Informacje

autor: PAP/Maciej Goclon
autor: PAP/Maciej Goclon

Szydło: 500 plus motorem napędowym gospodarki

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 maja 2018
  • 17:23
  • 3
  • Tagi: 500 plus Beata Szydło gospodarka polityka rząd
  • Powiększ tekst

Wicepremier Beata Szydło oceniła w sobotę w Boguchwale k. Rzeszowa, że program 500 plus stał się sztandarowym programem PiS i jest motorem napędowym gospodarki. Podkreśliła, że należy inwestować w młode pokolenia, bo one są gwarancją przyszłości, bezpieczeństwa Polski.

Wizyta wicepremier Beaty Szydło na Podkarpaciu odbyła się w ramach objazdu po kraju najważniejszych polityków obozu rządzącego, zapowiedzianego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas kwietniowej konwencji Zjednoczonej Prawicy. W spotkaniu otwartym z Beatą Szydło w budynku Urzędu Miasta w Boguchwale wzięło udział około 160 osób.

Wicepremier zauważyła, że to już połowa kadencji obecnego rządu i „możemy się pochwalić konkretnymi osiągnięciami, konkretnymi działaniami, które w tym czasie zostały podjęte i zrealizowane”.

Wskazała na „sztandarowy program” 500 plus, o którym we stępie spotkania wspomniał też starosta rzeszowski Józef Jodłowski.

Jak mówiła, program ten „wbił się w przestrzeń publiczną”, zrobił wiele dobrego dla poszczególnych rodzin, dla bezpieczeństwa rodzin, dla godnego życia; zlikwidował m.in. biedę wśród dzieci.

Jako przykład efektywności programu podała powiat rzeszowski, w którym z tego programu skorzystało około 20 tys. dzieci.

Ten program w jakiś sposób zdefiniował całą naszą politykę i rząd Prawa i Sprawiedliwości - zauważyła Szydło.

To symboliczne postawienie w centrum spraw publicznych, w centrum zainteresowania rządu (…) rodziny, sprawy dzieci - dodała.

Przypomniała, że często podkreśla w swoich wypowiedziach, że dzieci to nie jest koszt, tylko inwestycja.

To jest największa nasza inwestycja, którą my jako poszczególni obywatele Polski powinniśmy czynić, ale też jako państwo powinniśmy przede wszystkim inwestować w młode pokolenie, bo to jest nasza przyszłość, ale to jest też nasze bezpieczeństwo i gwarancja tego, że będzie bezpieczna Polska, będzie się Polska rozwijać, że Polska będzie państwem, z którym inni będą się liczyć, że Polska będzie dawać dobre perspektywy dla swoich obywateli. Takiej Polski chcemy wszyscy - przekonywała wicepremier.

Jak zauważyła, program społeczny (500 plus) może być doskonałym motorem napędowym gospodarki. Wskazała, że w pierwszym roku funkcjonowania, gdy rząd przeznaczył na ten cel ponad 17 mld złotych, a od 2017 - ponad 20 mld złotych „te pieniądze w znakomity sposób pobudziły również polską gospodarkę”.

Okazało się, że da się połączyć program społeczny z rozwojem gospodarczym - oceniła.

Przypomniała, że było wielu sceptyków, którzy w to nie wierzyli, którzy uważali, że Polski nie stać na taki prorodzinny program.

Zaznaczyła, że jednym z priorytetów i największych wyzwań jest demografia. Jak mówiła, m.in. w Komitecie Społecznym Rady Ministrów zajmują się przede wszystkim tym, jakie jeszcze wprowadzić programy, ażeby poradzić sobie z wyzwaniem problemu demograficznego. Wskazywała na problem starzejącego się społeczeństwa, czy wyludniających się całych regionów z powodu braku perspektyw dla młodych na pracę, na mieszkanie.

Wśród programów i projektów, które mają temu zaradzić wymieniła m.in. mieszkanie plus, podniesienie minimalnego wynagrodzenia stawki godzinowej, czy program dla mam, które wychowały co najmniej czworo dzieci, a nie pracowały zawodowo, aby miały emeryturę.

Przypomniała, że rząd zrobił też wiele dla bezpieczeństwa Polski i poczucia bezpieczeństwa społeczeństwa, m.in. otworzył zamknięte wcześniej posterunki policji, wprowadził darmowe leki dla seniorów, przeprowadził reformę sądownictwa, reformę edukacji.

Zwróciła się do zebranych, aby wzięli udział w wyborach. Zwracała uwagę, że liczy się każdy głos. Zaznaczyła, że rząd oczekuje od społeczeństwa oceny i werdyktu, czy dadzą rządowi mandat na kolejne lata do rządzenia, czy też ocenią go „bardziej surowo”.

Jak mówiła, jest to czas, kiedy rządzący muszą wywiązać się ze wszystkich swoich zobowiązań i skończyć rozpoczętą pracę, ale też zapracować na wsparcie i głos w wyborach, „abyśmy mogli kontynuować te reformy, byśmy mogli dalej kontynuować ten program, który wspólnie przecież ustaliliśmy”.

Po spotkaniu z mieszkańcami w Boguchwale wicepremier udała się na spotkanie w Mielcu.

Na podst. PAP

Komentarze