych.

Według naszych prognoz w tym roku liczba pasażerów na polskich lotniskach znacząco się zwiększy, bijąc zeszłoroczny rekord. Mówimy tu o ok. 12 proc. wzroście, co oznacza ok. 45 mln podróżnych - powiedział Mazur.

Z danych zebranych w raporcie wynika, że ruch pasażerski na świecie przez najbliższe 20 lat będzie rozwijał się „szybciej niż gospodarka światowa, osiągając wzrost na poziomie 4,4 proc. średniorocznie”.

Jak mówił Mazur, liderami wzrostu będą rynki rozwijające się, głównie azjatyckie, gdzie średnioroczny wzrost do 2036 roku wyniesie 6,7 proc. dla Bliskiego Wschodu oraz 5,6 proc. dla Azji i Pacyfiku.

Rynek europejski w tym samym okresie będzie rozwijał się nieco wolniej niż rynek światowy, ze względu na dynamikę europejskiego PKB, która wyniesie 1,7 proc. średniorocznie względem światowego wzrostu na poziomie 2,8 proc - ocenił Mazur.

Jak wskazali eksperci PwC, dzięki utrzymującym się niskim cenom paliwa oraz zmianom w modelach biznesowych sytuacja finansowa większości przewoźników w Europie stale się poprawia.

Najważniejszymi źródłami dodatkowych przychodów, jak powiedział Szyk, są opłaty za nadbagaż, sprzedaż pokładowa, czy sprzedaż innych usług związanych z podróżą (m.in. opłaty za rezerwacje hoteli, samochodów).

Przewoźnikami o największym udziale tej kategorii przychodów są tzw. tanie linie lotnicze, gdzie podstawowa taryfa jest często relatywnie niska, natomiast duży strumień przychodów generowany jest poprzez oferowanie dodatkowych usług.

Wysoki udział dodatkowych przychodów ma m.in. obecny na polskim rynku Wizz Air - ponad 30 proc. - wskazał Mazur.

Autorzy raportu podkreślili, że udział przewoźników niskokosztowych w Europie stale rośnie i wynosi obecnie 43 proc.

Oprócz zwiększenia udziału tanich linii w ruchu wewnątrzeuropejskim, wzrasta też liczba tanich połączeń na trasach długodystansowych. Na przykład udział tanich połączeń ze strony przewoźników takich jak m.in. Norwegian, Eurowings czy Wow Air, na trasie Europa - Ameryka Północna w minionym roku zanotował istotny wzrost i zwiększył swój udział z ok. 7 proc. do poziomu 9,5 proc. wszystkich połączeń na tym kierunku - napisano w raporcie.

Jak zauważył Szyk dobra sytuacja finansowa, w tym wzrost marż przewoźników lotniczych, przekłada się na „wzrost aktywności w obszarze fuzji i przejęć”.

Obserwujemy coraz większą aktywność inwestorów finansowych, co jest bardzo pozytywnym sygnałem jeśli chodzi o ocenę perspektyw branży, w tym dalszy rozwój naszego narodowego przewoźnika - powiedział.

Dodał, że rozdrobnienie na rynku przewozów lotniczych Europy Środkowo-Wschodniej stwarza okazję „do większej konsolidacji w regionie, a to oznacza dodatkowe szanse dla takich graczy jak LOT”.

SzSz(PAP)

Komentarze