Informacje

Porozumienie w Niemczech sprzyja odreagowaniu

Piotr Jaromin, analityk rynków finansowych XTB

  • 3 lipca 2018
  • 18:45
  • 1
  • Tagi: akcje finanse giełda WIG 20
  • Powiększ tekst

Drugi dzień nowego kwartału przynosi ocieplenie klimatu na giełdowych parkietach. Po dosyć mieszanym starcie tygodnia wreszcie na większości rynków możemy zaobserwować wzrosty i powrót w kierunku aktywów bardziej ryzykownych. Dobrze zachowują się europejskie indeksy, co sprzyja odbiciu na warszawskim parkiecie. Pozytywne sygnały wysyła również Wall Street, które skróconą sesję rozpoczyna od wzrostów na szerokim rynku.

Końcówka drugiego kwartału nie była zbyt udana dla inwestorów giełdowych na całym świecie. W szczególności dużo krwi napsuł Donald Trump, który toczył słowne przepychanki z Pekinem. Ostatnie dni przynoszą jednak brak nowych impulsów ze strony potencjalnej eskalacji wojen handlowych. Możliwe, że ostatnie słowa były tylko grą słów i próbą ustanowienia silnej pozycji startowej dla Stanów Zjednoczonych na dalszym etapie negocjacji. Wczoraj konsternacje na rynku wprowadziły informacje z Niemiec o prawdopodobnym odrzuceniu porozumienia migracyjnego wynegocjowanego podczas szczytu w zeszłym tygodniu. Konflikt pomiędzy CSUCDU został jednak dosyć szybko zażegnany, co pozwala rynkom na chwilę odetchnąć. Taki bieg wydarzeń wspiera powrót globalnego apetytu na ryzyko, co widać dzisiaj na szerokiej klasie aktywów. Po ostatnich wzrostach traci dolar, co pozwala rozpocząć odrabianie strat na walutach rynków wschodzących. Umocnienie złotego i innych walut gospodarek rozwijających, pomaga parkietom Emerging Markets na odbicie po solidnych spadkach w ostatnich miesiącach. Rosną także surowce, które napędzane są głównie przez dalsze wzrosty na rynku ropy naftowej. Kolejne problemy po stronie podażowej i zastoje produkcyjne w Libii z pewnością są kolejnym argumentem dla kupujących w forsowaniu coraz to wyższych poziomów. 

Wtorkowa sesja na Książęcej dobiega końca. Po wielu dniach marazmu indeks blue chipów - WIG20 odbija w kierunku poziomu 2.150 pkt., który w ostatnich dniach stanowił barierę nie do przejścia dla byków. Biorąc pod uwagę wyprzedanie na parkietach rynków wschodzących, skrajny pesymizm w nastrojach inwestorów oraz potencjalny początek odbicia walut emerging markets, lipiec może pozwolić złapać oddech polskiej giełdzie, która od początku roku znajduje się pod presją. Jutro ze względu na święto w Stanach Zjednoczonych na rynku nie będzie inwestorów z Wall Street. W związku z tym zmienność w drugiej fazie sesji europejskiej może być mniejsza, co w porównaniu do ostatnich dni może być dosyć zauważalną zmianą.

Komentarze