Informacje

Nord Stream 2 dzieli Europę jak berliński mur

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 26 kwietnia 2018
  • 12:30
  • 1
  • Tagi: biznes gaz gazociąg Niemcy Nord Stream 2 paliwa Rosja
  • Powiększ tekst

Niemcy nie zwiększają swej zależności od Rosji, zgadzając się na gazociąg Nord Stream 2 - cytuje w czwartek agencja Reutera wysokiego rangą przedstawiciela niemieckiego rządu.

Nasza analiza pokazuje (…), że nie czyni to nas bardziej zależnymi od Rosji – powiedział przedstawiciel rządu w przededniu spotkania kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie.

Rosja jest bardzo wiarygodnym dostawcą - dodał.

Podkreślił też, że „w kontekście Nord Stream 2” zabezpieczone muszą być dochody Ukrainy z tranzytu gazu.

Na początku kwietnia Trump skrytykował Niemcy za poparcie dla Nord Stream 2.

Niemcy pompują miliardy do Rosji - powiedział.

Zarzucił Berlinowi, że przeznaczając tylko 1 proc. PKB na obronność, nie realizuje obecnie swych zobowiązań wobec NATO, natomiast wspiera Rosję w kwestii Nord Stream 2.

Agencja dpa pisze w związku z piątkową roboczą wizytą Merkel w Waszyngtonie, powołując się na informacje „z niemieckich kół rządowych”, że Berlin liczy się z tym, iż wyłączenie przez USA krajów Unii Europejskiej z ceł na stal i aluminium nie zostanie przedłużone i cła te zaczną obowiązywać państwa unijne od 1 maja.

Kanclerz będzie o tym rozmawiała z prezydentem USA. Według kół rządowych, na które powołuje się dpa, strona niemiecka będzie się opowiadała za tym, aby wprowadzenie tych ceł na razie odłożyć i rozpocząć dialog z Amerykanami w sprawie ceł i barier handlowych. Berlin chce rozmawiać z Waszyngtonem o „wszystkich cłach na wyroby przemysłowe”.

Szef Federalnego Związku Niemieckiego Przemysłu (BDI) Dieter Kempf chce, by Merkel zażądała od Trumpa całkowitego odstąpienia od ograniczeń importu stali i aluminium.

Kanclerz „powinna mu (Trumpowi) unaocznić, jakie ryzyko wiąże się z działaniami USA nie tylko dla gospodarki światowej i handlu światowego, lecz także dla gospodarki Stanów Zjednoczonych - powiedział Kempf, ostrzegając, że „ataki na wolny handel zagrażają dobrobytowi i miejscom pracy po obu stronach Atlantyku”.

Czytaj także: Merkel dostanie burę od Trumpa

Dpa dodaje, że niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier oczekuje, iż w przyszłym tygodniu Unia Europejska przedstawi uzgodnione stanowisko w kwestii dalszych działań w sporze handlowym z USA.

Na podst. PAP

Komentarze