Informacje

autor: fot. Facebook
autor: fot. Facebook

Będzie spotkanie Trump-Duda w Waszyngtonie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 lipca 2018
  • 11:21
  • 2
  • Tagi: Andrzej Duda Donald Trump dyplomacja gospodarka Polityka prezydent USA
  • Powiększ tekst

Wysoce prawdopodobne jest spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem także w Białym Domu - ocenił w czwartek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Dodał, że temat ten pojawił się w środowej rozmowie prezydentów, do której doszło przy okazji szczytu NATO.

W środę przy okazji szczytu NATO prezydent Duda dwukrotnie rozmawiał z prezydentem Trumpem. Z informacji Kancelarii Prezydenta RP wynika, że rozmowy dotyczyły m.in. kwestii wzmocnienia polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej w zakresie sprzętu, współpracy jednostek wojskowych oraz zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Paweł Mucha pytany w czwartek w Polsat News, o czym rozmawiał prezydent Duda z prezydentem Trumpem powiedział, że „była to bardzo dobra rozmowa, która pokazuje, że relacje polsko-amerykańskie są szczególne”. „Widać, że szczególne więzi pomiędzy Polską i Ameryką podkreślane są przez szczególną więź, jaką ma prezydent Duda z prezydentem Donaldem Trumpem. To są serdeczne i dobre relacje” - zaznaczył

Na pytanie, czy podczas rozmów głów państw Andrzej Duda został zaproszony do Białego Domu, prezydencki minister odpowiedział: „Jest już tak, że te wypowiedzi się pojawiają w przestrzeni publicznej, ale myślę, że kiedy te komunikaty będą ostateczne, to opinia publiczna będzie się dowiadywać o wszystkich szczegółach”.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta dodał, że prezydent Duda często spotyka się z prezydentem Trumpem, ale - jak zaznaczył - „wysoce prawdopodobne jest spotkanie także w Białym Domu”. Dopytywany, czy ten temat pojawił się podczas środowego spotkania głów państw, Mucha potwierdził: „pojawił się on także w tej rozmowie”. Dodał, że „kalendarze zawsze muszą być uzgodnione”.

Mucha zaznaczył, że środowe „spotkania były w formacie takim, jak jest to możliwe na tego rodzaju szczycie, czyli było to kilkuminutowe spotkanie pierwsze i kilkuminutowe spotkanie drugie”.

Natomiast gesty są bardzo wyraźne, bo to, że prezydent amerykański zaprasza prezydenta Polski do swojego pokoju, znajduje czas na rozmowę - proszę uwierzyć, że przy takim spotkaniu międzynarodowym tych, którzy zabiegają o rozmowę z prezydentem USA, o spotkanie dwustronne jest bardzo wielu, a wiadomo, że nie jest możliwe żeby mógł się on z każdym spotkać” - podkreślił Mucha.

O pierwszej rozmowie prezydentów Polski i USA poinformował w środę szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, który uczestniczył w spotkaniu. „Prezydent Trump zaprosił prezydenta Dudę do swojego pokoju tutaj w siedzibie Sojuszu” - przekazał PAP Szczerski.

Dodał, że rozmowa dotyczyła „głównie o współpracy wojskowej, w tym o wzmacnianiu polsko-amerykańskiej kooperacji wojskowej w zakresie sprzętu i w zakresie współpracy jednostek wojskowych”. „Prezydenci omówili też kalendarz kontaktów politycznych na najwyższym szczeblu” - zaznaczył szef gabinetu prezydenta. W rozmowie wziął też udział też doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton.

Z kolei do drugiego spotkania doszło później podczas roboczej kolacji przywódców państw NATO przybyłych do Brukseli na szczyt Sojuszu. „Prezydenci rozmawiali o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce, zarówno jeśli chodzi o formę tej obecności, jak i o liczebność; kwestia ta leży w polu zainteresowań obu prezydentów i rozmowy polsko-amerykańskie na ten temat będą kontynuowane w najbliższej przyszłości” - informował Szczerski.

Kończący się w czwartek szczyt jest 29. szczytem NATO; poprzedni odbył się w Warszawie w lipcu 2016 r. W spotkaniu w Brukseli uczestniczyć będą 54 oficjalne delegacje, reprezentujące wszystkich 29 członków NATO, 20 krajów partnerskich oraz przedstawicieli ONZ, UE, Banku Światowego i Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

W środę uczestnicy szczytu przyjęli deklarację która głosi m.in. że NATO pozostaje sojuszem, którego głównym celem jest obrona państw członkowskich; przygotowuje się na zagrożenia ze wszystkich kierunków, będzie zwiększać zdolności do odstraszania i mobilność. Przywódcy 29 państw i rządów zadeklarowali też poparcie dla denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego i wyrazili zaniepokojenie próbami irańskich pocisków manewrujących i balistycznych.

PAP/ as/

Komentarze