Informacje

Czesi przeciwko projektowi budżetu UE

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 18 czerwca 2018
  • 15:17
  • 0
  • Tagi: Andrej Babisz Bruksela budżet Czechy finanse UE
  • Powiększ tekst

Projekt budżetu UE jest dla Czech nie do przyjęcia - powiedział w  poniedziałek premier tego kraju Andrej Babisz. Jego zdaniem przyszły budżet jest równie niedoskonały, co obecny, bo większości funduszy przeznaczonych na programy socjalne nie sposób wykorzystać.

UE narzuciła Republice Czeskiej programy na lata 2014-2020, w których znaczna część funduszy przeznaczona jest na sferę socjalną i nie sposób ich wykorzystać - tłumaczył dziennikarzom Babisz podczas wizyty w Pardubicach w środkowych Czechach.

Propozycja (nowego) budżetu jest dla nas po prostu nie do przyjęcia. Bruksela znowu stara się przeforsować swoje wyobrażenia, a my potrzebujemy środków na inwestycje. Dlatego nakreślamy potrzeby inwestycyjne i chcemy negocjować, aby w okresie od 2021 roku znalazły się środki, które nie zmarnowałyby się na różne szkolenia, kursy doszkalające itp. - mówił premier.

Szef rządu podał przykład ministerstwa pracy i spraw społecznych, które w obecnym budżecie ma wydzielone z funduszy europejskich ponad 2 mld euro, a zdaniem premiera te środki są bardziej potrzebne na inwestycje w służbę zdrowia i edukację.

Będziemy chcieli wykorzystać środki z ministerstw pracy i spraw społecznych oraz oświaty, młodzieży i sportu z czeskiego budżetu, a te europejskie powinny być skierowane na inwestycje, tak aby były namacalne i żebyśmy wiedzieli, gdzie się znajdują - powiedział Babisz.

O większe środki na finansowanie inwestycji apelowali do premiera działacze samorządowi z Pardubic. Podkreślali, że potrzebne są obwodnice w kilku miastach regionu oraz inwestycje w służbę zdrowia. Te wydatki dla nas oznaczają konieczność zadłużenia się - powiedział wojewoda kraju pardubickiego Martin Netolicki.

Jak zauważa agencja CTK, Komisja Europejska chce także ograniczyć w latach 2021-2027 fundusze na wspólną politykę rolną o 5 proc. i o 7 proc. na politykę spójności, a więc na te fundusze, z których korzysta Republika Czeska i inne mniej rozwinięte kraje wschodniej i środkowej części UE. KE chce natomiast wzmocnić finansowanie administracji wspólnej granicy, także jeżeli chodzi o wzmocnienie personelu na granicach i w straży przybrzeżnej. Więcej środków ma zostać także przeznaczonych na inwestycje w badania i innowacje, edukację lub gospodarkę cyfrową.

Na podst. PAP

Komentarze