Informacje

Media: Ostrzejszy ton Merkel o Nord Stream 2

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 11 kwietnia 2018
  • 12:00
  • 0
  • Tagi: Angela Merkel biznes energetyka gaz gazociąg Gazprom Nord Stream 2 Ukraina
  • Powiększ tekst

Ostrzejsze w tonie wypowiedzi kanclerz Angeli Merkel o rosyjskim gazociągu Nord Stream 2 sugerują, że Niemcy zajmą odtąd twardsze stanowisko w tej sprawie i będą bardziej skłonne bronić interesów krajów Europy Wschodniej - pisze „Financial Times”.

Brytyjski dziennik w środowym artykule przypomina, że projekt biegnącej po dnie Bałtyku dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec jest krytykowany przez kraje wschodnioeuropejskie, które obawiają się większego uzależnienia Europy od dostaw rosyjskiego gazu w okresie pogarszających się relacji z Moskwą, a w przypadku kilku, w tym Ukrainy - utraty opłat za tranzyt surowca przez swoje terytorium.

Występując po wtorkowym spotkaniu w Berlinie z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką, Merkel „w niezwykle ostrym tonie uznała te obawy” - ocenia „FT”. Czytaj także: Media: Rosja i Ukraina rozmawiają o tranzycie gazu

Gazeta wskazuje, że zapowiedziane przez rosyjski koncern Gazprom 10-krotne zmniejszenie przesyłu gazu przez Ukrainę do 10-15 mld metrów sześciennych rocznie, mogłoby „drastycznie obniżyć” dochody Ukrainy z opłat tranzytowych, które obecnie wynoszą ok. 3 mld dolarów rocznie oraz sprawić, że utrzymywanie rozbudowanego systemu przesyłowego stanie się dla Ukrainy nieopłacalne.

Niemcy od dawna bagatelizowały podobne obawy, argumentując, że Nord Stream 2 to przede wszystkim gospodarczy projekt realizowany przez sektor prywatny, jednak po spotkaniu z Poroszenką Merkel dodała, że wymaga on uwzględnienia także czynników politycznych - wskazuje „FT”. Czytaj także: Merkel jednak: Nord Stream 2 to sprawa polityczna

W swoich wypowiedziach (Merkel) nie posunęła się do całkowitej zmiany stanowiska Niemiec w sprawie tego projektu (…), sugerują one jednak większą gotowość do zapewnienia, by interesy krajów wschodnioeuropejskich nie były ignorowane w miarę jak budowa Nord Stream 2 zbliża się ku końcowi - ocenia dziennik.

Jak przypomina, wcześniej „nietypowo ostre wypowiedzi” pod adresem Rosji wygłosił nowy szef niemieckiego MSZ Heiko Maas.

Na podst. PAP

Komentarze