Informacje

Pole / autor: Pixabay
Pole / autor: Pixabay

Samorządowcy opóźniają wypłatę odszkodowań

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 września 2018
  • 09:31
  • 13
  • Tagi: finanse odszkodowania polityka rolnictwo
  • Powiększ tekst

Około połowa gmin nie przekazała wojewodom protokołów dotyczących poniesionych przez rolników strat wskutek suszy, co uniemożliwia wypłatę pieniędzy - poinformował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Nie wykluczył, że „to element jakiejś walki z rządem”.

Od piątku rolnicy mogą składać wnioski o pomoc związaną z klęską suszy. W związku z tym minister pytany był w piątek w radiowej Trójce, dlaczego nie wszędzie straty są oszacowane.

One są zapewne wszędzie już oszacowane, bo co tu szacować, jeżeli już jest po żniwach i to już dość dawno. Pola są już podorane, a na wielu polach już rośnie następna roślina, głównie rzepak. Problem polega na tym, że mniej więcej połowa gmin nie przekazuje tych protokołów dalej do wojewody - powiedział szef resortu rolnictwa.

.Nie wiem, czy to jest nieudolność urzędów gmin. Nie podejrzewam, bo przecież można kilkoro pracowników przesunąć na te kilka dni, żeby te kilkadziesiąt czy paręset wniosków z gminy wpisać w specjalny formularz; tam jest nawet program komputerowy, który to ułatwia. Raczej to jest element jakiejś walki z rządem. Byłoby to podłe, jeżeli by tak było - ocenił.

Ardanowski przyznał, że nikogo za rękę nie złapał, ale zna gminy w Polsce.

Sam jestem ze wsi, nie jest jakimś szczególnym problemem zebranie tych wniosków, które komisje w pocie czoła gdzieś tam w gospodarstwach oszacowały - powiedział.

Zaznaczył, że protokoły muszą być przekazane wojewodom, gdzie są weryfikowane, bowiem do uruchomienia każdej pomocy publicznej jest potrzebny mechanizm, który uwiarygadnia wydawanie pieniędzy.

Pytany o to, do kiedy operacja wypłat potrwa, Ardanowski zapewnił, że „do skutku”.

Pieniądze są zarezerwowane - poinformował. Obiecał, że  będziemy czekać na tych, którzy nie z własnej winy, tylko jakiejś niechęci czy działalności politycznej wójtów czy burmistrzów, może nawet do wyborów nie dostarczą tych protokołów.

Ci, którzy nie z własnej winy dopiero będą mogli kiedyś - za miesiąc czy za dwa - składać, również dla nich są pieniądze i nie ma obawy, że ich zabraknie - podkreślił.

Dodał, że w piątek rozpoczyna się przyjmowanie wniosków; przez pierwsze kilkanaście dni pieniądze będą wypłacane tym, którzy mają straty największe - 70 proc. Rząd przeznaczy 1,5 mld zł na pomoc klęskową dla rolników.

SzSz(PAP)

Komentarze